Sp nr 338 w Warszawie-Irzyk [139]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Którzy nauczyciele i czemu wydają się Wam byc najlepszymi i najfajniejszymi?:)
  • Leśna

    Pani Kaczmarek!!! Kochana kobieta!!!
  • Leśna

    aaa i panią Parys też lubiłam
  • Anonim

    Moja ulubiona była p. Śmieszchlska a najskuteczniejsza (czyli najlepsza) we wbijaniu mi wiedzy do głowy była p. Parys już nie taka ulubiona.
  • Twój stary

    zdecydowanie w całej szkole najlepsza byla p.Tupalska. Oczywiscie jest to moje zdanie:)i p.Nowak jesli chodzi o podejscie do uczniów
  • Anja :P

    Kaczmarek i Mierzej; ) Mierzej za caloksztalt... a Kaczmarek za to, ze tak omagala i walczyla o nas wszystkich a mogla olac; )
  • Anonim

    Mierzejewski mnie wkurzal...nie przepadalam za nim...poza tym wiecej nauczylam sie u Smierzchalskiej niz u Mierzejewskiego...dla mnie on byl strasznie rozlazly...
  • ..::OLA::..

    ja nigdy u Śmieszchalskiej nie miałam dobrych ocen bo (pomimo, że dużo) pisałam "nie na temat", ale i tak to moja ulubiona nauczycielka. Kaczmarek też bardzo lubiłam bo była bardzo życzliwa. No i jeszcze mam ogromny sentyment do p.Dworak (możecie jej nie pamiętac - plastyki uczyła, ale krótko bo odeszła na macieżyński). Swego czasu była moją wychowaczynią (kurcze, ja miałam aż 3 wychowawców :P)
  • Paulinka

    e tam co to jest mieć trzech wychowawców ja miała pięciu(5).....
    a co do najlepszego nauczyciela to bardzo dobrze wspominam Parys, Burzyńską(oj jeździło sie z nią na wycieczki ale było wtedy fajnie).....
    A pamietacie Helte Wiesławe??? biologii uczyła też była nie zła:P
  • Agatka

    Ja najbardziej lubiłam Panią Kaczmarek. Szkoda że już mnie nie uczyła w L.O.:(
  • Anonim

    Helta moją wychowawczynią była hehe mocna kobieta, tylko nie wiem co się teraz z nią dzieje. Do najfajnieszych zaliczam Śmieszchalską i Parysową:)
  • acinus

    Po odejsciu rocznika 85 Helta pzreniosla sie do technikum na okopowa, chyba do konarskiego i tam uczy. Mialem lo niedaleko i kilka razy ja widzialem, tez popieram ze jest dobrym nauczycielem, poniewaz do dzis pamietam jej lekcje i mimo iz byly tylko na poziomie podstawowym to dalo mi to wstep do przygotowania sie do matury z biologii..nie chwalac sie zdalem na 5; -D
  • Anonim

    A pamiętacie faceta od WF-u?? (pytanie do meskiego grona spolecznosci), bodajze pan Michal czy jakos tak a i jeszcze byl niezniszczalny Burdosz. Chyba go wyrzucili w koncu za jakies machloje:) To byly typy:P Co roku to samo czyli maraton na 1000 m w kolo pól:)
  • Anonim

    najkukochansza na swiecie jest p.Kaczmarek...uwilebiam te kobiete!!!!
  • Asia

    chyba najlepsza była Parys..mimo mojego całkowitego bezmózgowia do fizyki, potrafiła wykrzesać ze mnie chociaz dodawanie prostych liczb.. :)
  • Anonim

    pana Michala to i ja pamietam...byl strasznie wysoki...ja mialam swoja ukochana pania od wfu-pania Malgosie,tylko potem odeszla na macierzynski...to bylo straszne...a potem jakas blond lafirynda sie zjawila...wrrr
  • Anonim

    A pamięta ktoś Makarczuk od anglika:) Kozi ty pewnie pamiętasz :D Unit SEVEN!!! I trzymała książkę na głowie żeby każdy widział co będziemy robić:) albo jak zwalała ludzi z pierwszej ławki bo chciała od nich krzesło żeby jej torba mogła siedzieć:D zajebista była
  • Asia

    No przeciez,że tak!!! :D przecież 90% mojego egzaminu do Kopernika zdałam dzięki niej.. hehe :D
  • uPsIdEdOwN

    Według mnie najcudowniejsza była Pania Małgosia Cholewa (jeszcze z początkowego nauczania) i kochana katechetka, Pani Maria która przygotowywała mnie do pierwszej komunii.

    Równie miło wspominam Panią Warewicz od polskiego i Panią Parys. One obydwie były w pełni oddane swojemu przedmiotowi.

    Najbardziej wrednymi i niesprawiedliwymi babeczkami z Irzykowskiego były wg mnie Mostek i Kostecka (ona szczególnie).
  • Anonim

    Anulka,czemu uwazasz,ze Mostek byla niesprawiedliwa?

    od czego byla pani Kostecka? zupelnie nie moge sobie przypomniec...

    pania Marie od religii tez pamietam...byla super...uwielbialam ja:) byla tez p. Zieminska(?)...zawsze jak jej sie wymsknelo"skurczybyczek",to sie usprawiedliwala,ze to po prostu skurczony byczek i nic w tym stwierdzeniu zlego nie ma...;)
  • 1
  • 2
| |

Uczniowie i absolwenci "najlepszej podstawówki"- wywrotówki na Yelonkach, łączmy się :)) P....



Miejsca grona (0)