RLC

  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Spider

    Hello

    Temat dla tych którzy pamiętają jeszcze co to było RedLineClub
    ;)

    Tak z sentymentem obejrzałem archiwalne fotki ze spotów sprzed lat...

    Wróciły wspomnienia...

    Pomijając kłótnie między rożnymi "obozami", wewnętrzne spory, to jest co wspominać...

    - kto czym wtedy jeździł...
    - kto jak wtedy wyglądał...
    - początki Ordona...
    - pierwsze spotkania w 5 samochodów...
    - spotkania na "prymasa", przejazd na "annopol", pod M1, zgarnięcie innych zainteresowanych i wspólny wjazd ponad 100 samochodów na "spalarnie"...
    ;)
    - wszystkie wyścigi na "giełdzie kwiatowej" - KOS (KlubowyOdcinekSpecjalny)...


    KTO COKOLWIEK PAMIĘTA - WPISYWAĆ SIĘ!!!


    Pozdrawiam, Spider-Kaskader
  • Anonim

    Nikt nie przebije Zakutego vel. Łaciatego na Ordona; )
    No i pierwsze drifty jakie widziałem w życiu miały miejsce na Ordona "więc to miejscówka na swój sposób święta".

  • Janooop

    Zakuty vel Habibi i snowboard. Tob... w żółtym cienkim z rozgrzanymi do czerwoności heblami. Pierwsze drifty i palenie opon. To były nie zapomniane czasy.
  • Anonim

    Palenie głównie na oleju; )
  • Spider

    >Janooop napisał
    >Zakuty vel Habibi i snowboard.

    o ile dobrze pamietam to za skodzianka

    > Tob... w żółtym cienkim z
    >rozgrzanymi do czerwoności heblami. Pierwsze drifty i
    >palenie opon. To były nie zapomniane czasy.

    znajomy pojechal na Ordona maluchem matki (oczywiscie matka nic nie wiedziala o tym; ) haha) i na tym oleju wywinal 360 i skasowal latarnie....
    ona owinela sie dookola :D
    a potem wysiadl i sp... hahaha po 2 dniach, gdy matka juz zlgosila zaginiecie na policji.. cudem wrocil do domu, napruty; ) hahaha

    ;)

  • Anonim

    Zakuty za różnymi autami jeździł. I nie tylko na Ordona.
  • Spider

    nie zapomne pewnego maluszka, tuz przed swietami...
    latal na ordona bokami... a jak odjechal dalej, gdzie nie bylo stojacych obok samochodow to wykrecal 360 !!!
    przejezdzal obok mnie, przygladam sie bo spod czapki zimowej niewiele byl widac....
    gosc obok mnie stanal, wysiadl i....
    okazalo sie, ze to dziadek ok. 60 lat...
    :) hahaha
  • Spider

    >Ju-by Aaabsolutny napisał
    >Zakuty za różnymi autami jeździł. I nie tylko na Ordona.


    juby, a Ty kiedys nie jezdziles przypadkiem malejem?...
    chyba bialym?...
  • Anonim

    Miałem kiedyś 126p ale... nigdy nim nie jeżdziłem; ) Kupiłem go w dniu zdania PJ, zanim odebrałem dokument kumpel mi go unicestwił na innej historycznej miejscówce - tam, gdzie teraz stoi CH Arkadia jadąc na spotkanie Rally.pl Team. Zresztą był granatowy, tylko felgi miał białe (z CC, więc grubo; ) ).
  • Anonim

    Ja tam na bzynie przyjezdzalem :)
  • Anonim

    My kiedyś z Ordona wracaliśmy na 3 kołach... Trabantem Sportwagon; )
  • Spider

    a czy ktoś pamięta tą sławną nagonkę na Ordona?...
    co tyle psów przyjechało?...
    niektórych gości kuli na ziemi i masowo do suk ładowali...
    ;) hehehe
  • Gruby lost in the world

    Jeszcze walili gazem i pałowali wtedy jak popadnie.
  • Spider

    ja wtedy jak to sie mowi "uszłem z życiem"...
    ;) hahaha
  • Spider

    pamietam jak zaczęły się "problemy" z Ordona, jezdzilem z Kamazem (jeszcze mial wtedy Mazde 929) i szukaliśmy jakiejś nowej miejscówki w Wawie i najbliższych okolicach...
    i w koncu zajechalismy na pewna pentle autobusowa (Strażacką, od strony Rembertowa), polatalismy dookola kilka razy a potem okazalo sie, ze z petli zajebista prosta prowadzi...
    ;) hahaha

    ...i tak powstała Spalarnia...
  • Anonim

    Po nagonce na Ordona kolega "Prezes" (nie pamiętam jak on się nazywał, Dominik?) poprowadzi kolumnę aut na teren zakładów Ursus. 2 tygodnie później był tam dzwon - gdyby nie hydrant byłyba przynajmniej jedna ofiara, a samochód sprawcy został przez "Prezesa" i spółkę zdemolowany i przewrócony na dach. Tydzień później spłonął Polonez. Ursus wtedy był niebezpieczny; )
  • Spider

    "my" tam sie kilka razy ścigaliśmy...
    do tego jak był śnieg to tam niezłe kuligi odchodziły....
    hahaha
    jazda na byle czym za samochodem...
    nie pamiętam czy to na ursusie, czy na wólce kolega Ghio pobił rekord w jeździe na nogach za samochodem (prawie 100 km/h!)
    na ursusie to jeździliśmy np. na opakowaniu (takim sztywnym) po łańcuchach na zimę...
    przez te cholerne studzienki to siniaki na dupie potem były...; ) haha

    Pozdrawiam, Spider
  • Anonim

    Ursus miał ogromną zaletę - była prosta, placyk do palenia gumy i ten duzy plac ze studzienkami (na którym płonął Polonez) i mieściło się kilkaset aut.
  • Spider

    spoko było/ jest także na Wolce...
    tam i parkingi spore w różnych miejscach...
    i ładna prosta z dobrym asfaltem i szeroko...

    fajnie będzie jak w przyszłym (albo za 2 lata) zrobią w końcu ładna trasę ze Spalarni do Rembertowa ulica Strażacką....
    :)))
  • Anonim

    Na Wólce byłem 2 czy 3 razy... za pierwszym dziewcze startujące Witka K. wbiegło mu pod koła za drugim był dzwon motocykl vs. Toledo.
  • 1
  • 2
| |

Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...



Fotki

Miejsca grona (0)