-
Al Masihi
Jeśli już to by musiała być na prawdę zorganizowana i masowa akcja. Najmniej kilka milionów ludzi np; nie jeździło by samochodem przez tydzień (*o*).
Tyle że jak napisał ktoś wyżej shell czy w szczególności Ruski tylko czekają aż Orlen/Lotos będzie miał problemy. Przecież ten drugi już chcieli przejmować.
Nie lepiej zalegalizowac marichuanę, wprowadzić akcyzę i nie tylko mieć kase na leczenie narkomanów, czy chorób płuc, ale też obniżyć akcyzę na paliwo co jakoś pomogło by całej gospodarce? -
Anonim
przeciez trzeba skads brac pieniadze na utrzymanie calej bandy urzednikow i nieoplacalnych przedsiebiostw.
polskie panstwo po prostu zbyt duzo kosztuje.
i jeszcze kilka lat minie zanim ktos z pojeciem bedzie podejmowal decyzje.
paliwo jest takim produktem, ktory jest nam niezbedny i nie da sie nagle zaprzestac uzywac go.
i oni o tym wiedza i w dupie maja wszelkie postulaty.
moze tylko by cos zmienili, gdyby zagrozilo to stołkom.
a tymczasem.. P&P
płacz i płać:/ -
Jasiek ®
polskie prawo sprzyja tylko użytkownikom aut z instalacją gazową - im nie podnoszą stawek...
nie jestem zwolennikiem gazu, więc nadal muszę płacić za 98 prawie 5pln/litr zamiast około 2pln/l ale sam wybrałem auto i rodzaj silnika, więc nie mam co narzekać... a poza tym zawsze można zmienić na diesel'a :)
miałem już dwa diesel'ki (TDI) - 90 i 110hp i dwie benzynówki (115 i 150hp) - jedne są oszczędne, ale klekocząco głośne, drugie są przyjemne dla ucha i dają radość z jazdy...
wybór należy do indywidualnego podejścia do sprawy...
pzdr -
Anonim
>h8r napisał
>Akcyza łagodzi skutki wzrostu cen paliw, zobacz sobie ceny
>Brenta na NYMEXie czy produktów przetworzenia ropy, które
>są rekordowo wysokie. Państwo polskie nie jest niczemu
>winne, tylko popieprzeni Amerykanie którzy łykają 22
>mbpd. I tak paliwo jest śmiesznie tanie, a przyszłością
>która na nas czeka za rogiem jest to:
> http://www.theoildrum.com/node/2620
Wyjaśnij mi, bo z tego co napisałeś odniosłem wrażenie, że wiesz o czym mowa dlaczego na cene naszej benzyny ma wpyw rynek amerykański, skoro ropie ztcw importujemy od ruskich. Płacimy pewnie w dolarach, a jak wiemy, cena dolara jest zajbiście niska, a cena i tak rośnie, rośnie i rośnie...
ps. Dlatego wczoraj kupiłem Jeepa V8 4.7; ) - to ramach oszczędności hihi
-
-
Anonim
>Jasiek napisał
>polskie prawo sprzyja tylko użytkownikom aut z instalacją
>gazową - im nie podnoszą stawek...
>nie jestem zwolennikiem gazu, więc nadal muszę płacić za
>98 prawie 5pln/litr zamiast około 2pln/l ale sam wybrałem
>auto i rodzaj silnika, więc nie mam co narzekać... a poza
>tym zawsze można zmienić na diesel'a :)
z tego co pamiętam cena LPG też sporo wzrosła w ciągu ostatnich 3 lat...
>miałem już dwa diesel'ki (TDI) - 90 i 110hp i dwie
>benzynówki (115 i 150hp) - jedne są oszczędne, ale
>klekocząco głośne, drugie są przyjemne dla ucha i dają
>radość z jazdy...
nowe diesle prawie nie klekoczą i też dają radość z jazdy...
>wybór należy do indywidualnego podejścia do sprawy...
>
>pzdr
-
Anonim
My kupujemy ropę rosyjską, kazachską oraz pewne ilości importujemy z północy. Problem w tym, że po pierwsze, kupujemy według wskaźnika Brent który jest obecnie znacznie wyższy od amerykańskiej ropy WTI, po drugie zaś nie można po prostu iść do ruskich i kupić ropy. Od 1974 roku rynek handlu ropą jest scentralizowany. Możesz kupić ją w jednym miejscu na świecie.
Rynek amerykański ma zasadniczy wpływ na nasz, otóż Amerykanie zjadają dwadzieścia dwa miliony baryłek ropy dziennie, co stanowi mniej więcej wzrost o 2,6% w porównaniu z zeszłym rokiem, podczas gdy dotychczasowy roczny wzrost wynosił około 1,5%. Potrzebują znacznie więcej ropy, więc 1. rafinerie muszą jej więcej przetwarzać (a nie mają mocy przerobowych), 2. nie ma już tyle ropy żeby móc zwiększyć produkcję. Cena ropy nie jest czynnikiem ostatecznie determinującym cenę benzyny, liczy się popyt i "distillates capacity", czyli zdolność wytworzenia produktu końcowego, a ta w skali świata i w obliczu niezaspokojonego ropnego głodu USA i Chin jest niska.
Przy obecnym wzroście popytu i spadku produkcji w ciągu trzech lat będziesz lał do baku po 12 zł za litr (w dzisiejszych wartościach). -
Anonim
>h8r napisał
>Przy obecnym wzroście popytu i spadku produkcji w ciągu
>trzech lat będziesz lał do baku po 12 zł za litr (w
>dzisiejszych wartościach).
trochę czarna wizja...
-
Anonim
>h8r napisał
>My kupujemy ropę rosyjską, kazachską oraz pewne ilości
>importujemy z północy.
I pewne ilości z Zatoki. Ale na spotach.
>Problem w tym, że po pierwsze,
>kupujemy według wskaźnika Brent który jest obecnie
>znacznie wyższy od amerykańskiej ropy WTI,
Wrong, cena Druzhba Poland jest okolo 6 USD niższa niż Brent.
>po drugie zaś
>nie można po prostu iść do ruskich i kupić ropy. Od 1974
>roku rynek handlu ropą jest scentralizowany. Możesz kupić
>ją w jednym miejscu na świecie.
Wrong again. Znam co najmniej kilka miejsc. Fakt, że kolejne ekipy w Rosji "namaszczają" preferowanych pośredników i sterują polityką dostaw. Ale business is business i są odstępstwa od reguły.
>Rynek amerykański ma zasadniczy wpływ na nasz, otóż
>Amerykanie zjadają dwadzieścia dwa miliony baryłek ropy
>dziennie, co stanowi mniej więcej wzrost o 2,6% w
>porównaniu z zeszłym rokiem, podczas gdy dotychczasowy
>roczny wzrost wynosił około 1,5%. Potrzebują znacznie
>więcej ropy, więc 1. rafinerie muszą jej więcej
>przetwarzać (a nie mają mocy przerobowych)
W tej chwili mają moce przerobowe. Nie mają za to zagwarantowanych dostaw. Latają jak kot z pęcherzem szukając dostawców ze względu na woltę w Ameryce Południowej i niestabilność w Nigerii po ostatnich wyborach.
> 2. nie ma już
>tyle ropy żeby móc zwiększyć produkcję.
Ropa jest, tylko znajduje się w krajach niestabilnych politycznie. Moce produkcyjne też są.
>Przy obecnym wzroście popytu i spadku produkcji w ciągu
>trzech lat będziesz lał do baku po 12 zł za litr (w
>dzisiejszych wartościach).
Spekulacje. Moim zdaniem się nie sprawdzą. -
Jasiek ®
>czachson http://www.alko.glt.pl napisał
>nowe diesle prawie nie klekoczą i też dają radość z
>jazdy...
nowe? to chyba mówisz o CR a nie o TDI...???
TDI czy to na pojedyńczej pompie czy na pompowtryskiwaczach mają straszny klekot w porównaniu z innymi, np. w porównaniu z CR... :\
pzdr -
Anonim
>Jasiek napisał
>>czachson http://www.alko.glt.pl napisał
>>nowe diesle prawie nie klekoczą i też dają radość z
>>jazdy...
>
>nowe? to chyba mówisz o CR a nie o TDI...???
>TDI czy to na pojedyńczej pompie czy na pompowtryskiwaczach
>mają straszny klekot w porównaniu z innymi, np. w
>porównaniu z CR... :\
disele to diesel... czy diesel musi się równać TDI?
-
Jasiek ®
oczywiście, że nie muszą :)
ale wyżej napisałem o głośno klekoczących TDI - inne diesel'ki nie są takie...
w BMW CR nie jest takie :)
pzdr -
Maciek
Mateo ma racje w 100%
Ropy nie kupujemy wg. wskaźnika Brent;
jest przynajmniej kilka miejsc skąd kupujemy ropę naftową np.:
Czechy, Iran, Kazachstan, Litwa, Norwegia, Rosja, Słowacja, Ukraina, Wielka Brytania;
Polskie moce przerobowe ograniczone są głównie możliwościami transportowymi (rurociągi), które i tak tłoczą więcej ropy niż to było zaplanowane gdy budowano te rurociągi (dzięki specjalnym dodatkom zmniejszającym tarcie);
Wykorzystanie mocy przerobowych w roku 2004:
PKN Orlen 69%
Grupa LOTOS 105,4%
Trzebinia 82,6%
Jedlicze 92,6%
Czechowice 103,2%
Jasło 28,3%
Glimar 26,8%
Razem 76,2%;
Ropa jest, tylko posiadają ją państwa, które mają mniejsze zapotrzebowanie niż inne, większe państwa.
Państwa o największym zużyciu ropy naftowej:
1. USA
2. UE
3. Chiny
4. Japonia
5. Rosja
Państwa o największych zasobach:
1. Arabia Saudyjska
2. Irak
3. Kuwejt
4. Zjednoczone E. A.
5. Iran
Państwa o największym wydobyciu:
1. Arabia Saudyjska
2. Rosja
3. USA
4. Meksyk
5. Iran;
Ceny ropy w najbliższych latach powinny spadać (w najgorszym wypadku utrzymają się), przez ustabilizowanie się rynków wschodnich oraz ograniczenie wpływów USA;
A wracając do pomysłu by nie tankować na Orlenie i LOTOS to w roku 2004 Orlen posiadał w Polsce 28,2% stacji paliw tj. 1897, a LOTOS 5,6% tj. 376 stacji. 3748 stacji należało do osób prywatnych, reszta to SHELL, Statoil, BP. Łączna ilość stacji w 2004 to 6730.
Od tamtego czasu Orlen stopniowo wyzbywał się swoich stacji, "oddając" je osobom prywatnym, więc zgodnie z "waszym" pomysłem ucierpią prywatni przedsiębiorcy, a nie monopoliści.
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Wszystko o streetracingu, czyli motoryzacyjnych zabawach na ulicy, dragracingu, czyli legalnych zawo...

