-
Anonim
a ja mam pytanie - kto grał w innym mieście niż to w którym mieszka? :) jakie korty?
jeśli chodzi o mnie to poza wawą grałam jeszcze we Wrocławiu - to był dramat - zero wentylacji, a o klimie to nie wspomnę.. było wtedy lato więc czułam się jak w saunie - wytrzymałam jakieś 35min :) korty też były kiepskiej jakości..
dzisiaj jedziemy do Zielonej Góry i wyczailiśmy że tam jest jakiś korcik - przetestujemy :) -
mada
ja grałam niedawno w Sopocie w bardzo kameralnym i klimatycznym klubie. oprocz kortów do squasha, silownia i basen. wszystko fajnie sie komponuje. korty 2, ale czysciutko i ladnie. godne polecenia:)
osiedle zacisze:)
Podobne Tematy
|
|
Zapraszam wszystkich fanów tego sportu :) ciekawe ile wielbicieli znajdzie się na tym portalu :)
Miejsca grona (4)
-
Kahuna Zawodzie, Warszawa
-
Klub tenisowy Wilga Wilgi, Warszawa
-
Sport Club Sinus Nieznana, Ozarów Mazowiecki
-
SquashCity Al. Jerozolimskie, Warszawa
- Dodaj miejsce