-
Anonim
Od kilku dni przy słupie (chyba trakcyjnym) wiele świeczek się pali. Zatrzymałem się tam kilka dni temu- jakaś chłopaczyna się rozwaliła na motocyklu...
Mam nadzieję, ze to nikt z "naszych"? -
-> T o s t e R <-
Chyba byłem chwile po. Była już tylko toyota corolla kombi z walniętym bokiem i wywalona kurtyna. Motocyklisty brak.
Mokro było
Pozdro -
Anonim
-
Yanek F.
-
-
Młody<<RnR>>>>
-
Bartek
11 lipca był tam wypadek. Motocyklistę rozerwało na pół...
Dzisiaj zabił się jeden na Maczka :( -
Marcin
>Bartek napisał
>Dzisiaj zabił się jeden na Maczka :(
w sumie sam się nie zabił http://ww6.tvp.pl/5321,200705225017... -
Bartek
-
Marcin
jest co raz gorzej,praktynie codziennie jak ktoś nie ginie to łamie sobie kości; ( -
Przekładki BMW
bo samochodami jezdzi coraz więcej idiotów którzy nie patrzą jak nalezy za siebie ........ ale motocykliści tez nie są bez winy ........
troszke ostrozniej i wolniej tez mozna było by jezdzić zwłaszcza ze za kierownicami samochodów coraz więcej małolatów i idiotów ............
tydzień temu wyprowadziłem "skuter" zeby go przepalić ( brak czasu na codzień do jazdy) zdązyłem przejechać 3 km i mało co na wale miedzeszyńskim nie zostałem z niego zdjęty prz 130 km/h starsza pani paląc papierosa i gadając przez koma nagle bez kierunku zaczeła wyprzedzać ................ na pierwszych swiatłach dostała wiązanke ......na grubo
[*] [*] -
Rafał :D:D:D:D
-
Anonim
Z motocyklistami jest tak:
Za szybko jeżdżą na urządzeniach którymi można skutecznie jeździc na torach a nie po ulicy.
Kazdy kto zapierdala musi miec świadomość, że nie zostanie zauważony i zepchniety, albo dotknięty, albo cokolwiek... Z tą różnicą że ja mam 1400 kilo blachy naokoło a motocyklista T shirt i kawałek kurteczki...
P.S. Straszna sprawa z tym wypadkiem na Nowolipki- nie wiedziałem, ze tam aż taka makabra się działa.... -
Marcin
Ja ostatnio poruszam się tylko motocyklem odkąd sprzedałem samochód,tak gdzieś od świąt wielkanocnych,jest mnóstwo idiotów,na motocyklach również. Najczęściej kierowcy samochodów ustępują miejsca jak sie jedzie w korku między autami,ale ostatnio miałem sytuacje że jakiś gnój specjalnie mi zajechał drogę i zaczął coś sie pluć. W takich momentach mam ochote zatrzymać się i mu przypierdolić,a w najlepszym wypadku urwać mu lusterko albo zakopać w samochód.Powstrzymałem się,olałem barana. Prawda jest taka,że jak się jedzie normalnie motocyklem to mało jest sytuacji,których nie przewidzisz.Jak ktoś ma wyjechać to i tak wyjedzie.Trzeba to zawsze zakładać i myśleć za innych.
[*] -
J A
Ja często nie mogę się opanować, zajeżdżam pouczam intensywnie pluje na maskę i odjeżdżam, bo zdzierżyć nie mogę..
Dla tego też nie jeżdżę motorem, bo wiem że bym poległ szybko przez jakąś nie douczoną łajzę *** -
>Bullitt napisał
>Od kilku dni przy słupie (chyba trakcyjnym) wiele świeczek
>się pali. Zatrzymałem się tam kilka dni temu- jakaś
>chłopaczyna się rozwaliła na motocyklu...
>
>Mam nadzieję, ze to nikt z "naszych"?
Z waszych może nie.. ale to był mój kolega :( [*]
-
Anonim
Rozumiem;
Z czyjej winy był wypadek? Jesli oczywiście można spytać.... -
Marcin
>Bullitt napisał
>Rozumiem;
>
>Z czyjej winy był wypadek? Jesli oczywiście można
>spytać....
zobacz na link,który wczoraj umieściłem -
Anonim
>Marcin napisał
>>Bullitt napisał
>>Rozumiem;
>>
>>Z czyjej winy był wypadek? Jesli oczywiście można
>>spytać....
>
>zobacz na link,który wczoraj umieściłem
Nie o tym wypadku mówimy.
Popatrz w tytuł watku...
-
Marcin
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...

