stosunki miedzynarodowe [1258]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • r.a.

    Z czego najlepiej zdawac na maturze aby dostac sie na stosunki miedzynarodowe? Interesują mnie te najwazniejsze jak i te z ktorych tez sie mozna dostac.
  • Anonim

    w tym roku na 100% język rozszerzony najlepiej, historia, bądź WOS, albo geografia i obowiązkowo polski.
  • summerrain

    w niektorych przypadkach trzeba takze matematyke zdawac... ale nie we wszystkich.
  • r.a.

    no zamierzam historie, rozszerzony anglik i rozszerzoną geografie wiec powinno byc ok
  • cadfael

    AFAIK to zależy gdzie chcesz iść na SM.
    Na UW język + historia i WOS. A że rozszerzone, to chyba nie trzeba dodawać.
  • summerrain

    wkurzaja mnie troszke wymagania... bylam na dniach otwartych na Uni Wrock, na SM i sie usmialam... bo koles napisal 100stronicowy informator, a nie mial pojecia co to jest poziom dwujezyczny :>

    ŻE.NA.DA
  • r.a.

    znajoma skonczyla SM i poszla na Prawo :/
  • Anonim

    z tym językiem na UW to wieeeelka ściema...nie mam pojęcia, po co oni wymagają rozszerzony język żeby się dostać, jak potem i tak wielka olewka języków...; -(

    bo co to za mgr stosunków międzynarodowych który ma przez 2 lata po 120 godzin/rok...kpina!!
  • summerrain

    W sumie od dawna wiadomo, ze na studiach rzadko naucza Cie jezyka, praktycznie przychodzisz z wiedza z liceum i wychodzisz z podobna... no procz lingwistyki; ))))
  • cadfael

    Marcin może właśnie dlatego ma być rozszerzony, bo założenie jest, że język już znasz? :)

    Ale serio - mam w dupie ilość godzi lektoratów na UW. Żeby to miało sens, to grupy musiałyby być kilkuosobowe, a nie pod 30. Tylko taka nauka nie będzie kompletną stratą czasu.

    Póki UW nie jest w stanie zapewnić takich warunków to i ilości godzin zwiększać w moim odczuciu nie musi.

    A jak ktoś "munrdy", to sam się uczyć będzie.

    Howgh!
  • Anonim

    może i racja...
    a jak tłumaczysz to, że wf-u jest aż 6 semestrów? (przypominam, że języki 4)??

    bezsens jak dla mnie...

    a zaczyna mnie już cały ten ISM wkurzać łagodnie mówiąc...nie tak sobie to wszystko wyobrażałem...więc chętni na UW, przemyślcie wszystko 2 razy...

    a szczyt wnerwienia to np.:
    - to, że pewnien profesor (nazwisko pominę, ale znany z tv i obyty w świecie) rozmawia ze studentem żując ciastko w buzi, potem wcale nie przychodzi na egzamin a potem każe czekac na wyniki tygodniami tak, że niektórzy nie zdążyli oddać indeksu w terminie?to się nazywa normalność?

    - pewna pani mgr, która jest chyba po to aby być...nic nie wie, myli się...koszmar

    przykłady można mnożyć...
    dobrze, że już niedługo wyjeżdżam z tego przybytku...; -)

    pozdr
  • Anonim

    po nowej maturze nie orientuje sie za dobrze,jak sie sprawy maja,ale zdaje mi sie ze jezyk obcy,geografia i historia to na bank,tak bylo nawet pare lat temu,wpisz sobie w wyszukiwarke kierunek,pojawia sie uczelnie,powinno byc info o terminach egzaminow i z jakich przedmiotow.
  • cadfael

    Wiesz Marcinie, bo dyplomata musi być wysportowany <w tym momencie spadam z krzesła na myśl o dyplomatach przeszłych jak i obecnych>. Masz rację - jest to całkowity bezsens.

    Te studia mają jednak kilka zalet. Być może są to zalety, które ja widzę z perspektywy II semestru, ale jednak są one dość silne, w porównaniu do pewnego przybytku edukacyjnego, gdzie dane mi było przez rok bywać.

    1. Ilość zajęć. Nikt mi nie powie, że ilość 4h ćwiczeń w tygodniu to dużo. Moim zdaniem to bardzo mało i to bardzo dobrze. Daje szansę na zgłębianie tematu (lol), albo na normalną pracę + działalność pozastudencką. Dla mnie bomba.

    2. Elastyczność. Ja na przykład nie miałem najmniejszego problemu, aby tak w poprzednim, jak i w tym semestrze poustawiać sobie zajęcia tak, żeby mi pasowały do tego, co robie (poza jednym przedmiotem chyba). Kolejny super plus.

    3. Zajęcia w miarę w tym samym miejscu, bo kursy Żurawia - kampus to nie jest jakaś niebotyczna odległość. Dla porównania studenci AM mają zajęcia na Ochocie, Woli i kto ich wie gdzie jeszcze.

    Oczywiście, że minusów jest cała masa. Ale w dużej mierze nie są to minusy stricte związane z ISM ale z kształtem całego szkolnictwa wyższego w kraju. To, że u części profesorów pokutuje myślenie, że "my tam jesteśmy dla nich" to bolączka ogólnie chyba uczelni wyższych. Tak samo niekompetencja i niewiedza części pracowników.

    Reasumując, bo i tak nikt tego nie będzie czytał, ja z wyboru jestem zadowolony. I polecam :)
  • r.a.

    to ja ide na AWF :P hyhy=]
  • r.a.

    albo na konserwatora powierzchni płaskich :D
  • Anonim

    ISM UW z taką liczbą semstrów wf to prawie że AWF...; -p
  • cadfael

    A jak sie zapiszesz do sekcji jakiejś, to jest szansa, że z AWFem będziesz wygrywał; )
  • Patrycja Kłysz

    gdybym chciała zdać na maturze rozsz. WOS, angielski i geografie sa jakies szanse na dostanie sie na SM?
| |

jak to nie ma takiego grona to niemożliwe! przecież stosunki sa super! a co dopiero międzynarodow...



Fotki

Miejsca grona (0)