-
Anonim
we wrocławiu obejrzałam 13 filmów, z czego 12 opowiadało o złych/głupich/niedojrzałych mężczyznach, a nr.13 to była komedia Chaplina, o którym wiem, że prywatnie był draniem i chulaką.
wrócilam do warszawy z mocnym postanowieniem - nigdy więcej facetów
aż usiadłam w piaskownicy i do okoła mnie zaroiło się od cudownych ojców - lepiących babki z piasku, śpiewających, no cuda niewidy. ojców po ktorych widać autentyczne zaangazowanie, a nie siedzacych na placu zabaw z musu.
i pomyslalam, ze chyba nie jest tak zle.
a potem pomyslalam, ze siedzac w piaskownicy raczej nie poznam mezczyzny swojego zycia; )
-
Anonim
A może właśnie tam był wspaniały samotny tatuś; -) albo tatuś który trafił na jakąś jędzę i teraz widuje swoje dziecko właśnie tylko w piaskownicy... -
Anonim
-
Anonim
A ja polubiłam samotność... w zupełności się z nią pogodziłam i jakoś mi nie przeszkadza... Zawsze jak mnie łapie dołek to tule Mareczka, a jak mam ochote przytulić coś dużego to wołam psa i jestem cała szczęsliwa (i opluta); p -
-
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
Hmm a ja nie mam żadnego zwierzątka,ale jak Iga dorosnie i już nie będe mogła tak jej bezkarnie przytulać sprawię sobie pieska:) -
a ja poluje na dwa koty.
dajcie spokoj, przeciez z tymi facetami nie ma problemu. wystarczy byc soba. (wiem, banal straszny;) -
Anonim
tos, to ja tak powiem.
jest kilku facetow, ktorzy wyrazaja chec na niezobowiazujacy seks/romans ze mna. to mi pochlebia. ale nie ma ani jednego, ktory chcialby ze mna tworzyc normalny zwiazek, nie ma ani jednego, ktory mialby ochote chodzic na randki do piaskownicy.
-
toos
hm.. tez tak mialam. potem sie wkurzylam i zamanifestowalam swoja niechec do nieodpowiedzialnych napalonych nudziarzy i wtedy, jak grzyby po deszczu, pojawilo sie sporo calkiem interesujacych normalnych facetow, ktorzy przepadaja za Ewka.
oczywiscie nie chce generalizowac, ale mam wrazenie, ze faceta strach przed dzieckiem bierze sie z tego, ze "mama" nie potrafi sie znalezc w takiej sytuacji. ja kiedys strasznie "chronilam" Ewe przed moimi znajomymi, balam sie , ze ja skrzywie .. czy cos:> odkad wyluzowalam .. wszystko jest superfajnie i sie uklada:>
np teraz , siedze sobie u jednego przyjaciela, od dwoch godzin stukam w klawiature a on ugania sie za Ewka po calym mieszkaniu. -
toos
-
toos
-
Anonim
toos, z dwoma tez fajnie; )
a z tymi facetami to nie wiem.
wczoraj synek tak mnie przytulil, tak slicznie, mocno, z klepaniem mnie po plecach (identycznie jak ja go poklepuje kiedy placze), ze uznalam, ze w nosie mam innych facetow.
oczywiscie niedlugo mi przejdzie :/
ciekawe, czy do tego czasu poznam kogos kto podejmie to wyzwanie i zechce sie ze mna zwiazac; ) -
Anonim
ja jestem chwilowo na etapie "pierdole nie szukam" - nie wiem czemu ale odpowiada mi samotność i wkurza nieustanne gadanie, że jestem jeszcze młoda i kogoś sobie znajdę... a mi odpowiada niezależność i swoboda...a z drugiej strony cieszy mnie, że te dwa poprzednie uczucia ogranicza Marek, bo inaczej bym popadła w alkoholizm... :) -
Anonim
czuje wyrzuty sumienia z powodu tego wina dzis i wczoraj; )
a raczej wczoraj i przedwczoraj; ))
ja tez nie szukam, sam znajdzie
a jak nie, to jego strata; ) -
Anonim
widzisz ja przy Marku wogóle nie pije... i to jest piękne... tylko zawsze, gdy mojego maleństwa nie ma obok to jest jakoś tak pusto i smutno... tzn. nastrój w sam raz by się czegoś napić :(

