- 1
- 2
-
..::Piórek::..
Dawajcie swoje przyklady idiotow ktorzy np;przyjechali sie popisac a nic im nie wychodzilo itp......... -
..::Piórek::..
Albo ten koles co palil gume puscil hamulec i w kogos by przyjebal hehe :P -
Ra-v
idiotą numer jeden był najebany koleś z Toledo przez którego omal nie zginął motocyklista...
drugie miejsce to ogólne zdarzenie kiedy to koleś palił kapcia do drutów i zapalił mu sie furak i spalił sie cały (mam filmik) potem była słynna obława na W a chwile potem cinias przypieprzył w inny samochód z niewyjaśnionych powodów
na trzecim miejscu uplasuje wszystkich debili co szaleją na parkingu miedzy samochodami zeby sie przylansować
a trzeci punkt to wszyscy ludzie zo wpadają na miejscówki autobkiem zeby sobie zrobić piknik i sie konkretnie najebać
amen -
Anonim
Widziałem typa zo betą e36 chyba troche wzmocnioną bo mocy widać mu nie brakowało próbował troche po prakingu przed wola parkiem pokręcić, tyle, że każdy poślizg kończył się efektem wykręcenia 180st. Widać za dużo miał mocy jak na swoje marne umiejętności...... -
-
Anonim
-
Mariano
-
Anonim
co do typa z Toledo na olsztynskich blachach to nie ma co gadac...Fura byla kradziona a oni najebani..Konkretni Idiociiii -
Fura była kradziona.
Znowu nie wiesz jak jest i pierdolisz głupoty, bo coś tam od kogos usłyszałeś.... -
Ra-v
-
Teściu
Dla mnie faworytem był koleś który przyjechał betą trójeczką i próbował przykozaczyć na A... Z tego co się dowiedziałem to była jego pierwsza ustawka od zmiany samochodu. Nie powiem, furka bardzo gustownie zrobiona. Zdążył dać w pizde i obrócić się o 90 stopni po czym coś strzeliło coś sypnęło a zaraz coś metalowego odpadło od silnika. Kilka sekund zabawy i huj strzelił nowy nabytek:P -
Anonim
sadze ze ten temat zdecydowanie bardziej rozbuduje sie po tegorocznych wakacjach, chodzi mi o jełopów ktorzy zakochaja sie w F&F 3:tokyo drift, a nastepnie beda nieudolnie probowac dirftu na ulicach; a napewno takich ludzi troche bedzie
peace -
Twidi
@Bizkit
juz teraz nie brakuje, ale jak to w cieple dni bedzie ich znacznie wiecej niestety...mysle ze juz od majowki sie zacznie...i tak do wrzesnia...;-) -
Anonim
-
Anonim
wracajac do topic'u, wpadlem wczoraj na chwile na W i w tym czasie zdazylem naliczyc conajmiej 4 pojebow:
4) gosc w audi A3 1,9 TDI, ktory nie umial spalic gumy, co probowal to udawalo mu sie postraszyc co najwyzej ludzi; ale ten wybil sie przed szereg i niespodziewanie zmadrzal i gdy zobaczyl ze kompletnie sobie nie radzi to przeniosl sie na parking, gdzie juz raczej nikogo procz siebie zranic nie mogl
3)gosc w golfie IV - w sumie 5 osob na pokladzie, raz bylo nawet 6, jezdzil bez konca wsrod ludzi probujac zawrocic na rekawie; dodam ze kazda z tych prob konczyla sie na trawniku, cud ze w nikogo nie wpadl, bo kontroli to on nad autem nie mial zadnej, nie wspominajac o otwartych szybach i na full wlaczanego disco polo (cos w stylu "wciskam do dechy...")
2) gosc ktory probowal robic baczki stara beta i od tego szpanowania rozjebal sobie na poczatku wydech (nie wspominajac o tym, ze mogl pozabijac ludzi), a potem doprawil sobe auto, ale tu sie wykazal instynktem stłitłeseła i gdy juz wialo obciachem przed ludzmi to z kumplami odjechal hen hen daleeeeko, aby nikt nic nie widzial i probowal wykrzesac z auta jeszcze jedno zycie...
1) no i moj faworyt wczorajszego wieczoru:
wyscig SC vs Passat Kombi
kierowaca passat'a najwidoczniej poczul sie jak paul walker z filmu za szybcy za wsciekli i postanowil poscigac sie na wstecznym; dodam jeszcze ze scigali sie na parkingu; oczywiscie kierowca bombowca stracil kontrole juz na samym poczatku i gdyby nie kraweznik to rozjebal by siebie na latarni byc moze kilka postronnych osob, oczywiscie wzdluz troche ludzi stalo, wiec jak widac, jełopow nadal nie brak
wczoraj zebrala sie taka wies ze az wstyd mi bylo ze sie tam pojawilem, odjechalem czym predzej i modlilem sie by nikt znajomy mnie nie zobaczyl... -
Jachac
-
Uriel
Dlatego na W jezdzi sie na pochlaj party a cos sensowengo na S mozna porobic. -
Anonim
przykład z wólki sprzed jakichś 6 lat: znajomy lat wtedy hmm.. 17-18 bez prawka, pod nieobecnosc rodzicow wyprowadzil leganze z garazu i z kolegami po piwku pojechal na wólke. oczywiscie przy próbach kręcenia bąków uderzając w krawężnik urwał koło.
coraz cześciej mysle ze ktoregos dnia na onecie przeczytam o jakichs zgonach widzow z nocnych wyścigów.. -
Uzytkownik usuniety
Największego idiote jakiego pamiętam to był typ w nowiutkiej
lagunie 2 Combi. Było to na S,rozpedził się do ok 70km\h i chciał zawinoc na recznym i skonczyl w rowie.Typ pozatym był najebany i było to pod koniec zeszłego sezonu. -
Jachac
czego to oni nie zrobią by popisać się przed panienkami i kumplami, ale pajace...; ] -
DUNLOP CLUB Adrenalina Uzależnia
na W jest masa takich akcji
przyjezdzaja jakies patafiany w odstawionych na wies kwadratach, trampkach i poldogrzomatach i mysla ze sa nie wiem co
wedlug mnie to miejsce jest coraz gorsze i nie ma tam szans n aprawdziwe spokojne sciganie sie
- 1
- 2

