-
Agyt. <;
Ile najwiecej zajelo wam to czasu? :P moze nie ktorzy sa ze szybkim i konkretnych wyborem ubran i nie lubia dlugo lazic do sklepch; D slucham...; ) -
Anonim
taki temat jush był, ale czy to ważne ? :D mi tam to nie rpzeszkadza np :P nooo ja jak jade na zakupy to troche mi jednak to zajmuje; ) MINIMUM to ok 3,5 godzinki; ) :P -
<EwELiNkA>
zalezy... jak mam juz cos upatrzonego to ide po ta konkretna rzecz... a gorzej jak ide tak kupic nie widomo jeszcze co, to moze sie zejsc nawet i caly dzien...:) -
m
zazwyczaj spedzam w arkadii czy innym 6 godzin
wychodze zazwyczaj z2-3 rzeczami
zasadniczo ciezko mi znalezc cos dla siebie -
-
Anonim
-
Anonim
-
m
-
Anonim
jak mialam duzo kasy to pojechalam do arkadii na caly dzien:) nie wiem kiedy uplyna ten czas..... -
nick.nack.
ja to zazwyczaj robie tak :D wchodze do sklepu łaże łaże stwierdzam że nic nie am :D i zazwyczaj jak kolezanka juz idzie do kasy wtedy zaczynam znajdować fajne rzeczy i biore zcasem nawet bez przymierzania :D ale w jakimś centrum handlowym schodzi od 3 do 6 godzin :D jak mi sie juz podoba to odrazu kupuje :D niektorzy to sie musza zastanowic i takie tam,,,:P
-
**Kamilka**
jezeli potrzebuje jakas rzecz jeda szybko kupic to mi sie to udaje,ale jak jade po wiecej nie do konca wiem jaki ma miec kroj i wogole to schodzi mi sie z 6 godz bo musze przejsc wszystkie sklepy i dopiero potem dobrac cos dla siebie. -
Ja chodzę zawsze po coś konkretnego i schodzi mi się góra 1h, bo mam tylko wybrane sklepy, do których wchodzę.
-
surowe mięso
-
po
2,3 godzinki:) takze mam wybrane sklepy, do których wchodze. Jak juz jade to po cos konkretnego:) no bywaja wyjatki. -
Anonim
wchodze, kupuje, wychodze (czasami nawet nie przymierzam, bo wiem jak bede wygladala) -
Paulina
mi się zawsze długo schodzi - 6, 8 godzin to spokojnie, może dlatego że jak już chcę coś kupić to muszę zwiedzic wszystkie centra handlowe.... wczoraj bylam 6 godzin na zakupach - Arkadia i Mokotów a kupiłąm bluzeczkę, sweterek i kolczyki - a to i tak bardzo dobry wynika jak na mnie, bo nigdy nie moge nic znależć -
vouga
aa rekord to 2 dni:P jak bylam w londynie poszlam na zakupy zeszlam harrodsa ale to raczej tak turystycznie;) caly oxsford i camden pierwszego dnia a drugieg dnia wrocilam juz po konkretne rzeczy ktore mierzylam dnia poprzedniego:P -
Anonim
-
mo.
rekord- 8 h w galerii mokotów:P
ale norma to jakaś 1 lub 2 h... raczej zaglądam do ulubionych sklepów- nie rozdrabniam się w stylu- "może tam coś znajdę, a może nie";] -
Anja
-
mortishia
o to chyba mam rekord!
bo ja przed studniówką łaziłam po sklepach all day long! zaczęłam jakoś o 10, a w domu byłam około 22.
a tak normalnie to zależy czy wiem po co idę, czy po prostu jest to poszukiwanie nieznanego...

