-
Laczu
temat mowi sam za siebie wedlug was jakie byly najlepsze pojedynki .. :) -
Sérénité
-
Anonim
-
pojedynek owszem Ciri....ale z bardzo podobało mi sie też jak w penym memencie nie pamietam juz w ktorej czesci Dijkstra okreslił Jaskra
-
-
chociaż w Wiedźminie jest mnóstwo świetnych pojedynków a sprzeczki miedzy Jaskrem a Geraltem sa po prostu boskie zawsze mam niezły ubaw jak je czytam....za to opisy bitw moim zdaniem sa duzo lepsze w Trylogi moze dlatego ze jest ich tam więcej
-
copycat
mi podobała się walka Ciri z Bonhartem (w zamku Stygga? err, nie pamiętam za dobrze gdzie; p), chwilowo więcej sobie nie mogę przypomnieć. chyba, że jeszcze ogólnie wojna opisana w Pani Jeziora (chociaż ten tom nie należy do moich ulubionych). -
assissan
zdecydowanie Ciri na lodzie wymiata:D
szczególnie chwila przed tym jak pozbawiła paluszków Rienca, brrr.... -
Anonim
Ciri na lodzie. Aż ciarki przechodzą i duma dla naszej łyżwiarki ^^
A słowne... Co do sprzeczek to było tego tak dużo, i tak bardzo mi się podobały, że żadnej nie wymienię :]
Ale pamiętam ulubioną rozmowę - skutek głupiego pytania Jaskra o to, czy Regis pije krew.
I piękne podsumowanie Milvy: "Wszakże mądrze zaczynają, wżdy na dupie kończą" xDDD
Taki mały off-top <rumieniec> -
Alicious
Najfajniejsza jest scenka, gdy krasnoludy grają w karty. Nie wiem czy to była sprzeczka, ale przemocy słownej nie brakowało:D -
copycat
Aha, jeszcze mi się podobało załatwienie Renfri i jej kompanów w Blaviken. Tylko zastanawiam się, czemu pod koniec on do niej nawet nie podszedł. -
qfrevrvvr
-
Anonim
Bitwa o most. Krasnoludy i karty. Spotkanie Ciri z kompanią wiedźmina. Egzekucja Jaskra. Odejście Yennefer, Geralta i Ciri. Walka z Bonhartem. -
Anonim
-
Anonim
Nie będę oryginalna.
Masakra na lodzie. Ciri mi wtedy naprawdę zaimponowała. -
Olsen
Mnie w sumie się podobała cała akcja na Thanedd.
Jak dla mnie było w niej coś, co często każe mi do niej wracać. -
Anonim
Mi się to śni po nocy jak Ciri i Geralt schodzili po schodach już 'po wszystkim' to było absolutnie awsome! xP
-
Laczu
zgodze sie z wiekszascia ze ciri na lodzie to az ciary przechodza ! a tak ogolnie to jeszcze walka ze strzyga byla bardzo Ciekawie opisana :) -
Anonim
ja stawiam na bitwe o zamczysko z Vilgefortzem, gdy Bonhart zdechł na deskach -
Maladie.
-
Anonim
nie bede tutaj oryginalna.... zdecydowanie ciri na lodzie.
a do tego jeszcze cala historia z pukaczami

