Państwowa Straż Pożarna [719]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Też to muszę zrobić.. <hahaha>
  • Żaneta

    Moj tata jest strażakim,czasami mówi o wyjazdach na akcje ale nie często-gdy cos pójdzie nie tak(człowiek jest tylko człowiekim) widac ogromny bój a nawet złoś mysle że kazdy ze strażakow tak ma. Z mojej strony WIELKI SZACUN dla wszystkich strazaków.
    Codziennie narażaja swoje życie ratujac innych nie myslą o sobie i swoich bliskich.
  • Anonim

    Wielkie Dzięki Żaneta. Niestety nie wszyscy mają takie zdanie jak ty. nieraz spotkałem się z niezrozumieniem, a wręcz z utrudnianiem prowadzenia akcji przez ludzi uważających, że mogą zrobić wszystko, bo STRAŻ MUSI IM POMÓC. A gdy już zdarzy się tragedia obwiniana jest straż, gdyż przyjechała z późno. Dlatego Cieszą wszystkie słowa uznania i szacunku dla tak ciężkiego zawodu.
  • Żaneta

    Prosze bardzo!; ) Wydaje mi sie ze ludzie tak reagują bo nie wiedza jak to wygląda z tej drugiej strony i ile trzeba wnieść wysiłku fizycznegi jak i psychicznego. Ale nie warto sie przejmować tym co ktos mówi bo to jest proste-ciekawe jak by sie zachowali gdyby brali udział w akcji i czy wtedy byli tacy mądrzy. Pozdo
  • Anonim

    Boże jaki melodramat. Żaneta, spytaj taty czy zamieniłby się miejscami z babką na poczcie. Wiesz co ci odpowie? - NIE, a dlaczego skoro to taki ciężki zawód z codziennym narażaniem życia?

    Mr. 47- Jakie niezrozumienie? Jakie utrudnianie akcji? Ludzie wskakuję Ci pod koła jadącego do akcji wozu? Jakie obwinianie straży? Jak się spali chałupa, to posądzają straż o podpalenia? Proszę was...

    Rolników ginie więcej rok rocznie niż strażaków. Rolników, budowlańców, górników itd.. Czemu? Rolnicy walą w dekiel, budowlańcy pieprzą noszenie kasków, a górnicy mają po prostu pecha. I to właśnie Ci ostatni mają przesrane, bo nie mają wpływu na to czy im kamole zwalą się na łeb czy też nie.

    Nie znam strażaka, który chciałby zmienić zawód ponieważ służba w straży wydaje mu się zbyt niebezpieczna.
    Z pełnym szacunkiem dla całej braci strażackiej. :)
  • lukasz

    wnioskuje po tych wypowiedziach że nie masz żadnej rodziny w straży
  • buła

    A ja myślę, że January blefuje i Dusia też blefuje.

    >Boże jaki melodramat.
    Zgadzam się. Dla mnie osobiście cały patetyzm i quasiemocjonalna otoczka związana z trudem służby są odrobinę sztuczne i przerysowane.
    Ale cóż, niektórych fascynuje Paris Hilton a innych praca strażaka-jakby nie patrzec druga opcja jest lepsza :)

    >Żaneta, spytaj taty czy zamieniłby się miejscami z babką na poczcie. Wiesz co ci odpowie? - NIE, a dlaczego skoro to taki ciężki zawód z codziennym narażaniem życia?
    Ponieważ jest to również zawód dający satysfakcję nieporównywalnie większą niż praca na poczcie, pozwalający na samorealizowanie się w tym co się lubi i co daje poczucie bycia potrzebnym.

    >Jakie niezrozumienie? Jakie utrudnianie akcji?
    Możesz wierzyć lub nie, ale czasem przy akcjach mają miejsce sytuacje niecodzienne a wszyscy wokoło znają się na działaniach znacznie lepiej niż strażacy (oczywiście w ich mniemaniu)

    >Rolników ginie więcej rok rocznie niż strażaków. Rolników, budowlańców, górników itd.. Czemu?
    Częściowo odpowiedziałeś sobie na pytanie. Ponadto spadek wypadkowości wśród strażaków wiąże się z wprowadzaniem coraz lepszych technik działania, procedur bezpieczeństwa i ochron osobistych a także z wiedzą strażaków oraz ich świadomością zagrożeń.

    >I to właśnie Ci ostatni mają przesrane, bo nie mają wpływu na to czy im kamole zwalą się na łeb czy też nie.
    Na to czy w mieszkaniu dojdzie do wybuchu lub czy sufit jeszcze przed pożarem nie nadawał się do rozbiórki również wpływu nie mamy. Trzeba liczyć na to wszystko, co wypisałem powyżej.

    >Nie znam strażaka, który chciałby zmienić zawód ponieważ służba w straży wydaje mu się zbyt niebezpieczna.
    Szczerze mówiąc też nie znam. Poza tym, jak mówią amerykańscy strażacy, "If you cant take heat, become a cop: :)



  • Żaneta

    Może i jest to podejście emocjonalne no ale...dziewczyny tak mają, są bardziej wrażliwe od facetów i dlatego też uwazam, że nie jest dobrym pomyłem praca kobiet na podziale (mam nadzieję, że nie narobię sobie wrogów). Wracając do pytania czy tata by chciał zmienić prace... Myśle, że żaden ze strażaków nie chciałby pracować gdzie indziej. Każdy kto wykonuje ten zawód kocha to bez względu na inne czynniki, jest to w pewnym sęsie spełnienie samego siebie.
  • Anka

    Po co te uogólnienia, skoro ty jesteś taka wrażliwa i masz melodramatyczne/ emocjonalne podejście to nie pracuj na podziale. Ja biorę udział w akcjach, co prawda w OSP, mamy wyjazdy poza mało poważnymi akcjami jak pożary stodół czy traw do bardziej tragicznych zdarzeń jak wypadki samochodowe czy lowienie topielców ale nie wyobrażam sobie siebie jak siedze rozklejona w samochodzie.

    Widzicie chłopaki, jesteście gruboskórni, odporni na krzywde ludzką i dzięki temu możecie jeździc do akcji;P

    Co do pracy w straży to fakt jest taki, że część osób pociąga adrenalina związana z wyjazdem ale myśle, że potem to juz nie robi większego wrażenia. W małych strażach, gdzie wyjazdy są do stodół itp. jest w gruncie rzeczy mało interwencji i głównie czas spędza się w koszarach - to też jest powód dlaczego mało strażaków nie zamieniło by swojej pracy na inną, na poczcie siedziałby 8h dziennie, a w straży jak sie zdarzy akcja to trzeba będzie zachrzaniać ale może się nie zdarzy...

    Nie żebym umniejszała bohaterstwo strażaków, ale chyba zgodnie z procedurami nie powinny się zdarzać sytuacje rodem z amerykańskich filmów, poprostu takie są przepisy bezpieczeństwa. Lepszy żywy strażak, niż martwy bohater...
  • ♫ ♪ ♫ Słoń ♫ ♪ ♫

    W PSP istnieją procedury ale dotyczą tylko ratownictwa medycznego.
    Nie ma procedur działań gaśniczych czy też ratowniczych, a nawet gdyby były nie przewidywałyby czy podczas pożaru w danym pomieszczeniu nie ma np. butli z gazami, materiałów wybuchowych czy innego shitu! Każdy bierze taką ewentualność za prawdopodobną ale i tak wchodzimy... ryzyko jednak istnieje
| |

grono dotyczące Państwowej Straży Pożarnej. Uwagi, pomysły, zastrzeżenia... wszystko mile wid...



Fotki

Miejsca grona (0)