-
Anonim
-
Anonim
Tak o 2 rundzie EDC napisał Jordi.
Part 1 :
"Ok, wiec tak pokrotce....
Treningi i kwalifikacje odbywaly sie w piatek popoludniu. Pogoda byla dobra, bylo slonecznie bez deszczu. Do kwalifikacji zglosilo sie 26 aut. Tak jak patrzylem na ludzi, to wiele jest nowych twarzy w porownaniu do zeszlorocznego D1GB, ale oczywiscie Ci najlepsi z D1GB w tym roku tez startuja w EDC. Jest tez wiele nowych aut, niektorzy zawodnicy startujacy w zeszlym roku pozmieniali auta.
Wszystkie auta sa bardzo mocne i naprawde profi przygotowane do tej dyscypliny motorsportu. Najslabsza w stawce byla toyotka ae86 - pod 200KM wolnossacy, potem byla tez fajna toyotka (nie wiem co to za model) miala silnik 2.4 od forda OHV na gaznikach rowniez pod 200KM, strasznie wsciekle sie krecila . Nastepnym najslabszym autem byla nasza Nysa , 300KM. Zeszloroczny zwyciezca calej sesji D1GB Phil Morisson jezdzil skyllinem 600KM ( w zeszlym roku s14a) Mark Luney (a nie Ralph Crampton jak ktos tutaj napisal) w tym roku lata nissanem 350Z turbo 550KM. Bylo duzo skylinow (400-600KM) Pare nissanow s13 rowniez ok 400KM Mazda RX7 biturbo 600KM. i pare nysek 14/s14a (400-500KM). Nie zabraklo oczywiscie kultowych S15 - byly jakies 4 sztuki tez moce ok 500KM. Byla tez jedna toyota soarer. 400KM.
Co do treningow, rozpoczely sie dosc niemrawo, zawodnicy bali sie szybciej sie rozpedzac co powodowalo ze auto poprostu prostowalo i nie dojezdzali bokiem do pierwszego zakretu w lewo. Na tym torze zeby doplynac bokiem do zakretu trzeba sie nawiac min 130-140km/h i z taka predkoscia zlozyc auto. Zawodnicy czesto nie dojezdzali do zakretu i prostowali albo przod im wyjezdal i tez slabo to sie konczylo. Jednak w miare jezdzenia bylo coraz lepiej. Maciej w pierwszych jazdach tez jezdzil zachowawczo - tak naprawde testowal auto, opony, przyczepnosc toru itp.
Kwalifikacje wygladaly tak jak u nas zawodnik mial 4 przejazdy pierwszy byl probny, nastepne 3 oceniane i koncowo liczyl sie najlepszy wynik z trzech przejazdow. W tym roku sedziowie mierzyli tez suszarka predkosc wejscia w zakret."
-
Anonim
Part 2 :
"Generalnie poziom byl rozny, niektorych wywalalo z toru i konczyli przejazd w piachu. Maciej juz pod koniec treningow pokazal ze lubi ten tor i wychodzi mu to calkiem dobrze. Po treningu gadalem z jeponczykiem ktory byl jednym z sedziow i powiedzial mi ze Maciej bardzo ladnie sie sklada do zakretu, jest bardzo szybki. i jezeli tak bedzie jechal w kwalifikacjach to bedzie dobrze.
Maciej jak to Maciej w kwalifikacjach poszedl na calego. I W pierwszym i drugim przejezdie ocenianym tak sie nawial ze na koncu okazalo sie to najszybsza predkoscia wejscia w zakret wsrod wszystkich zawodnikow. Na ogloszeniu wynikow podali 89mil/h (2 przejazd). Zlozyl auto bardzo mocno i bardzo wczesnie. Jako jeden z niewielu uzywal do tego techniki feinta. Ogolnie Maciej wygral kwalifikacje - mial przejazdy oceniane kolejno 96/97/90 na 100max mozliwych punktow.
co do samych zawodow i jazd parami. Byla 16 najlepszych aut. Pary byly poustawiane jak i u nas. 1 z 16, 2 z 15, 3 z 14 itd. Maciej co bylo zaskoczeniem trafil juz w pierwszej parze na Bret Castle ktory byl 16 na kwalifikacjach. Bylismy w szoku, bo znamy breta z zeszlego roku i wiem jak jest mocny. Na kwalifikacjach jezdzil nie swoim autem i generalnie nie czul auta i fuksem zakwalifikowal sie do 16. W jednym przejezdzie wypadla mu tylna szyba w trakcie jazdy . Reszte par ktos tutaj podal.
Na chyba godzine przed startami pierwszej 16 dowiedzielismy sie ze jednen z zawodnikow ma problem ze sprzeglem i niestety nie bedzie mogl startowac, dlatego cala stawka sie przesunela o jedno oczko wyzej i na 16 miejsce wskoczyl zawodnik ktory byl 17 na kwalifikacjach. Dlatego Brt przeskopczyl na 15 miejsce i juz nie startowal w pierwszej parze z Maciejem.
Pierwszego zawdonika w nissani s13 Maciej poprostu zjadl, jezeli mozna to tak opisac. Jak jechal przed nim to byl tak szybki dla niego ze nie bylo poprostu zadnego kontaktu. Jak jechal za nim to nawial sie ciasno za nim do wew zakretu (wczesniej zlozyl auto) i potem przy przelozeniu auta na zakret w prawo objechal go po zewnetrznej, koles sie przestraszyl i poprostu jechal bez driftu . "
-
Anonim
Part 3 :
"Druga para byl Phil Morrison. stary wymiatacz, zeszloroczny zwyciezca D1GB w tym roku startuje w innym aucie o moco ok 600KM, silnik od toyoty supry. W ostatniej rundzie D1GB, maciej wlasnie przez tego zawodnika stracil szanse na wyjazd do US. Znam Maciej juz dlugo i wiedzialem ze w tym roku poprostu bedzie chcial sie zrewanzowac. Pierwszy przejazd warm-up obydwoje przejechali bez driftu. Atmosfera rosla, wszyscy wiedzieli ze bedzie sie dzialo. Komentator podnosil atmosfere. Pierwszy przejazd oceniany, Maciej jechal z przodu Phill gonil. Auta pieknie sie zlozyly i przejazd jezeli chdozi o show byl niesamowity. Przejazd byl dla Macieja, drugi przejazd gdzie Maciej gonil ciut lepiej pojechal Phil i sedziowie nie mogli sie zdecydowac. Dogrywka. Znowu Macieu pierwszy Phil Goni i znowu piekne zlozenie Macieja duzo szybciej zaczynal sie skladac niz Phill. znowu przewaga Macieja, ale w nastepnej jezdzie ciut lepiej pojechal Phill i sedziowie oglaszaja kolejna dogrywke. Poprostu masakra co sie dzialo na widowni, wszyscy szaleli te przejazdy byly najwieksza ozdoba 2 rundy EDC, Phill i Maciej szli bardzo blisko siebie, majac wielkie predkosci i robiac duzo dymu - poprostu kwintesencja driftingu. Przed druga dogrywka byla chwila przerwy, Maciej i Phil zmieniali opony. (Tor silverstone jest tak przyczepny szczegolnie jak jest cieplo, ze opony Macieja 235/17 Toyo R888 wystarczaly na 3-4 przejazdy ). W koncu ruszyli, Maciej znowu jedzie pierwszy, wszystko super znowu jada idealnie, ale na przerzuceniu auta na zakret w prawo Philla mocno prostuje, a Maciej jedzie idealnie, i jest przewaga dla nas 8-2. Teraz Maciej musial tylko jechac za nim asekuracyjnie i przeszedl by dalej. Tak sie stalo, tyle ze Maciej nie jechal asekuracyjnie tylko jak to On znowu poszedl na maxa i pod koniec drugiego zakretu jeszcze doszedl swoim przodem auta do przednich kol Phila
Kolejna para to Mark Luney w mocnej 350Z (zostal okrzykniety najwiekszym zadymiaczem na zawodach - to taki odpowiednik DawidaM5 u nas - mega kleby dymu) - w tym pojedynku jakos tak sie nie balem, Luney jezdzi bardzo dobrze ale to nie fighter, on jezdzi poprostu poprawnie, ale bez jaj. Nie ma poprostu szans z agresywnym stylem Macieja. i tak sie stalo Maciej juz w pierwszym przejezdzie zdobyl duza przewage i potem jadac za nim juz jechal swoje
I wreszcie Final i Bret Castle ktory tez do finalu jezdzil bardzo ladnie. I wszyscy rowniez czekali na ten final. Spodziewali sie powtorki z pojedynku Phill - Maciej. Niestety bret w poprzedniej parze zagrzal silnik do takiego poziomu ze nie mogl juz wystartowac w finale. I Maciej automatycznie wygral zawody."
-
-
Anonim
Part 4:
"Podsumowujac Maciej jezdzil niesamowicie, byl bardzo agresywy i bardzo szybki. Udowodnil to ze wystarczy miec 300KM (oczywiscie w Uk nikt nie wierzyl po zawodach ze Maciej ma tylko ok 300KM) i mozna byc najszybszym i wygrywac z autami 600 konnymi. Co wiecej te mocne auta jak widac sa bardziej awaryjne - poprostu sa przesilone. Nasza nyska sprawdzila sie znakomicie.
Najlepsze jest to ze Maciej ostatni raz kiedy jezdzil tym autem to byl final D1GB w zeszlym roku, od tamtego czasu ani razu nie jezdzil nissanem. Zadnych treningow, nic. Jedzil i trenowal troche dziadem, ale do nissana nie wsiadal. A jazda dziadem a nissanem co wiem z wlasnych prob jest nieporownywalna. Poprostu wsiadl do nysy potrenowal w piatek i w niedziele pozamiatal
W imieniu Macieja, i teamu Polody Performance, chcialbym serdecznie jeszcze raz podziekowac wszystkim kibicom, szczegolnie tym co byli z nami na torze silverstone i tak niesamowicie wspierali Macieja. Poprostu bylo was i widac (flagi) i slychac.
jak macie jeszcze jakies pytania to pytajcie.
Na stronie drifting.pl rowniez bedzie relacja i wrzuce zdjecia i filmy jak juz je obrobie"
Więcej info na http://www.drifting.pl
-
Anonim
Maciej Polody ma naturalny talent i wcale się nie dziwię że wygrał. Technicznie uważam jest po prostu nie do wyjęcia, jedyne czego brakuje to możliwości regularnego treningu na zagranicznych torach gdzie odbywają się tego typu imprezy jak EDC czy wcześniej D1 GB.
Widać że na imprezie było sporo profesjonalnych sprzętów, ale kierowcy nie do końca je ogarniali albo byli zbyt agresywni, a Polody po prostu potrafi jeździć precyzyjnie i perfekcyjnie bez "napadania" - co tylko robi dobrą promocję Polsce za granicą. Szkoda że nie spotkał się z Brettem w ostatnim pojedynku, bo Bretta widziałem w akcji ze 3 razy i wiem że potrafi być bardzo ostry. -
Anonim
Tymonie a skąd wiesz, że brakuje mu takich możliwości? Fakt, że Nissan został złożony tuż przed 2 rundą to inna sprawa, ale akurat Maciek jest z brytyjskimi torami niezle obyty. Zresztą akurat do trenowania poślizgów Tor Poznań i wszystkie obiekty, na których odbywają się/mają się odbywać rundy TDC są aż nadto dobre. -
Anonim
Nawet Robert "Jordi" przyznał że latać Dziadem a Nyską to dwie różne rzeczy. Ale to działa tylko na korzyść Macieja - przyjechał i pozamiatał. Jakby nie było, jest to wielki sukces zasługujący na pełne uznanie. Czy przewidujecie polski akcent na Irwindale? Trzeba chyba pokazać temu cwaniakowi Hubinette że może już wracać do Szwecji? -
Anonim
Zgodnie z zasadą informowania o osiągnięciach a nie planach nie odpowiem na pytanie o dalsze starty Polodego.
Nie ma cudów i nikt bez wielu godzin treningów nie pojedzie tak, jak pojechał Maciek. Nikt nie rodzi się drifterem, 80% sukcesu to ciężki trening o czym niech świadczą postępy Terego. Uwierzyliśmy w niego jako pierwsi (czemu daliśmy wyraz na okładce), kiedy większość osób uśmiechała się pod nosem widząc jego przejazdy. -
Anonim
-
Anonim
Och z Terym to troszkę inaczej było, ale na tym zakończę dzisiejszą aktywność forumową gdyż czeka mnie jeszcze trochę pracy. -
Anonim
Przepraszam Terego, jeśli sprawiam mu przykrość, ale moim zdaniem było tak, że najpierw zbudował bardzo profesjonalne auto, a dopiero pozniej zaczął intensywne treningi na nim. Z biegiem przejechanych kilometrów poslizgowych zaczął zmieniać samochód, ale bardziej pod kątem konfiguracji, niż głównych zalożeń konstrukcyjnych. W tym roku widać, że jest jednym z czołowych zawodników, o czym osobiście pisałem przy okazji tekstu okładkowego. Nikt inny w niego nie uwierzył na tamtym etapie. A jeśli nawet - to po cichu.
Pisze o tym tylko dlatego, że uważam trening za podstawę sukcesów w driftingu. -
K T
Chyba nie ma za co mnie przepraszac, wszytko to prawda.
Najpierw powstalo cos.
pozniej zaczalem sie uczyc.
pozniej poprawilem to cos zeby nadawalo sie do driftu
pozniej sie uczylem
pozniej znowu poprawilem,
teraz sie ucze,
zaraz znowu cos poprawie.
samo zycie :)
ogladajcie OPT w kolejny weekend, bedzie "troche" mojej nauki :) -
VTEC
-
Anonim
Widzisz Tymon, było dokładnie tak, jak napisałem... Chyba, że wiesz coś, o czym nie wie Tery; ) -
Anonim
Tak Łukaszu :) tak było dokładnie jak napisałeś! Tery to Twoja zasługa! -
K T
heheheh. Dziekuje wszystkim ktorzy "mnie" stworzyli, zwlaszcza Mamusi i Tatusiowi, naprawde fajny ze mnie chlopak.
hehehehehhehehehe
-
Anonim
Tymonku ależ ja nigdzie nie pisałem o "tworzeniu" Terego, tylko o fakcie, że uwieżyliśmy w niego prędzej niż inni. Ok, jak dla mnie EOT, zaraz się z tego jakaś sprzeczka zrobi, a to bez sensu. -
>Tery napisał
>heheheh. Dziekuje wszystkim ktorzy "mnie" stworzyli,
>zwlaszcza Mamusi i Tatusiowi, naprawde fajny ze mnie
>chlopak.
>
>
>hehehehehhehehehe
>
>
Tery jeszcze o mnie zapomniales heh,
:P
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...

