- 1
- 2
-
Anonim
Witam!
Czy ktoś z was jest na zaocznych?I jeśli tak to czy jesteście zadowoleni ze swojego wyboru?
Z góry dzieki za informacje:) -
Anonim
hm.. ja jestem.. zadowolona? jasne!
jedyny problem to godziny konsultacji niektórych wykładowców i godziny egzaminów - dla niektórych pracujących mogą być problemem..
a po za tym naprawdę super! -
Anonim
generalnie jestem zadowolona. Ale są pewną rzeczy, których nie powinno być.
Po pierwsze - zaczełam studia 5 lat temu na kierunku Międzynarodowe stosunki ekon., zrobiłam licencjat i jak zaczynałam magistra to właśnie połączyli stosunki ekonomiczne i polityczne, więc musiałm nadrabiać przedmioty "polityczne" - były obowiązkowe i teraz uważam, ze skończyłam beznadziejny kierunek. Załuję, ze nie poszła na FIBę i staciłam 2 lata na głupoty.
Druga sprawa to zmiana regulaminu dot. ocen na dyplomach - zmiany obowiązują chyba z rok.
wcześniej aby mieć 5 na dyplomie potzrebne były: 5 z pracy, 5 z oceny i średnia ze studiów min. 4. Teraz jest podobnie tylko średnia "nieco wzrosła" do 4,75. ta zmiana wprowadzona była tylko na 1 rok i niestety ja pod nią podlegam, bo bronię się wkrótce.
To samo dot. wpisu na dyplomie - niedawno wymyślili, ze na naszych dyplomach dopiszą jednak -studia zaoczne. Wcześniej dla dziennych i zaocznych dyplomy były jednakowe.
I tak w kółko coś zmieniają.
Wcześniej zdarzało się im robić po 2 egzaminy dziennie lub 2 o tej samej godzinie i nikt się tym nie przejmował. W tej sesji mi się ułożyło lepiej, ale nie wiem czy to fart czy oni zmienili swój sposób myślenia.
Robienie egzaminów o 17.10 to też kiepski pomysł, bo mimo, ze mieszkam w Wa-wie to i tak musze się zwalniać z pracy.
jak coś sobie przypomnę to na pewno dopiszę. -
Anonim
Dokladnie egzaminy o 17.10 miazdza - bo dla zaocznych moga byc tylko w weekendy i po godzinach pracy... wez dojedz w 10 min z drugiego konca Warszawy - a jak ktos mieszka w innym miescie to juz wogole smiech na sali tydzien urlopu na cala sesje chyba musza brac :)
Generalnie studia zaoczne to sciaganie kasy od studentow. Ostatnio sie dowiedzialem, ze jak nie obronie pracy lic. w lipcu, to moge we wrzesniu, jak mi sie nie uda wyrobic to i tak moge isc na magisterskie od razu (zebym tylko wplacil czesne w terminie) i pozniej jest czas do 30 listopada. A jak sie napisze podanie to pewnie jeszcze moga przedluzyc zeby tylko za kolejny semestr kase zaplacic =]
Ale ogolnie to mozna powiedziec, ze jestem calkiem zadowolony. Jeszcze bardziej bede jak zdobede absolutorium i skoncze pisac prace :)) -
-
podrurze krztaucą:)
ja tez jestem zadowolona, ale tez mam kilka "ALE":
najbardziej mnie wkurza to, ze mimo calej masy przedmiotow ktore mamy do wyboru na deklaracji semestralnej i tak nie mamy szans chodzic na to co chcemy, bo z 50 roznych przedmiotow urchuchamiaja nam 5... a zaden sie nie pokrywa z naszym wyborem...
niech sobie w dupe wsadza takie "dawanie nam mozliwosci wyboru"
plusem jest to, ze po najmniejszym oporze idac i tak sie ma duze szanse na stypendium, pod warunkiem, ze sie w zaden warunek nie wpakuje.
wiec czesc czesnego z glowy:) -
brodi
do Anety
Wlasnie nastapila zmiana dyplomow i nie ma juz na nich napisu "studia zaoczne". Jedyna roznica to inna sygnatura, ale rozszyfrowac ja moga tylko wtajemniczeni. Istnieje szansa, ze pracodawca sie nie polapie.
Zgadzam sie z Toba, ze niefajnie wyszlo ze zmiana sredniej. Ja takze podpadam pod prog 4,75 :(
A co do studiow to bardzo zaluje, ze nie poszlam na dzienne. Byloby ciekawiej... -
Anonim
Dziękuje za odpowiedzi:)
Mam jeszcze kilka pytań:
Czy ciężko było się dostać na zaoczne? Czy obowiązywały te same egzaminy co na dzienne?A jeśli tak to co jeśli chce się zacząć w semestrze zimowym?Kiedy są wtedy egzaminy?
Pozdrawiam:) -
Anonim
Dostac się można łatwo, a szczególnie na uzupełniające, bo przyjmują z 1100 osób. Na licenjackie też nie jest trudno. Jak ja zaczynałam był egzamin, ale prosty z wiedzy ogólnej o świecie i coś z matmy, o ile dobrze pamiętam. Sprawdzisz to na stronie sgh.
Jak wywiesili listę to wielu z moich znajomych się nie dostało, bo mieli za malo punktów. Ale potem przed wpłatą czesnego wiele osób zrezygnowało (pewnie mieli kilka uczelni do wyboru i tą tak ewentualnie)i chyba wszyscy co chcieli to studiowali.
wydaje mi się, że jak chcesz zacząć w lutym to wtedy jest jeszcze mniej chętnych. i raczej nie ma egzaminu. Ja zaczynałam w październiku i egzamin był pod koniec lipca. -
podrurze krztaucą:)
ja nie mialam zadnych egzaminow dwa lata temu na licencjackie:)
plotki mowia, ze w tym roku tez nie powinno byc...:) -
Anonim
a ja przegapiłam tarmin deklaracji kierunkowej i tak naprawdę nie wiem co mam wybrać :-|
A twraz musz episac podanie coby mi łaskawie pozwolili po terminie...żenada -
Anonim
Dziekuje za odpowiedzi:)
Poszukam też informacji o egzaminach na stronie sgh:) -
t m
-
Anonim
-
Anonim
Mam jeszcze kilka pytan:)
1Czy zajęcia są w każdy weekend?
2Mniej więcej w jakich godzinach się odbywają?
Pozdrawiam!
:) -
aga
zajęcia są co 2-3 tygodnie i zazwyczaj jednego dnia siedzi sie w godzinach 8-17(18),
a drugiego 8(9)-15, tak mniej więcej..
pozdr.; -) -
Anonim
-
MAŁA SURYKATKA
a kto z Was studiuje dłużej ? :)
ja zacząłem w 1997 i...
...i jestem już na 6 semestrze :)))
wiem wiem ja też jestem z siebie dumny :)
-
aga
-
MAŁA SURYKATKA
-
Asiazoo
a ja byłąmz zadowolona z licencjackich. niestety na mgr juz jest gorzej. i mam wraażenie, że wcale się nie rozwinełam (jeśli chodzi o sgh). od tej strony cieszę się, ze to już moja ostatnia sesja
z drugiej strony szkoda mi opuszczać moje koło naukowe.
- 1
- 2
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa - Mokotów
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wielka Różowa Szkoła Główna Handlowa
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Grona tematyczne:
Miejsca grona (6)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
SGH Aleja Niepodległości, Warsaw
-
RiO Club & Lounge Pańska, Warszawa
-
Gmach Główny Plac Politechniki, Warszawa
- Dodaj miejsce

