SGH [9047]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • kizia

    we wtorek egzamin,czy ktos wie czego mniejwięcej się spodziewać,jak wygląda egzamin u tego Pana?; )
  • aga

    chyba 3 albo 4 pytania opisowe- dotyczyły filozofów, Platona na pewno..
    facet teoretycznie nie pozwala ściągać- straszy na początku egzaminu okropnoie, że jak chociaż parasolke znajdzie na ławce to bedzie wyrzucać (przez to parę osób wyszło :D), ale nie trzeba się tym przejmować- przejdzie się parę razy po auli i usiądzie.. a ludzi do pilnowania nie bierze (a przynajmniej tak było 2 lata temu)

    pozdrawiam i powodzenia :)
  • intoxicated

    hehe, Piwko, Szanowny Pan Profesor Doktor Habilitowany Stanisław Piwko Koordynator Przedmiotu Filozofia w Szkole Głównej Handlowej, bo tak należałoby go nazwać :)

    Pamiętam, że "z braku czasu" dotarłem do niego na egzamin w ostatnim dniu sesji poprawkowej. Uczyłem się razem z kolegą. Obaj mamy wielkie uzdolnienia humanistyczne i pożeramy wszystko co zaczyna się od: historia myśli... albo rozważania na temat...
    On czytał Tatarkiewicza, ja byłem mniej ambitny i czytałem jego streszczenie (ze 200 stron, format A5). Tego się nie dało... strona na dwie godziny.
    Ale...
    Przyszliśmy na egzamin. Ustny egzamin. Wszedłem pierwszy (a było nas dwóch na ostatecznym terminie).
    Pan profesor zadał mi jakieś dziwne pytanie (do dziś nie wiem o co spytał), ale jako, że ja obryty, to zacząłem nawijać. Oczywiście po dwóch minutach kazał mi się zamknąć. Zadał drugie pytanie.
    Pomyliłem chyba Kanta z kimśtam. Powiedział mi wtedy Pan "wielce", że bajki mu opowiadam i kazał mi wyjść.
    Po ubłaganiu o ostatnią szansę walnąłem taką bzdurę, odpowiadając na pytanie ostatniej szansy, że Pan "wielce" wkurzył się straszliwe i rzekł:
    (i tu nie ściemniam) Rozmowa z Panem to przykrość i kara. Bajki o Platonie są Panu obce. Mam nadzieję, że nigdy więcej Pana nie zobaczę. Wstawił 3- i rzucił we mnie indeksem. Na sam koniec krzyknął "żegnam".

    Pięć minut później wyszedł mój kolega, również z satysfakcjonującą oceną. Mnie zbeształ, jego zbrechtał.

    Może nie jest to powód do przechwalania, trochę wstyd może nawet, ale morał z tego jest taki, że jeśli tacy humanistyczni, a zwłaszcza filozoficzni idioci jak my zdaliśmy, to każdy zda (z mniejszymi lub większymi przeżyciami, ale zda). (bez obrazy kolegi :)

    Powodzenia i bez stresu :)
  • kizia

    Wcale bym się nie obraziła,gdyby z brak znajomości bajek o Platonie postawił mi 3! :) Moge się nawet na wstepie przyznac,ze ich nie znam i zaoszczedzić czasu nam obojgu; D
  • michas

    ja zima zdawalem, niestety, uczylem sie weekend (czytalem tatarkiewicza), potem zadal mi dwa pytania (jedno z mojego referatu, którego w ogole ine kumalem), w sumie to sam opowiadal za mnie, czasem jak cos powiedzialem to tylko rzucil jakies "pan chyba nie wie o czym pan mowi", 3,5 w wielkim stresie, a grupe mialem ze 4 osoby co przede mna wchodzily mialy 5.
    p.s. trzeba sie przygotowac z kanta, najbardziej pojebany i niezrozumialy filozof, zawsze z tego pyta (z tego co wiem). pozdro :)
  • kizia

    Pyta?! to to nie jest opisówka?!
  • michas

    semestr zimowy pytał, zreszta nie wiem czy on kiedys pisemne przeprowadzal. p.s. jestes zaoczne czy jak ze tak pozno (latem ) zdajesz?? :)
  • aga

    u mnie był pisemny..
  • Anonim

    pamietam ze na 1 roku ta filozofia mi sie zaczynala o 20:30 w srody - zonk


    a egzamin byl o platonie i panstwie wg niego :>
  • intoxicated

    tak, on zdecydowanie o Platona pytał... :)
    i był ustny (ale to ze 3, 4 lata temu, więc mogło się zmienić)
  • kizia

    uzupełniam brak na UM :)
    i tak muszę się z nim na 'oral' umówić bo termin mi z logiką koliduje :/
    poczytam tatarkiewicza i może dam radę; )
  • Anonim

    Ja mialem pisemny - wszyscy rzneli z ksiazek i notatek az milo. Tego sie po prostu nie da nauczyc, normalny czlowiek tego nie ogarnia :>
  • intoxicated

    przeczytam tatarkiewicza? powodzenia. Ja wysiadłem po dwóch stronach, które czytałem ze 2 dni :)
    to jest najbardziej niewyobrażalny hardcore jaki istnieje... kuciński (?? książka od geogr. gosp.) się przy nim chowa
  • kizia

    no przecież nie wszystko :P
    zresztą mam wyjście? pewnie mnie na 'orala' weżmie,bo akurat jutro o tej samej porze mam logikę! i jak tu sie rozdwoić?!
  • Moulin

    Fajnie bylo wczoraj na filozofii.
    Szczegolnie gdy zaczytywal sie w swoja gazete :)))
  • Staroświecka

    gdy ja miałam filozofię z prof. Piwko to z kumplami przygotowaliśmy życiorysy filozofów (w sumie coś około 16).
    i ze ściągami poszliśmy na egzamin.
    faktycznie chodził. dał 3 pytania na temat filozofów i ich teorii.
    i udało się ściągnąć. nikogo ze sobą nie przyprowadził.
    no i co najważniejsze: cała czwórka zdała.
    także wystarczy znać życiorysy filozofów a zawsze coś się dobierze; -)
  • Anonim

    hmmmm.

    Ja cały przedmiot przesiedziałem w jaskini platońskiej, coś opowiadał, były jakieś referaty, ale do mnie trafiało marnej jakości odbicie. Nudy cholerne. Jak doszło do mojego tematu i zapytałem, czy mam najpierw zaprezentować, czy od razu obalić wątpliwe w moim odczuciu tezy, profesor mało nie oszalał z radości - w końcu ktoś się zainteresował przedmiotem, odniósł, pomylał zamiast zreferować. Więc 5,5 na egzaminie, na którym rzucałem ogólnikami i nie wiedziałem o co mu chodzi.

    Na marginesie: dobrze jest mu pozwolić wyprowadzić się z błędu, a potem trafnie podsumować to, co powiedział. W mojej grupie to działało.
  • Staroświecka

    mnie najbardziej rozbawiła sytuacja na pierwszych zajęciach.

    przyszedł. rzucił coś w grece klasycznej.
    potem powiedział: wyobraźcie sobie państwo drzewo. i ..............................
    15 minut ciszy, bo pan prof. wyobrażał sobie drzewo.
  • Moulin

    Dla zainteresowanych wynikami z filozofii - Prof Piwko umiescil je w Wirtualnym dziekanacie....
| |

Wielka Różowa Szkoła Główna Handlowa



Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (6)