-
Ziutka
ok, przyznaje ze tyczko przesadziłam.mysle ze jest naprawde dobrym artystą i i faktycznie moze urzec...kiedys tez byłam zafascynowana jego tworczoscia...tyle ze mi przeszło i teraz uwazam swoja fascynacje za przesade...moze po prostu zaczelam wymagac od sztuki czegos innego...cos co znajduje własnie u dalego... -
Anonim
Moim zdaniem nie można ich porównywać, bo choć obaj operują zbliżoną formą to robią to w zupełnie inny sposób. I przychylam się nieco do wypowiedzi poprzedniczki, że u Dalego człowiek znajduje to COŚ, coś co nęci, przyciąga i fascynuje..
Pozdrawiam =) -
Yan
Tak.... Nie należy ich porównywac. Obydwaj są wielcy. Ich obrazy niosą podobne przesłanie ale wyrażone w zupełnie inny sposób -
Lipshitz
Wielki szacunek dla Daliego i dla Beksińskiego ale nie można ich porównywać... Jedyne porównanie b. ogólne to - surrealizm.
Pięknie ktoś nazwal na początku 'na pograniczu grobu'. -
-
..:Tala::..
Tak mi również podoba się to stwierdzenie jest trafione i ogólnie zgadzam sie z Panią wyżej:)
Obrazy Salvadora i Beksińskiego przypominają te straszne (dziwne) sny, oczywiście nie wszytskie ale spora część tak. Obydwu malarzy cenię i stawiam na równi. -
Ogr
Ja do Dalego zawsze przyrównywałem Wojtka Siudmaka - bardziej mi sie z nim kojarza jego obrazy. Beksiński natomiast pasuje mi do Gigera.
-
#/.ℜ
cóż... Dali był bardziej świrem iżył trochę w innych czasach, zaś Beksiński jest przede wszystkim Naszmy rodakiem i Tworzył mroczne obrazy...; )
jak dla mnie to- Geniusz porównywalny! -
#/.ℜ
-
Anonim
-
#/.ℜ
-
moskwa
nie widze w ogole senu porownywania Dali z Beksińskim. To tak jak porownywać sen proroczy z koszmarem. Obaj mnie fascynują . -
moskwa
-
Anonim
hej ja też odnajduje podobieństwo; jak dla mnie obydwaj to geniusze:) Cenię też Muncha- nie jest to już ten typowy surrealizm a;e pewne elementy można również u niego odnależć- nie będę oryginalna uwielbiam "Krzyk" Muncha; u Dali'ego trudno się zdecydować na ulubiony:) -
Czy te oczy mogą kłamać ?
Cóż co do Krzyku to jest on prawdopodobnie największym dziełem wspomnianego wyżej Pana..podziwiam jego piękno niemniej.. jest dla mnie zbyt przepełniony cierpieniem, patrząc na niego odczuwam jakąś bezimienną grozę. Dlatego też rzadko na niego patrzę :) I nienawidzę przebywać u znajomego który ma ogromną reprodukcję owego obrazu na ścianie..centralnie naprzeciw kanapy więc trudno odciągnąć wzrok:/
I nie mam pojęcia jak on śpi na tejże kanapie z Krzykiem na widoku..
A ulubionego obrazu Dalego również nie mam. -
moskwa
-
iss.
niesamowicie sobie cenię twórczość Beksińskiego. jego obrazy są bardzo klimatyczne, naznaczone niepokojem i smutkiem, a jednocześnie jest w nich zawarta ogromna moc i siła.
mimo, że Dali to geniusz, to jednak odnoszę wrażenie, że jego obrazy są w jakiś sposób bardziej ulotne - Beksiński pozostaje w pamięci na zawsze.
na marginesie urodził się w Sanoku, czyli moich ukochanych Bieszczadach, co już jest wielkim plusem ; ) -
b S.
bardzo podobne prace i temtyka no ale w sumie nic dziwngo obojew tworzyli w duchu surrealizmu aczkolwiek Beksiński posługiwał sie przy tym takze grafika komputerowa:D cenie go bardzo mozna by rzec ze był protoplasta polskiej grafiki :D

