-
ioxaos
-
Anonim
-
ioxaos
-
-
-
ioxaos
po mojemu to tylko "pulse of the maggots" i "nameless" zahacza o brzmienie z IOWY ale reszta to....jesus fuckin' christ.....dwie pierwsze płyty to było cuś :] <chlip> -
-
q-bert
w sumie jak by sie wsluchac to mozna by wyodrebnic kilka kawalkow ktore przyciagaja uwage ale to juz nie jest ten sam Slipknot
-
ioxaos
a myślałem (sic! :D) że chociaż jeden zespoł nie stanie się klonem linkin park <załamka> :D -
Anonim
-
ioxaos
no dobra może zachowali ciężkie brzmienie ale takie to już miał KoRn na Issues :] chodzi mi o to jak się sprzedali masowo :[ -
Anonim
-
ioxaos
nom prawie teraz albo muza jest total komercha albo jest ledwo dostępna :D (hail dc++; D) -
Anonim
Mi tez cos ta muza nie siedziala bo dla mnie prawdziwy sic to wlasnie pierwsza plyta ale po 30 krotnym przesluchaniu doszedlem do wniosku ze jest dobra choc najgorsza ze wszystkich wydanych przez nich.Co do komerchy to kazdemu zespolowi , ktory sie wybije mozna taka pierdolona bzdure pocisnac . Jak ktos mi kiedys powiedzial ze slipknot jest komercyjny to myslalem ze sie zesram ze smiechu .Wtajemniczeni powinni wiedziec ze przed Iowa to ta pierwsza plyta [nie licze m.k.f.r] przyniosla straty.... -
ioxaos
hymm....nie chodzi co było kilka lat temu tylko co jest TERAZ czyli na przykład głos coreya brzmiący jak w stone sour żeby tłuste amerykańskie gnoje przypadkiem sobie uszu nie uszkodziły :/ -
Anonim
Moim zdaniem Coreyowi zaszkodzil Stonesour bo mial to byc odzdzielny projekt gdzie moglby sobie poeksperymentowac no i wlasnie te eksperymenty przeniosly sie posrednio na ostatnia plyte. Z reszta po Iowa kiedy jeszcze nic nie bylo slychac o vol.3 Corey i reszta cos marudzili o jakis lagodniejszych klimatach al;e wtedy uwazalem to za totalna bzdure .Jednak jak widac okazalo sie to prawda hmm dlatego wlasnie uwazam ze to nie przeszli w komreche tylko poszli w innym kierunku choc widok w duality wscieklych dzieciakow rozwalajacych dom pewnie dlatego ze im mamusia nie kupila ulubionych platkow owsianych moze smierdziec komercha. Moim zdaniem nastepna plyta , ktora w przyszloci pewnie Slipknot wydal bedzie powrotem do zrodel i nikt wtedy nie zarzuci mu komerchy jako wierny fan mam przynajmniej taka nadzieje.. -
ioxaos
-
Anonim
może jest na tej płycie trochę syfu, ale sry Three Nill raczej nie brzmi tak jakby się chcieli przypodobać ogólnemu rynkowi muzycznemu, tak samo jak Welcome
Coreyowi trochę się spieprzył wokal, ale i tak jest sporo naprawdę dobrych kawałków, a pozostałych ~5 nawet nie tykam
płyta jest dobra, ale najgorsza w dorobku Slipknota, tak jest -
-
ZoczuS
Mi plyta nie przypadla do gustu. Do sluchania jest ok, ale po Slipknocie spodziewalem sie zupelnie innego materialu. Na pewno chetniej wroce to wszystkich poprzednich albumow, niz do tego :> -
Grono.Net
satle wszyscy pitolą o tym samym. weźcie pod uwagę ile się pozmieniało w czasie kiedy nie nagrywali. litości.

