-
Anonim
Gdyby ktos kaśiasty zainteswował i zatrudnił dobrego rezysera, charakteryzaorów, komputerowców itp i powstał by nowy film "wiedzmin" z takim samym rozmachem jak władca pierscieni, to gdybyscie mieli szanse, kogo chcielibyście zagrać (mocno ucharakteryzowani) i moglibyście zagrać (lżejszy makijaż)?
-------
ja mocno ucharakteryzowana chciałabym zagrać (wybaczcie że nie pamiętam dokładnie imion postaci)
-leśnego dziadka
-Regista
- tego faceta, co rzucał metalowymi gwiastkami w Geralda
- tą leśną postać co leczyła geralda, bała sie ognia i lubiła muzykę Jaskiera
- jakiegoś wisielca na szubienicy
- ewentualnie drzewo na którym Milvia zestrzeliła kozła
a tak najbardziej realnie mysle ze pomino braku jakiegokolwiek wyksztalcenia aktorskiego dałabym radę zagrać Angoulême. No, trzebabymi było wpakowac soczewki i przefarbować włosy, ale byłabym gotowa na takie poświęcenie xD
pozdrawiam -
Anonim
ja bym chetnie zagral yarpena, chociaz musieliby mnie skrocic o jakies pol metra :) -
gwin
tez cos czuje pociag do jakies roli krasnoludzkiej:)
ew. cahira moge zagrac;)
chociaz tez ze swietnie by mi wyszla rola wszelakiego plugastwa ktore usiekl geralt
troche efektow specjalnych i prosze bardzo;) -
Máiréad
-
-
Anonim
Za jakieś 15 lat to się na Geralta nadam, muszę tylko przefarbować włosy wsadzić soczewki i zrobić sobie bliznę, ale to ostatnie to mogę nawet zaraz w kuchni :-)
Poza tym odpowiadała by mi każda postać wywijająca mieczem, ew. Yarpen bo to swój chłop.
A tak skrycie to zawsze chciałem być tym drugim z prawej którego Geralt zabija pod sam koniec; -) -
olek
Cześć wszystkim. Widzę że rola Geralta i większości krasnoludów szczególnie Yarpena są już obsadzone. A co z kobietami?? Widzę jedną uczestniczkę a gdzie pozostałe?? Ja np chciałabym zagrać rolę Ciri tylko parę lat wcześniej jakby się dało albo Yennefer. Podobają mi się tę rolę ze względu na ich doświadczenie życiowe. Ciri boryka się z problemami dojrzewania (nie chodzi tylko o płeć przeciwną), czyli poznaje siebie, ma swój autorytet i chce się go trzymać ale w pewnym momencie uświadamia sobie że tym autorytetem który może ją pokierować są jej myśli, jej wspomnienia. Yennefer ją w tym względzie popycha do przodu i chce żeby "jej córka" dokonała prawidłowego wyboru opierając się już na własnym doświadczeniu i ucząc się na własnych błędach. -
Anonim
Ja bym chciała zagrać Triss. W sumie ją niezbyt lubie, ale rozumiem... a gdyby filmowali Narrenturm i BB, to w życiu bym nie chciała być Juttą..... sama nie wiem dlaczego, ale dla mnie jest "fałszywą" postacią -
Anonim
gdybym miała wybór nieograniczony warunkami fizycznymi i zdolnościami aktorskimi...
1. essi- bo ją bardzo lubię
2. fringilla- bo jest jedną z najlepiej opisanych postaci w sadze i ma "to coś" -
Anonim
-
Rastegar
Ja bym chciał Lamberta zagrać albo gnoma Schutenbacha(sory za pisownie) -
Anonim
-
Rastegar
kumpel Jaskra i była też jakochana w Geralcie (to te opowiadanie o potworach z morza) -
Rayle bym zagrala. albo Sabrine Glevissig. Milve ewentualnie. hmm, wlasciwie Milve bardzo chetnie, dodaloby jej sie cos i bylaby swietna postac. ale czarodziejke chcetnie, coby kobieca pronosc polechtac milo... :>
-
Dying swans, twisted wings...
Ja bym chciał Regisa (potrafię być równie denerwujący), Jaskra (jak mi pozwolą grać na gitarze...), a jak się trochę postaram (żywieniowo; )) to i Dijkstra wpadnie :D -
Dying swans, twisted wings...
-
Anonim
-
MarciN
kiegos krasnala z toporem i rzucajacego blotem na lewo i prawo :0 hehehehe bylo by zabawnie :) -
Mi
-
Anonim
-
Olla
Ja bym chciała zagrać Triss albo Milvę.
Mogłabym również wystąpić w roli jakiejś elfki albo driady :)

