-
A teraz dla odmiany Atropine
Witam. Pomyślałem, że skoro to forum dla samobójców (niedoszłych jak sądzę) to ciekawym tematem tematem byłaby wymiana doświadczeń na temat metod targania się na własne życie. Ja sam usiłowałem wielokrotnie, ale zawsze coś musiało pójść nie tak. Jestem pewny swojej decyzji (od bardzo dawna), ale chodzi mi o sprawy techniczne. Jak skutecznie podciąć żyły, jak walczyć ze strachem, jak się otruć...
Mała prośba do ewentualnych przeciwników takich ekstremalnych wyjść, Tworzę wątek w celach czysto poznawczych i nie chodzi tu o przekonywanie by tego nie robić. -
Zielak
-
xyz1978
ludzie... kupcie nowa plytke fisza i envee... odechce sie Wam umierac :D -
Anonim
hieh... w sumie to vcięzko mówić jakby tyo było się zabic, ale w poprzednich wpisach... na innych tematach jak Ci zależy... yyy... jak Ty sie nazywasz, TY pierwszy coś sie zacnie wpisał? sorry... to od tych karmelków mi sie jakoś tak... 'zawrotnie' zrobiło;P -
-
Zielak
-
Anonim
tak jak Ci napisałam Zielak. NIe słyszałam tej płyty, poza tym nie chce mi sie umierać... i chyba juz nigdy nie ebdzie sie chciało... i dobrze. i si.
-
Zielak
-
Anonim
-
xyz1978
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
zastój dtogi, zastój. a co? m,asz jakies nowe ajdijas jak to zrobic?:) -
Zielak
-
Grono.Net
jak ciąć żyly to wzdluż, jak przedawkować to najelpiej leki nasercowe, najskuteczniej sie zabić wieszając sie w lesie, wysokie drzewo gwarantuje zlamanie karku, las gwarantuje brak intruzów, i smierc jest efektowna... -
Anonim
-
Grono.Net
ja jestem kobieta:> a co do przerazania,tak wiem, wiele osob mi to mowi -
Anonim
-
Zielak
z przeprowadzonych w USA badan wynika, ze najskuteczniejsze jest pierdolniecie sobie w głowę z guna (najlepiej z lufą w ustach). tyle. -
Anonim
-
Cukier Puder