Szkic, rysunek. [7058]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anna ~

    kto z Was studiuje na ASP?

    jak powinna wyglądać teczka? rozmowa?

    albo na politechnice kto?

    słonka
  • 0

    hmmm... ciekawy temat... szkoda że nikt nie chcę sie wypowiedzieć eh...
  • Anonim

    Hmmm... z ASP jest powiem szczerze... różnie.

    To, co mogę powiedzieć na ten temat nie wynika z moich doświadczeń ale znajomych:
    Z reguły najpierw zaglądają w papiery. Ci, którzy wcześniej uczęszczali do liceum plastycznego mają mniejsze szanse przyjęcia (brzmi głupio ale tak przeważnie jest), gdyż mają już wyrobiony pewien warsztat, który profesorom z ASP raczej nie podoba się.

    Jednym z mitów jest jakoby nawet do teczki nie zaglądają. Znajomy wsadził mały kawałek papieru i tą teczkę otrzymał z powrotem, oczywiście z kawałkiem papieru w tym samym miejscu.
    Wniosek: teczka nie została nawet otworzona.
    Nie został przyjęty.
  • Lucy Fair

    >Filozoff napisał
    >Z reguły najpierw zaglądają w papiery. Ci, którzy
    >wcześniej uczęszczali do liceum plastycznego mają
    >mniejsze szanse przyjęcia (brzmi głupio ale tak
    >przeważnie jest), gdyż mają już wyrobiony pewien
    >warsztat, który profesorom z ASP raczej nie podoba się.

    Słyszałam to samo, i to u źródła - parę lat temu spotkałam przypadkowo na wakacjach profesora ASP i trochę sobie z nim pogadałam na ten temat. To on mi wtedy odradził liceum plastyczne. Chyba rzeczywiście coś w tym musi być...


  • lamalia

    Znajomy jest wykładowcą na ASP i opowiadał mi jak przepuszczają teczki.
    Otóż jakiś profesor zajrzał w papiery jakiegoś rekrutującego i powiedział mniej więcej coś w tym stylu: "Ooooo tata rolnik, mama bezrobotna, mieszkają na wsi... Hmmm pewnie ojciec pije, matka zastraszona siedzi i płacze... Dajmy mu się wykazać, może pokaże jakiś ból w praktyce. A tu? Tata przedsiębiorca, mama księgowa, mieszkają w mieście. Nuda nuda..." Chyba nie muszę tego komentować...
    Co do uczniów liceów plastycznych i ASP. To nie jest tak,że każdy wykładowca jak słyszy że ktoś jest po plastyku to mówi nieeeee, idź precz! itd ale jednak jest tendencja do nieprzyjmowania takich osób. Powód jest prosty. Osoba nie po plastyku jest nieoszlifowanym kamieniem, więc dany profesor może się jakoś wykazać, a jak dana osoba skończyła liceum plastyczne to w większości przypadków już nie bardzo.
  • Tolak

    >lamalia napisała:
    >Znajomy jest wykładowcą na ASP i opowiadał mi jak
    >przepuszczają teczki.
    >Otóż jakiś profesor zajrzał w papiery jakiegoś
    >rekrutującego i powiedział mniej więcej coś w tym stylu:
    >"Ooooo tata rolnik, mama bezrobotna, mieszkają na wsi...
    >Hmmm pewnie ojciec pije, matka zastraszona siedzi i
    >płacze... Dajmy mu się wykazać, może pokaże jakiś ból
    >w praktyce. A tu? Tata przedsiębiorca, mama księgowa,
    >mieszkają w mieście. Nuda nuda..." Chyba nie muszę tego
    >komentować...

    hmm.. bardzo mnie to zmartwiło, gdyż sam próbuje dostać się na ASP.. w zeszłym roku się nie udało. Jestem z przeciętnej rodziny - i co? Dlatego też w sposób przeciętny, schematyczny oddaje emocje na pracy?.. Myślałem, że chociaż tam profesorowie mają bardziej otwarte umysły.. Odrzucać człowieka przez to co napisał na papierze...

    Co do teczki - tak jak na ich stronie - do 25 prac - format b1 max. Swoją droga teczkę pomaga przygotować mi gość który robił magistra na ASP w wawie. Mówił mi, że trzeba ich czymś zaskoczyć.. w pracach musi być coś co przyciągnie ich uwagę. Lekkość? Kreska? Ciekawy kadr? Sama odpowiedz sobie na to pytanie.. Teczki składają tam ludzie którzy umieją rysować, więc zwykłe zachowanie proporcji i wycieniowanie nie wystarczy.. Opanuj dobrze postać - to jest ważne.
    No i ten nieszczęsny kwestionariusz - jak jest tak, jak napisała koleżanka wyżej, to też jest cholernie ważny..
    Jak ktoś ma jakieś pytania piszcie PW ^^
  • Anonim

    E, tam. Na grafice w komisji teczkowej są 4 osoby, otwierają teczke glosuja przez podniesienie reki. Jesli jest remis to wtedy ew. jakas dyskusja. Trzeba chodzic na konsultacje, zajecia z modelem i jak najwiecej rysować i zlozyc taką teczke jaką wam doradza na konsultacjach to przejdzie. Zdawałem 3 razy na grafike - 2 razy teczke skladałem na konsultacjach i przeszla, raz sam i nie przeszła. Jak sie trafi na dobrego asystenta (czy kto tam teraz korekty robi) to pomoze zlozyc dobra teczke. A co do liceów plastycznych - mit raczej. Jak ktos bedzie z plastyka i bedzie ich zdaniem zajebiscie rysował to mu przejdzie.
  • lamalia

    To co napisałam nie można brać jako wyznacznika, ale czasami takie sytuacje się zdarzają i trzeba się liczyć z tym,że niekoniecznie kogoś odrzucono bo był do dupy.
  • Narzeczona demona!

    Nie wiem jak się innym trafia, ale w zeszłym roku składałam teczkę i na pewno była otwarta bo prace w środku były mocno "wymieszane". Poza tym nigdy nie wiadomo o co im do końca chodzi, bo zdawałam razem z kilkoma znajomymi na ASP i mojemu koledze przyjęli teczkę na grafikę a mi nie, za to mi przyjęli teczke na sztukę mediów a jemu nie :) (niestety odpadłam na rozmowie:() Poza tym jeśli ktoś miałby taki pomysł (a są tacy) to nie warto przychodzić z teczuszką A4 w której ma się jakieś portrety przerysowane ze zdjęcia, kwiatki, zwierzątka czy jakieś fantazje z wyobraźni. Najlepiej chyba składać teczkę klasycznie, czyli wsadzić tam parę malarskich martwych natur na połówce B1 (czyli chyba B2 :) i do tego kilka studium modela na B1. Plus jakieś plansze z małymi szkicami i zdjęciami, zwłaszcza na sztukę mediów. Zresztą teczkę zawsze trzeba składać pod wydział.
    Do Tolaka: Skąd wiesz że teczka ci nie przeszła przez to co miałeś w papierach? Może po prostu prace były za słabe :) Nie wiem jak się prezentowała twoja teczka, ale z prac które masz w profilu żadna się do niej nie nadaje.
  • Anonim

    Raczej nie mit, skoro został podany przykład przeze mnie.
    Ale to nie znaczy, że jest to reguła, spokojnie :)
    Po prostu takie coś się zdarza.
  • Tolak

    >Do Tolaka: Skąd wiesz że teczka ci nie przeszła przez to
    >co miałeś w papierach? Może po prostu prace były za
    >słabe :) Nie wiem jak się prezentowała twoja teczka, ale
    >z prac które masz w profilu żadna się do niej nie nadaje.

    nie napisałem, że nie dostałem się przez źle napisany kwestionariusz itp. po prostu stwierdziłem, że może być równie ważny jeśli niektórzy profesorowie kierują się tym czy jesteś z miasta czy ze wsi itd.
    .... a odpadłem na własne życzenie - przede wszystkim zła teczka (uwierz mi nie zanosiłem w teczce tych zabawkowych prac na a4 rysowanych ze zdjęć.. standard format b2/b1 - martwa, postać, parę malarskich).. skopałem sprawę.. za mało, źle i nie tak xD
  • Narzeczona demona!

    Jeśli próbujesz w tym roku to być może się spotkamy :D Z ciekawości zapytam na co zdajesz?
  • Tolak

    grafika ofc. :D
  • **Olga **

    jestem na grafice na 2 roku :) co do teczek to szczerze przyznam ,że różnie bywa.Lubią jak prace są zróżnicowane ,czyli ołówkiem, węglem .Ważne jest też aby starać się nad anatomią i kompozycją.Można powiedzieć ,że to takie główne elementy.Sama zdałam za drugim razem.
    Co do tych wszystkich mitów związanych z papierami to nie wiem ale to troche wydaje mi się absurdalne bo w mojej grupie są na prawdę różne osoby ,z zamożnych rodzin i z tych mniej.
    Na konsultacjach byłam 2 razy ale warto chodzić bo to pomaga.Nie przynoście fantastyki ,delfinków,portretów piesków ,rodziców itp. To jest źle odbierane.Oni chcą zobaczyć jak rysujecie człowieka ,jak go pokażecie w przestrzeni ,jak go ustawicie. Martwe natury tez mogą być ale wszystko na dużych formatach bo to jest wręcz podstawa.Na egzaminie macie rysować na dużych formatach i jeśli nie mieliście zetknięcia z takim dużym to automatycznie będzie wam cięzko z komponować postać.
    Sama jestem z plastyka ,6 lat.To prawda ,że takie szkoły są złe.Ale to wina nauczycieli.Narzucają swój styl i przez to każdy z plastycznej szkoly jest postrzegany ,że ma już maniere,że łatwo rozpoznac styl rysowania wielu osób.Ja sama poszłam na kursy zerowe ,a także chodziłam dodatkowo na rysunek na Łazienkowsiej i na Starym mieście. Dopiero chodzenie tam pozwoliło mi się rozrysować,cały dzień rysunku,ciężkiej pracy. Przyznam szczerze,że więcej nauczyłam się przez pół roku chodzenia na zajęcia niż 6 lat szkoły plastycznej.Jedyny plus to taki ,że dzięki tej szkole wiedziałam co chce w życiu robić . I tyle.
    jeśli chcecie o coś spytac to mówcie :)
  • Tolak

    ja mam pytanie, ale nie odnośnie teczek.. będzie mały offtop.. jak wygląda zwykły dzień na ASP? wiadomo specyficzna szkoła i na pewno nie wygląda to tak jak np. matma na politechnice etc. :)
  • **Olga **

    >Tolak napisał
    >ja mam pytanie, ale nie odnośnie teczek.. będzie mały
    >offtop.. jak wygląda zwykły dzień na ASP? wiadomo
    >specyficzna szkoła i na pewno nie wygląda to tak jak np.
    >matma na politechnice etc. :)

    hm to zależy jaki dzień xD jeśli chodzi o przedmioty projektowe ,to przychodzi się na korekty i czeka w kolejce. Jest to trochę wkurzające ,zwłaszcza jak jakiś profesor się spóźni pół godziny. Po korekcie przeważnie masz mnóstwo wolnego czasu ,jeden przedmiot trwa 4 godz xD Są też przedmioty teoretyczne czyli wykłady ,na niektórych sprawdzają listę obecności a na innych nie. Od 13 do 14 jest przerwa obiadowa. Na 2 roku już w plan zajęć są uwzględniane tygodnie graficzne ( gdzie od 9 do 18 masz otwartą grafikę warsztatową lub litografię i możesz przychodzić pracować) i tygodnie malarskie gdzie od 9 do 13 są zajęcia z malarstwa.
  • Anonim

    takie mity z komentarzami że "ojciec pijak, dziecko ze wsi", z liceami plastycznymi albo z nieotwieraniem teczek biorą się chyba ze zwykłej zawiści, że człowiek nie dostał się na ASP [; to są bzdury! niczego takiego nie doświadczyłam ani ja ani nikt z moich znajomych. i jest całkiem sporo osób po liceach plastycznych. takie osoby nawet mają łatwiej, ponieważ są przyzwyczajone do trybu pracy na akademii, łatwiej mają z niektórymi przedmiotami, ponieważ poznały podstawy (jak grafika warsztatowa).

    jestem na 3 roku na grafice dziennej, powiem Wam to samo, co koleżance, która chciała się dostać i pytała się mnie o rady... mówiła, że jej bardzo pomogły i dostała się :)

    po pierwsze i bezwzględnie musicie mieć opanowane proporcje i perspektywę; rysujcie na formacie 100x70 cm. jak się dostaniecie, będziecie robić rzeczy, które będą wykraczać poza poprawnie narysowany realizm. nie rysujcie ze zdjęć! to widać na pracach. najwięcej musicie mieć rysunków postaci (tak ze 2/3 teczki), możecie dać kilka małych szkiców postaci przyklejonych na arkusz 100x70, parę malarskich martwych natur. i jeśli chodzi o teczkę to w zasadzie wszystko, co warto wiedzieć.

    jeśli zaś idzie o egzaminy... jeśli przejdzie Wam teczka to zaczyna się 5 dni egzaminów praktycznych... nie pamiętam konkretnie ile godzin dziennie, chyba po 4. przez pierwsze 2 dni rysujecie modela, trzeciego dnia malujecie martwą naturę (bardzo możliwe, że znowu dadzą warzywka na szmatkach, całość w oczojebnych rasta kolorkach, straszne!), kolejnego dnia - portret, a jeszcze kolejnego - kompozycja. portret to było podwójne zadanie - trzeba podzielić kartkę na 2 części i po jednej stronie zrobić rysunek walorowo (czyli "normalnie":p), po drugiej - linearnie (powinno być jedną "nieprzerywaną" i "nieposzarpaną" linią, i bez zaczernionych całych powierzchni - to ma być TYLKO linia). natomiast zadanie z kompozycji polega na tym że dostajecie jakiś temat, bierzecie czarny i biały papier, nożyczki i robicie wycinankę, którą przyklejacie na format 35x50.

    powiem Wam w sekrecie, że pewien gadatliwy asystent, który był w komisji, zdradził mi, że niektóre osoby przyjęli, bo rysowały ołówkiem, a nie węglem (; a to raczej rzadkość, 95% rysuje węglem właśnie. możecie też mieszać te 2 techniki. poza tym, wiadomo, proporcje, realizm, musicie mieć opanowane, ale to ma każda jedna osoba, która przyszła na egzamin praktyczny, więc fajnie by było, gdybyście próbowali w swoich pracach znaleźć własny styl. pamiętam ze swoich egzaminów, że na przerwach odwiedzałam inne sale, żeby zobaczyć prace innych kandydatów. niektórzy wyjątkowo przykuwali moją uwagę. i właśnie te osoby dostały się (;

    c.d.n.
  • Anonim

    c.d. :

    z egzaminów praktycznych można było dostać bodajże 100 pkt, ale nie pamiętam już dokładnie jak one się rozkładały, najwięcej było za całą postać. za teczki NIE MA PUNKTACJI, to jest jedynie Wasz bilet na egzamin praktyczny!

    jeśli dostaniecie się na rozmowę - w pierwszej kolejności chcą odrzucić osoby, które miały minimum potrzebnych punktów. btw ASP sprzedaje takie informatory egzaminacyjne i są tam przykłady pytań jakie mogą Wam zadać, warto to kupić. warto też zapoznać się nieco z estetyką i oczywiście historią sztuki (; losujecie 3 pytania, macie 15 minut na samodzielne przygotowanie się, a potem stajecie przed zgrają profesorków, którzy wcale nie przejmują się, że portki Wam się trzęsą (; jak ktoś jest charyzmatyczną, wyluzowaną gadułą to pewnie dostanie max punktów (; czyli 30. ja i znajomi mieliśmy takie pytania :
    - co to jest piękno?
    - podaj dobre Twoim zdaniem przykłady opakowań.
    - w jaki sposób zmienia się wartość dzieła w czasie?
    - na jakich wystawach ostatnio byłaś?
    atmosfera była całkiem sympatyczna, ciało pedagogiczne zadaje też pytania poboczne, o to co napisaliście w swoim życiorysie, więc lepiej nie zmyślać (;

    na koniec jeszcze dodam - jak się nie dostaniecie, nie zrażajcie się. próbujcie po raz 2, 3. niestety, z tych 250 osób, które dobrze rysują jakoś trzeba wyłonić te 30 (;
    moja przyjaciółka dostała się dopiero za 3 razem, za to przez ten czas rozwinęła bardzo swój talent i miała najwyższą liczbę punktów z egzaminów :)
  • Anonim

    mam głupie pytanie: mogę dać do teczki prace ołówkiem na papierze z fakturą, czy uznają, że to pójście na łatwiznę?
  • bahor

    ja chodzę do plastyka w jarosławiu i jestem w 2 klasie, przyznam sie szczerze prawię nic nie robie, nie chce jednak marnować czasu bo asp to takie moje małe marzenie więc chcę się zapytać co mogę zrobić jeszcze przez te dwa lata, żeby nie zmarnować czasu, większość mojej klasy kompletnie nic nie robi poza zajęciami w szkole. ja też się lenie, jedyne co robię to prace na konkursy.
  • 1
  • 2

Podobne Tematy

| |

Szkic, rysunek - cóż więcej można powiedzieć? Jeżeli rysowanie to Twoja pasja - wejdź i poz...



Fotki

Miejsca grona (0)