-
Meżda
To jest najgorsze ze wszystkich świąt!!Od 1go grudnia w kazdym hipermarkecie sa kolorowe babeczki, lancuchy choinkowe, nie mowiac juz o muzyce: koledy i "last krystmes" i stadzie swietych czerwonych grubasow, czestujacych wszystkich cukierkami;/ od 10go grudnia wszedzie sa tloki, bo nagle niewiadomo czemu kazdy MUSI kupic super prezenty. Od 20go grudnia lepiej nie chodzic do sklepow - zadnych - ani super hiper mega maxi marketow, ale tez do takich zwyklych, osiedlowych, Po glupie pieczywo trzeba stac godzine!! A najgorzej jest w sklepach samoobslugowych. Tam stare baby potrafia cie pobic za mandarynke, albo ptasie mleczko!! luuudzie! masakra! Pozatym wkurza mnie to, ze kazdy dla kazdego jest mily, kazdy kazdego nagle kocha, godzi sie, daje prezenty itd. Moim zdaniem jest to najgorszy i najbardziej sztuczny okres w calym roku - wymuszone usmiechy, dowody udawanej przyjazni. A wigilia??? lepiej nie mowic, zjezdza sie cala rodzina, co roku gada sie o tym samym: a jak tam w szkole? a jak tam w pracy? a w tej polityce to... pozniej ida sobie w cholere i zostawiaja caly zlew garow do zmywania. A wy co sadzicie o tym CUDOWNYM I RODZINNYM ŚWIĘCIE? -
Anonim
najgorszy wieczór w roku...
na myśl o całowaniu i obściskiwaniu sie z cała rodziną jest mi nie dobrze i wymiotuję tym - bleh...
obrzydliwość <bełt>
nie nawidzę świąt -
Anonim
Ja nie lubie jak cała rodzina posadzi tyłki za stołem i tylko rozmawia o polityce przy czym piją wódke. Czy nie można usiąść w pokoju przy smacznym deserku i pograć np w Monopol?? Byłaby o wiele lepsza zabawa niż takie coroczne, tradycyjne siedzenie przy stole. -
.marg
-
-
Kasia
jej, jakie szczęście, że nie jestem sama w tym " nielubieniu" świąt :/
to jest takie komercyjne święto jak mało które, i to ostatnio się takie zrobiło, jak zaczęto produkować i sprowadzać te wszystkie świecidełka, melodyjki, karteczki i inne kolorowe frendzelki :/
i jeszcze to obrzydliwe jedzenie. przynajmniej ja nie lubie wigilijnych potraw. jedyna rzecza, ktora zjem to pierogi :P i wmusze karpia i barszcz z uszkami. więcej mi nie wmuszą... o nie... jak patrzę na te wszystkie śledzie i inne obrzydliwe rzeczy to już widze Sajgon w moim żołądku...
ja na przykład w swojej rodzinie nie mam nikogo, mniej więcej w swoim wieku, więc jestem skazana na towarzystwo babć , cioć i wujków... bleh ...
i jak tu lubić świeta?
NIE DA SIĘ!!! -
Hania
Hehe.. skąd ja to znam.. Jak się tylko zbliża grudzień to już tym wszystkim żygam!!! -
Hania
AAaa... I jeszcze najgorsze jest to, jak się wszyscy do siebie sztucznie mizdrzą, bo SĄ ŚWIĘTA I TRZEBA SIĘ CIEESZYĆ!!:/ za****e jak ktoś chce to niech się cieszy ale z dala ode mnie:D -
Katarzyna
a ja kiedys lubilam... wiecie jak malutka bylam... swiety mikolaj i te sprawy a teraz jak sobie pomysle o calych tych zakupach.. problemach u kogo zrobic wigilie i takie gowna to mi sie zygac chce bleeeh -
Hmm..tak czytam co tutaj piszecie, i jestem z wami w zgodzie..Też nienawidze bożego narodzenia....wszyscy sie kłócą czy choinka ma być sztuczna czy prawdziwa, jakie odzoby, karp czy dorsz, czekolada czy ptasie mleczko, a potem 400 zeta na zakupy i przez następne 2 miesiące mi wypominają , że zrobili duże zakupy więc dupa z nowego aparatu....A poza tym jak nadchodzi "upragniona"wigilia oni kładą dupy na stołkach piją i żrą ile wlezie, zmuszają mnie do "cudownego barszczyku" i obleśnego karpia....karpia diem normalnie :/
-
Sailor Moon's
a ja w wigilii lubie to ze jem karpia :) tylko to, bo moja cudowna rodzina uwarza ze karp to tlusta ryba i jem ja jedynie na wigilii, ale na tym sie koncza pozytywy tego dnia -
[yogsothot]
-
>Słonce z Deszczem<
ja nienawidze tej falszywej atmosfery; / ludzie mowia sobie ' wesolych swiat " a tak nic ich to nie intersuje ... nie cierpie tlumu ludzi w marketach ...zaopatruja sie jak na wojne ... ech a swieta juz coraz blizej ... i znow bede miala depresje; / -
Anonim
O bleee, znowu będzie trza gadać jakieś życzenia, ściskać wszystkich z przyklejonym uśmiechem, wymyślić, co kupić na prezent rodzince i komuś tam na wigilię klasową (a zwykle trafiam na osoby, których zbytnio nie znam i kompletnie nie mam pomysłu)... Żyć nie umierać. -
>Słonce z Deszczem<
-
J.
ojjjjjjjjjjjjj nie lubie OJ nie! ! !
z normalnego zarcia na wigilii jest karp a na wielkanoc jajka;P tyle!
A I TAK NAJGORSZE SA PRZYGOTOWANIA :>
sprzatnie, pranie, gotowanie i do tego nigdy nie wiem jaki mam kupic prezent rodzicom; /;/ -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
nie. to bylo w sklepie sieci polskich dobrze znanych hipermarketow. wiecej juz tam nie pojde po batony i jogurty...;/ przynajmniej do wielkanocy :) -
Anonim
lepiej.
ja 23wrzesnia w galerii mokotow a dzien pozniej na jerozolimskich kolo palmy bodajze widzialam mikolaja....
;> -
san
nie znosze tych świąt... tego pośpiechu, gotowania i sprzątania... tej sztucznej i napiętej atmosfery :/