Salvador Dali [1889]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • J.

    tylko on by mnie zrozumiał:P
  • Nikita

    No nie wiem, nie wiem. On kochał wiernie tą swoją bezgranicznie i bezapelacyjnie.
  • J.

    cóż...byłby problem:)
    proszę nie brać tego tematu śmiertelnie poważnie, załozyłam go dla odbrobiny luzu:)
  • Nikita

    A, no to sorry.; ) Luz..
  • мιsнка

    dali to kochał przede wszystkim siebie..; )
  • no tak, ale o Gali nigdy nie zapominał i często pisał nawet "Gala i ja" zamiast bardziej spodziewanego "ja i Gala":)
  • Anonim

    co nie zmienia faktu, że mogło sięz nim żyć ciężko...

    zresztą jak z każdym facetem :/ ale ten to dopiero postrachem kurek domowych mógłby być
  • janet jackson.

    nie wiem czy chciauabym mieć za faceta egocentryka....
  • Blanuś

    on byl strasznie szalony i sadze ze zbyt bardzo kochal siebie co sprawialo,ze malowal takie obrazy, pomimo tego mial kochajaca go zone Gale podziwiam ja za to, ze mimio jego dziwacznosci umiala zaakceptowac kogos takiego jak ON
  • Anonim

    miał dostyć osobliwe fantazje erotyczne; p

    niekoniecznie przyjemne.
  • agatka_lubi_małymi

    Ja tam wolę mojego szaleńca; )
  • monika

    Polecam " Moje sekretne życie " - opowieść Dalego o sobie samym. .. Coś niesamowitego........
  • viktoria b.

    >mon!ka napisała:
    >Polecam " Moje sekretne życie " - opowieść
    >Dalego o sobie samym. .. Coś niesamowitego........

    ?
  • monika

    "La vie secrete de Salvador Dali" - to autobiografia Dalego
    od wczesnego dzieciństwa z niesamowitymi, a wręcz zmyślonymi jego przygodami , które są, niestety, momentami trudne do przebrnięcia poprzez przeżycia i doświadczenia artysty, który wyszedł spod klosza nadmiernej opiekuńczości rodziców.
    Zaskoczył mnie zupełnie inny wizerunek Salvadora jako człowieka z krwi i kości, który boryka się z brakiem pieniędzy, niezrozumieniem otaczającego go świata, a nie wyzwolonego artysty, który z racji swojego geniuszu ma wszystko o nic nie troszcząc się.
    Pełno w niej odrażających historii, strasznych, wręcz makabrycznych, ale nie brak również humoru, wyznań miłości swojej muzie Gali.
    Dali powiedział, że „od wariata różni mnie jedynie to, że ja nim nie jestem” – po lekturze stwierdzam, że to prawda.
    Książkę naprawdę gorąco polecam.
  • viktoria b.

    ale ja doskonale znam ta książke, wiem czym jest przesycona, czego w niej pełno, i myśle że nie tylko ja, ale i większość osób się tutaj wypowiadających. Więc nie bardzo kminie po co ta recenzja. Fajnie ,że chcesz się tym podzielić z innymi, ale dlaczego w temacie 'Dali gdyby żył mógłby byc moim facetem" ?I stąd też ten 'zapytajnik'.
  • kasia

    toć Dali nasz ziom z blokowisk;p hyhyhy.
    nie no, byłoby ciężko, wieeesz.
  • Ereshkigal

    ee tam .... Gala nie miala z Nim latwego zycia...pewnie byl dobrym przyjacielem ...ale facetem to raczej niet
  • ツMartaツ

    gdyby żył miałby ponad 90 lat...
  • Ereshkigal

    buhahahahahahaha
  • Anonim

    a ja czuje ze nie wyrobiłabym przy tym geniuszu... nienawidze chlopakow i facetow ale Jemu nie okaze swojej wyzszosci... bo jej nie mam... a poza tym on byl chciwy na dolary;P zreszta nie on jeden.... buuuu faceci
| |

"Jedyna różnica między mną a surrealistami jest taka, że to właśnie ja jestem prawdziwym su...



Fotki

Miejsca grona (0)