snowboardowy offtop [9691]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • kasia

    Trudne, ale bardzo podniecające i wciągające. Zaczynam sezon snowboardowy, kupiłam już pierwszą w życiu deskę i czekam z utęsknieniem na śnieg. Myślę, że nie jestem sama, więc zapraszam początkujących...
  • マチエユ

    Po pierwszym dniu będziesz miała dosyć tego :>, chyba że ostro sie nakręciłaś to nie będziesz taka wnerwiona pod koniec dnia gdy 80% to gleby x)
  • kasia

    >マチエユ napisał
    >Po pierwszym dniu będziesz miała dosyć tego :>, chyba że
    >ostro sie nakręciłaś to nie będziesz taka wnerwiona pod
    >koniec dnia gdy 80% to gleby x)

    Tak, już mnie ostrzegli, ale szczerze mówiąc jak mi na czymś zależy (a zależy mi żeby sie nauczyć jeździć) to zaciskam zęby i walczę nadal. Oj troche siniaków nikomu nie zaszkodziło, jeżeli efekt satysfakcjonuje, prawda??
  • meizuk

    RIDE OR DIE...proste
  • obsession

    ja się jeździć nauczyłem i skrętu w prawo w dwie godziny skrtęt w lewo po 3 godzinych, nie myśl porostu jedź:)
  • aga

    taak.. krew, pot i łzy xP
  • Anonim

    proponuje wsadzic sobie poduszke pod dupe :) mnie jeszcze przez pol roku bolala kość ogonowa ale WARTO BYLO :)
  • huba

    radziłbym załatwić na początek instruktora
  • Anonim

    >dredger 'n lil' feather napisała:
    >taak.. krew, pot i łzy xP

    a tam

    głównie obolały tyłek i kolana; ]
  • マチエユ

    Raczej no pain no gain :), poduszka jeden z lepszych pomysłów :P ale jak się samemu nauczysz to na prawdę wciska się rogal na miche; D (przynajmniej ja tak miałem :])
  • Anonim

    Oj tak satysfakcja samouka jest wielka, ale myślę, że jakbym zaczynała drugi raz to wolalabym mieć kogoś kto by mnie poduczył, bo na pewno dużo szybciej by się załapało pewne rzeczy :)
  • Koczenty

    No risk, no fun
    Na żywioł, decha na nogi i jazda, nawet jak się nie umie, instynkt podpowie co robic.
  • Anonim

    instruktora nie polecam:]
    lepiej na na wlasnej skorze (dupie) sparwdzic jak to jest.
    kosc ogonowa po pierwszym dniu bolala mnie tak, jakby mi mial ogon wyrosnac. ale nie wyrosl:P
    po tygodniu na chopoku (tam zaczynalem kilka lat temu) juz zaliczalem te najmniejsze raile.
    wiec prosta rada: cisnij do bolu;]
  • Still have to run... I guess...

    Żołnierze hardkoru walczą do oporu!!!
    Hahaha!
  • kuman

    instruktor obowiazkowo...
    w wiekszosci przypadkow widac na stoku kto jest samoukiem..czasami zal...a ludzie mysla ze potrafia jezdzic
  • Anonim

    dzieki dzieki. to do mnie bylo? :PP
    (przyjme pokojowo, ze nie jestem wiekszoscia:])
  • kuman

    takie moje osobiste spostrzezenia..; )
  • Anonim

    no instruktor to tylko w tym przypadku jak nidy nie jezdziles. przeciez na poczatku i taki ci niczego nadzywczajnego nie nauczy tylko tyle jak sie trzymac na nogach, skrecac i hamowac, a reszte to i tak osobiscie trzeba dopracowac. jednym slowem z pomoca instruktowa moze ci pojsc troche szybciej. takie moje zdanie
    pzdr.
  • obsession

    wistarczy pooglądać innych jeżdżących albo zapytac kogoś poprostu napewno ktoś pomoże, ja się nauczyłem bez instruktora, powiedzieli mi chcesz w prawo skręcić to na pięty nacisk, w lewo to na palce i się przekręcasz:D metodą prób i błędów 3 godziny i śmiganie na całego,
  • huba

    no... 3 godziny to może lekka przesada, ale po paru dniach owszem