-
Anonim
kurcze już dawno mi się nic nie śniło
i raptem BUM BACH TRACH - koszmar
najgorsza rzecz jaka może być:
wiesz, że śnisz
próbujesz się obudzić
i nie możesz
mówisz przez sen
wołasz kogoś kto śpi w pokoju obok
słyszysz swoje słowa i nie możesz sie obudzić
przyśniło mi się ostatnio, że na brzegu mojego łożka siedzi młody mężczyzna
jest nuezwyły
biało - czarny - narysowany - jak z komiksu
dusi mnie
a ja nie mogę się obudzić
syff -
Anonim
wow wiesz - ja mam bardzo podobny sen - też ktoś siedzi na brzegu łóżka i mnie dusi a ja nie mogę się obudzić ani krzyczeć. tylko ta postac zawsze wygląda jak zrobiona z czerwonego światła... -
Anonim
nie no moja była całkiem rysunkowa
bardziej biała niż czarna - to było straszne -
Anonim
a mnie się dziś śniła dziewczyna z mojego roku, z uczelni. znam ją tylko z widzenia, nie wiem jak ma na imię ani gdzie mieszka...śniło mi się, że jestem u niej w pokoju, ale jest to coś w rodzaju prezentacji jej osoby. widzę ją siedzącą przed lustrem, jest ubrana na czarno. mówi, że lubi zwierzęta. ma fredkę, zółwia i psa. jej pokój-cały jest różowy. wszystko jest różowe, w każdym odcieniu różu, dosłownie wszystko. tylko ona czarna! -
-
Ania
A mi się ostatnio śniło że jestem dropsem, takim żółtym M&M i że zepsuty zegarek próbuje mi zdjąć rzep z tyłka, którego nie miałam. Zeby to zrobić musiał założyć tą swoją szybkę która była daleko więc jakaś gałązka zakręciła nim no i założył tą szybkę. Zdjął mi tego rzepa, i wtedy zobaczyłam właśnie siebie jako dropsa. Cały sen był rysunkowy i mam niezły ubaw jak go wspominam do dzisiaj:)
-
Grono.Net
a ja mialem sen tak realny ze w sumie nie wiem czy to byl sen, ale jedyna rzecz co odroznila fakt ze to sen byla jakas postac, ktora wybiegla z przedpokoju i zaczela mnie dusic poduszka, ale wrazenie bylo jak w sumie w matrixie jezeli chodzi o realizm, swiatla za oknem, ulica cicha noca, wszystko na swoim miejscu, kazdy detalik i ten schok byl tym wiekszy ta postacia ze ja na prawde myslalem ze nie spie :) -
W noc przed matura snila mi sie moja dyrektorka, z ktora prowadze wojne (na jawie oczywiscie)!!!!To bylo straszne!!!!!!WRRRRRRRRRRRR.
-
Social Butterfly
Aniaczek - Twoj sen mnie powalil na kolana :D:D:D jak to jest byc dropsem??? -
Vario/ango mo/tommy f.
-
-
Martuś
ale mialam sen... przed chwilka:] ogolnie byl caly fajniutki w pol swiadomy... ale sam koniec... szlam z plecakiem na plecach i ktos podszedl do mnie i zlapal mnie za niego... a ja pomyslalam sobie ze bede jak banka mydlana... i zaczelam tak odbijac sie.... <w tym momencie zostalam zbudzona przez siostre> i zerwalam sie z lozka dalej skaczac... by kontynuowac... dopiero po chwilii zorientowalam sie ze cos jest nie tak... gdy siostrzyczka zwijala sie ze smiechu na podlodze... <buahahaha> -
rtsd2
No coz lepszy taki sen na jawie niz powiazany z 'potracemiem' przez autobus; ) -
Martuś
autobus tez mnie potrącił... tyle ze nie tym razem...inny sen... :P <a bylo prawie identycznie jak w cudnej scence z filmu "OSZUKAC PRZEZNACZENIE 2" :D -
dzisiaj snila mi sie moja kumpela Aga, z ktora sie juz od dawna nie wdzialysmy i ona w tym snie krzyczla na mnie. Mysle, ze musze do niej zadzwonic...
-
Social Butterfly
mnie sie dzis snilo, ze urodzilam dziecko... corke - slicznego bobasa, z ktorym nie potrafilam sie obchodzic... Ostatnio czesto miewam podobne sny, ale kwoli wyjasnienia - nie jestem w ciazy, nie bylam, nie planuje ani nie obawiam sie... Ciekawe skad sie to wszystko bierze w mojej podswiadomosci... -
Anonim
mi sie dzis snila ŚMIERĆ, a dokladniej śmierć mojego taty!!! :((
to bylo okropne! jak myslicie, czy to cos oznacza...? czy moja podswiadomosc chce mi moze cos powiedziec...?
wiem jedno, rano nie mialam najmniejszego problemu ze wstawaniem. ucieszylam sie, ze nastawilam budzik na tak wczesna godzine... -
Anonim
a mnie sie śnią albo duchy, upiory, czarownice i koty, albo znajomi w dośc nietypowych sytuacjach! ok od czasu do czasu totalna awangarda.
ja siebie nie rozumiem... -
zazuza87
cholera no! przysnilo mi sie, że mam tylko 40 % z polskiego z matury pisamnej :( ... Strassszne ... -
Anek Skakanek
moja psychika we snie tez splatala mi wielkiego figla..
Sen zaczyna sie od tego jak wraz ze swoja kolezanka idziemy obok ruchliwej drogi gdzie jezdza same samochody ciezarowe. W pewnym momencie pojawia sie samochod osobowy, ktory zjezdza na pobocze. Wysiada dwoch wielkich mezczyzn i zaczynaj isc za nami..coraz szybciej...coraz szybciej.Wraz z kolezanka zaczynamy uciekac..coraz predzej...biegniemy trzymajac sie za rece. Skrecamy w jakas boczna alejke a goniacy mezczyzni sa coraz blizej. W chwili puszczam kolezanke i biegne szybko niczym "strus pedziwiatr" z kreskowki. Ucikajac ogladam sie za siebie widze kolezanke nadal nie zlapana przez goniacych.Nadle po prawej stonie spostrzegam lekko uchylona furtke(nie do opisania..niby prosta a tak zadrazona w moim umysle) odwracam sie i krzycze do kolezani zeby tam nie wbiegala bo nie ma tam zakonnic(nie wiem dlaczego akurat zakonnice..nawet zakonnica jako osoba nie pojawila sie tylko jakby nastepny symbol..sama nie rozumiem) i znowu biegne, uciekam jeszcze szybciej niz dotychczas... jak na "trzy cztery" zatrzymuje sie, rozgladam gdzi ja jestem...pelnia ksiezyca i sceneria jak z "blair witch projekt"- obudzilam sie i rozejrzalam sie bo nie wiedzialam czy juz sie obudzilam czy nie.... i choc sen ten mialam jakis rok temu to pamietam go doskonale
ale to nie koniec moich wygrzanych snow... -
Anonim

