Rysunek, Malarstwo, Rzeźba [1926]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • zając

    Dobrze, że za parę lat, po ukończeniu tych wszystkich 'wymarzonych' kierunków,
    wybranych przez nas z zamiłowania, przymusu bądź też jakichkolwiek innych pobudek,
    spotkamy się wszyscy - zważywszy na niemałą liczbę studentów oblegających te wszystkie jakże 'artystyczne' wydziały - w tym samym McDonaldzie czy Tesco.
    Wtedy z pewnością każdy z nas będzie miał wystarczającą ilość wolnego czasu, aby podyskutować o 'prawdziwej' sztuce ( bądź też o 'prestiżu' każdej z naszych uczelni; ) np. przy rozkładaniu mrożonek :)

    Życzę więc Wam na razie miłego i bezstresowego studiowania/tworzenia kolejnych arcydzieł,
    no i do zobaczenia za parę lat w tej samej kolejce w urzędzie pracy Kochani!
  • Gutekfiutek

    Moje super rady są o tyle super, że daje je grafik który zarabia na chleb tworząc szeroko pojętą sztukę.
    I który niejednego wykładowcę/nauczyciela rysunku w życiu widział.
    Więc tak - w kontekście rynku pracy to wydaje mi się że mogę mieć większe pojęcie co jest bardziej przydatne/edukacyjnie ekonomiczne niż osoba która maluje olejne obrazy abstrakcyjne.
    W kontekście "wymiernych" rezultatów, a nie bryndzlowania się "tforzeniem sztuki".
    Nauczenie sie sensownego rysunku postaci to jest kilka lat rysowania non stop, kilka razy w tugodniu.
    I tego ni ch*ja nie przeskoczycie.
    Macie dużo czasu na naukę rysunku?
    Wiec EKONOMICZNIEJ dla was byłoby się skupić na martwych. I tyle. Bardziej byście skorzystali.

    Z ciekawości wrzuciłem w googla waszych wykładowców - uwierz mi ze nie ma sensu tak bardzo ufać że pięknie cię poprowadzą/nauczą.
    Nikogo kto ma kontakt z rynkiem pracy/rzeczywistością/twórczoś cią figratywną tam nie zobaczyłem.
    Jedyne osoby które NAPRAWDĘ mogą cię nauczyć rysunku/malarstwa to profesjonalni graficy, a nie niedzielni malarze abstrakcyjni, jakiekolwiek dyplomy i tytuły by mieli.
    To jakby was rodowity np. Etiopczyk czy Egipcjanin jazdy na nartach uczył.
    Oczywiście jeśli chodzi o pompowanie waszego ego to wykładowcy abstrakcjoniści na pewno są w tym świetni.


    ->Zając, nie przesadzaj z tym Tesco:) Pracy dla grafików jest mnóstwo z tegoco wiem. Tyle że to zwykle wymaga mocnego portfolio i wymiernych umiejętności - rysunku, Photoshopa, Ilustratora, 3dmaxa/Mayki, Flasha itp.
    Na początku lat dziewięćdziesiątych był taki czas że np. studenci malarstwa znajdowali pracę dosyć łatwo.
    Ale czasy się zmieniły, teraz trzeba pokazywać konkretne rzeczy a nie bryndzlować sie sztuką i rysowaniem aktów. Profesorowie na uczelniach artystycznych tego nie rozumieją bo i tak mają posady i są ustawieni w światku artystycznym.
    I mogą sobie dywagować o sztuce i tłuc abstrakcje.
  • Szalone Wyjce

    Bawi mnie trochę ta rozmowa. Szczególnie elementy pogoni za JEDYNĄ PRAWDĄ.
  • anna s

    kurcze, a mnie bawi człowiek, który wziął się nie-wiadomo skąd, robi z siebie miszczunia w każdej dziecinie sztuki i non stop nawija o martwych naturach. po raz ostatni apeluję kolego - daj sobie spokój. świata tym co piszesz nie zmienisz. czy tego chcesz czy nie rysujemy modela i rysować będziemy. hah. wątek założyłam jedynie po to by znaleźć może jakąś osobę, która chce sobie dorobić. rozumiem, że dla Ciebie to niebywale haniebne pozować dla ludzi, którzy (wg Ciebie) nie mają zielonego pojęcia o czymkolwiek w tejże dziedzinie, ale uwierz, są też tacy, którzy chętnie pomogą i tacy, którzy potrzebują pracy, nawet tej. wspaniale, i wszyscy są szczęśliwi.

    a co do tesco, Zając, to bardzo ciekawa teoria w Twoim wydaniu - w wydaniu osoby, która nigdy w życiu nie pójdzie do pracy w jakimkolwiek sklepie, bo będzie miała żylaki hmmm

    pozdrawiam wszystkich czule; ]
  • zając

    ok dzieciaki, zabieram swoje 'zabawki' i przenoszę się do jakiejś ciekawszej 'piaskownicy'. tutaj zaczyna robić się wyjątkowo nudno i monotematycznie, a jakichkolwiek wniosków z powyższej 'pogawędki' wyraźnie brak. z przykrością muszę stwierdzić, że nawet poloniści miewają od czasu do czasu większe poczucie humoru i autoironii; p

    ostatnia dobra rada od cioci zając na do widzenia: trochę dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata Kochani! nawet jak nie spotkamy się w tym tesco na parę lat, to i tak prawdopodobnie wszyscy będziemy na siebie 'skazani' po tej drugiej stronie :)

    więc jak mawiał nasz daleki wujek Goethe: "ARTYSTO, TWÓRZ, NIE GADAJ!"
  • *natalia*

    to co się tutaj dzieje to są jakieś ŻARTY! Ludzie! to grono tematyczne, na którym pisze się o sprawach związanych ze SZTUKĄ a nie z zarobkami w Polsce.

    po 1. ciekawa jestem jak wyglądają zarobki szanownej Pani Zając i Pana o egzotycznym pseudo Gutekfiutek... jeśli 15 złoty za godzinę nic nie robienia to dla WAS za mało to zdradźcie ile Wy zarabiacie za godzinę 'cośrobienia', pewnie są to jakieś gigantyczne zarobki- GRATULACJE! Ale w Polsce niestety przeciętnie jest to 8zł/h.

  • *natalia*

    po 2. Co to za różnica gdzie studiujesz?! Nie uważam, żeby APS był gorszy od ASP. I nikt nie ma prawa mówić, że studenci APS-u są aż tak przeciętni, że nie maja prawa rysować aktów- co za nonsens! Jeśli nie będziesz rysować czegoś więcej niż martwej natury nigdy nie będziesz więcej niż przeciętny, po coś tam jesteś- żeby czegoś się nauczyć!

    Nie liczy się etykietka tylko twoje umiejętności. Nikt nie chce pracować z bucami i arogantami, którzy jak to się brzydko mówi 'wyżej srają niż dupe mają' ; p

    Zdarzają się ludzie, którzy po studiach na dobrych(czyt. renomowanych) uczelniach udzielają korepetycji z polskiego pisząc DOPÓKI przez 'u' otwarte! I są ludzie, którzy nie kończyli tych 'lepszych' szkół a znają podstawy ortografii... To taka mała anegdotka, że nie nie musisz mieć zawodu i dyplomu najlepszej uczelni, żeby robić to co kochasz i robić to dobrze.
  • *natalia*

    lektura dla Pani Zając na dziś-> 'polityka jako zawód i powołanie' Max Weber; D
  • anna s

    haha, świetne podsumowanie, mam nadzieję, że Pani Zając chętnie przeczyta lekturę :)
  • Gutekfiutek

    Haha.

    Zarobki mojei to zarobki senior artista w dużej firmie, więc narzekać nie mogę.
    Tyle na temat, detale to nie twoja sprawa.
    Rozumiem że w następnym poście poprosisz o zdjęcie fury i komóry?
    Wypowiadam sie jako czlowiek który już trochę z pracą w branży ma wspólnego, i tyle.
    O referencje moje mniejsza, zresztą w miare łatwo je znaleźć. Wybaczcie, CV/Portfolio nie będę wysyłał żeby mi dwie studentki zaufały;)

    "Ale w Polsce niestety przeciętnie jest to 8zł/h."
    Jeśli chodzi o zarobki grafików pomnóż to przez minimum 2-3 razy.

    Po drugie - jest róznica gdzie się studiuje, nie wiem czy zauważyłyście fakt istnienia egzaminów na studia (chyba że jakieś inne sposoby dostawania są w związku z nowymi maturami).
    Czyli sama lista studentów jest zweryfikowana w oparciu o umiejętności.
    Dodatkowy fakt istnienia zupełnie odmiennych programów nauczania, i zupełnie innego trybu studiowania wam chyba też umknął.
    Są oczywiście wyjątki, ale potwierdzają regułę:)
    Ale reguła jest taka że studenci APSu są gorsi jeśli chodzi o rysunek/malarstwo niż studenci ASP.
    A są lepsi jeśli chodzi o pedagogikę.
    Ja wiem że to te same literki w skrócie, trudniej to pojąć.

    Może i jestem bucem i arogantem, ale może pokażcie swoje rysunki/twórczośc, może porównajmy kto ma lepsze podstawy do mówienia o grafice/sztuce/pracy zawodowej.
    Innymi słowy - wbrew pozorom unikam wypowiadania się na temat kwestii na których się nie znam.

    I nie chciałbym znowu wyjść na buca, ale skończcie najpierw drogie dziewczyny studia, znajdźcie pracę w zawodzie, "pracę marzeń", a potem używajcie tego typu kategorycznego tonu.
  • Anonim

    >Gutekfiutek:
    >Nie mówię tutaj o poziomie który pozwala na dostanie się na ASP - to jest loteria w której niezbyt >umiejętności się liczą, o której koleżanka powyżej może ci opowiedzieć.

    >Gutekfiutek:
    >Po drugie - jest róznica gdzie się studiuje, nie wiem czy zauważyłyście fakt istnienia egzaminów na studia >(chyba że jakieś inne sposoby dostawania są w związku z nowymi maturami).
    >Czyli sama lista studentów jest zweryfikowana w oparciu o umiejętności.


    mhm.
    A praca modelki, która przyjdzie, popozuje w miłej atmosferze i wypije herbaty to nie zapierdol senior artista.


    Btw znalazł się w końcu jakiś model, Anno? :)
  • Gutekfiutek

    Ach, zapomniałem że siedzenie parę godzin bez ruchu nago to takie przyjemne nicnierobienie przy herbatce.
    Racja.
  • *natalia*

    nie jestem pierwszą lepsza blachara, która poleci na Twoją skórę, furę i komórę- nie obchodzi mnie to !
    Twoje przechwałki są najlepszym przykładem, że jesteś bucem i arogantem; p

    ciekawa jestem tylko czy Ty na początku studiów też tak dobrze zarabiałeś?! zaczyna się zawsze od zera, ale Ciebie to pewnie nie dotyczy- TY pracę dostałeś od tak- na ulicy i od razu zaproponowali Ci grubą kasę, fure i komóre- FENOMEN!

    Po to się uczysz i robisz te wszystkie 'głupie' i czasem nudne i nie potrzebne rzeczy, żeby czegoś się nauczyć i do czegoś dojść- TAK JAK TY Panie Biznesmen, który na portalu społecznościowym grono.net podpisuje się nie swoim imieniem a 'pseudonimem artystycznym' Gutekfiutek.... musisz być naprawdę GRUBĄ RYBĄ w swojej branży; D
  • Gutekfiutek

    >>nie jestem pierwszą lepsza blachara, która poleci na Twoją skórę, furę i komórę- nie obchodzi mnie to !
    >>Twoje przechwałki są najlepszym przykładem, że jesteś bucem i arogantem; p
    Gratuluję wyczucia ironii.

    Swoją drogą nie musisz "pseudonimu artystycznego" brac w cudzysłów.
    Nie trafiło, powtarzam jeszcze raz.

    Ehem:
    1 - Jestem człowiekiem pracującym w branży. Nie piszę tego żeby oczarować przypadkowe studentki w sieci bo to mam w dupie, po prostu jest to odpowiedź na posty typu "kim ty jesteś leszczu żeby tak się mądrzyć".
    I informacja że nie teoretyzuję tylko próbuję podzielić sie wiedzą.
    2 - jeśli ktoś sądzi że pozowanie (szczególnie do aktu) to jest nicnierobiące przyjemne siedzenie przy herbatce za 8zł/h niech ściąga gacie, pokazuje cycki i niech nie rusza się przez parę godzin.
    Kwestia szacunku do ludzi/pracy i tyle. Jak wam tak trudno zamiast na fajki czy piwko wyjąć 5 zeta z portfela dołożyć się żeby model dodatkowe sensowne pieniądze za wysiłek dostał, to gratuluję podejścia.
    3 - nauka rysunku postaci to zajęcie na kilka lat, po parę rysunków w tygodniu. Dla początkujących (cokolwiek początkujący sądzą o swoich umiejętnościach, Malinowa) martwe natury są bardziej przydatne. I w tym przypadku darmowe. I sie nie ruszają.
    Więc są dobra alternatywa dla modela którego problem znaleźć.
    4 - ja się CZEGOKOLWIEK uczycie - uczcie sie ud ludzi którzy daną rzecz robią profesjonalnie, zawodowo (niekoniecznie od buców i arogantów naturalnie).
    Kadra profesorska na dowolnej uczelni polskiej (z wyjątkami aturalnie) zwykle ma małą styczność z realiami rynku pracy.
    Więc z tym zaufaniem do porad kadry profesorskiej to też nie przesadzajcie.
    To jest systemowy problem i tyle. Praca w zawodzie to co innego niż nauczanie teorii na uczelni przez 30 lat:)
    Szczególnie to widać na różnego rodzaju uczelniach artystycznych, gdzie uczy się "sztuki" a nie konkretnych umiejętności. No bo jak anatomii moze nauczyć osoba która człowieka narysować nie umie i abstrakcyjne malarstwo trzaska?

    Ale to temat na osobna dyskusję:)
  • anna s

    Tak tak, model się znalazł, z resztą zaraz do Ciebie napiszę na priv, bo mam kilka pytań, koleżanko :)

    GutkuFiutku, muszę powiedzieć, że jesteś wyjątkowo wyprowadzającym z równowagi okazem. Szczerze mówiąc nie masz zielonego pojęcia o naszych wykładowcach. Dla Twojej wiadomości są to ludzie, na których doświadczeniu można spokojnie polegać. I jestem przekonana, że wiedzą co robią. Więc, BŁAGAM, skończ już upieranie się, że dla nas są tylko martwe natury i martwe natury, bo to już się robi nudne. A "kim jesteś leszczu, żeby się tak mądrzyć", jak już sam to tak wspaniale ująłeś, nadal w stosunku do Ciebie jest aktualne, ponieważ z Twoich wypowiedzi, na temat działalności jaką się zajmujesz, wnioskuję że z pedagogiką i nauczanie nie masz NIC wspólnego. Wiesz tu nie chodzi tylko o to, żeby być miszczuniem w danej dziedzinie, ale również o to, żeby tą wiedzę umieć przekazać, a nie wiem w jaki sposób mógłby nam pomóc GRAFIK. Z całym szacunkiem dla Twoich umiejętności oczywiście :)

    Stawka jest jaka jest, jak na razie cieszę się zainteresowaniem ze strony osób chcących pozować, więc chyba nie dla wszystkich jest to znowu tak mało.


  • Gutekfiutek

    >BŁAGAM, skończ już upieranie się, że dla nas są tylko martwe natury i martwe >natury, bo to już się robi nudne.
    Polecam czytać ze zrozumieniem - tego was nie uczą?

    Co ja tam takiego napisałem:
    >"I z ręką na sercu powiedz mi ze ogromna większość na APSie (poza paroma >wyjątkami spadochroniarzy z egzaminów na ASP) nie powinna się najpierw >podstaw rysunku nauczyć. Na martwych naturach dajmy na to. "
    >"Martwe natury na początek wystarczają, uczą mnóstwa podstawowych rzeczy.
    >I za darmochę są.
    >A akty na początek są bez sensu, uwierz mi, z aktami mam dłuugi kontakt.
    >Tylko że martwe są potrzegane jako mniej artystyczne - odwrotnie niż akty, więc >początkujący artyści za wszelką cenę się rzucają na akty myśląc że to ich bardziej >rozwinie... "
    >"Jest taka prosta zależnośc - jeśli nie potrafisz narysować dajmy na to gruszki czy >butelki porządnie, nie ma bata żebyś narysowała człowieka dobrze.
    >Jesteś pewna że na dobrym, nie amatorskim poziomie potrafisz narysować martwą >naturę? "
    >"Nauczenie sie sensownego rysunku postaci to jest kilka lat rysowania non stop, >kilka razy w tygodniu.
    >Macie dużo czasu na naukę rysunku?
    >Wiec EKONOMICZNIEJ dla was byłoby się skupić na martwych. I tyle. Bardziej >byście skorzystali. "
    >"3 - nauka rysunku postaci to zajęcie na kilka lat, po parę rysunków w tygodniu. Dla >początkujących (cokolwiek początkujący sądzą o swoich umiejętnościach, >Malinowa) martwe natury są bardziej przydatne. I w tym przypadku darmowe. I sie >nie ruszają.
    >Więc są dobra alternatywa dla modela którego problem znaleźć. "

    Gdzie ja tam pisałem że TYLKO martwe natury? Wydaje mi się że radziłem się na tym skupić żeby złapać podstawy.
    Masz dobre podstawy? Rysuj postać.
    Ale.
    Masz dobre podstawy?

    Pokory trochę i sceptycyzmu życzę. Co do własnych umiejętności i co do doświadczenia wykładowców.
    I tak, mam zielone pojęcie o wykładowcach, ładnych parę osób znałem z APSu.
    Skończ studia i dopiero potem wykładowców oceniaj:)
  • anna s

    czytam ze zrozumieniem, użyłam takiego sformułowania w celu podkreślenia tego, że ciągle piszesz o tych martwych naturach.

    nie wiem czy mam dobre podstawy, ciężko jest mi to ocenić, wiem tylko, że uczę się już dość długo i jeszcze bardzo długa droga przede mną. I naprawdę mam dużo pokory. i nie chce mi się wchodzić na to grono jedynie w celu dyskutowania z Tobą.

    faktycznie, nie mogę ocenić wykładowcy ze względu na brak wykształcenia wyższego, ale jak już uda się zdobyć te dyplomy, to na pewno do Ciebie napiszę i, mam nadzieję, potwierdzę swoje pozytywne opinie na ich temat. tymczasem, chyba nie ma sensu tego ciągnąć.

    pozdrawiam
  • michał chaliński

    jestem chętny do pozowania do aktu i nie tylko.
  • Anonim

    zrobie rysunki prace malarskie oraz portrety na zamowienie!
| |

Rysunek, malarstwo, rzeźba - od strony technicznej jak i artystycznej. Mniej i bardziej doświadcze...



Fotki

Miejsca grona (0)