-
koko dżambo i do przodu
czy ktoś się na to chodził wie coś o tym fakultecie albo o tym człowieku? bede wdzieczny za odpowiedz bo musze wyrobic fakultety do konca :) -
kotbury
niestety nie mam zielonego pojęcia... nawet nie słyszałem o takim fakultecie, ale na 100% ktoś się odezwie((-: -
tita
nie znam pana, nie znam fakultetu... ale zarządzanie czasem jest zwykle w ramach modułów np.; teoretycznie w ramach modułu przywództwo i motywowanie... który własnie zakończyłam i moim zdaniem zarządzanie czasem to strata czasu... ale może koleś ma coś naprawdę ciekawego do powiedzenia... więc jeśli chcesz to daj mu szansę...ale moim zdaniem ryzykowne;) -
kotbury
bardzo Panią przepraszam, czy Pani, Pani Tito mnie prześladuje? Bo czuje czyjś oddech na plecach?:-P -
-
tita
absolutnie się nie przyznaję Panie Kocie...a wręcz wypieram się:)... chciałam tylko pomóc... jak zawsze:)... ja wyznaję tę inną opcję lepszego świata niż nasz kolega na "w"...hahaha -
koko dżambo i do przodu
to jest fakultet weekendowy na ktory chce sie chylkiem wkrecic w celu przyjemnego (czytaj: bezbolesnego) zaliczenia.
wiec pewnie zaoczni cos beda wiecej wiedzieli :)
-
tita
jak bezbolesne... to myślę, że ten będzie odpowiedni... bo nie pamiętam, żeby w tym temacie było cokolwiek do nauki;)... ale na naszej uczelni niektórzy wybitni specjaliści potrafia zrobić z igły widły:) -
Zakochana w polskim morzu
-
Paola
-
Anonim
jest gdzies o tym inny watek polecam lekture, btw czy ktos wie kiedy sa wpisy? -
Marta
Odradzam tego wykładowcę. Byłam na "wprowadzaniu zmian restrukturyzacyjnych w firmie", zajęcia nudne, materiał baaardzo przestarzały i nieaktualny (podręczniki z lat 70tych) a w dodatku za 5 minutowe spoznienie można zostać nazwanym "chamem"... nieporozumienie! -
Maja
-
Anonim
-
Anonim
-
avolka
Dzisiaj skończył mi się ten fakultet. szkoda że wcześniej nie zajrzałam do tych wpisów. Pan faktycznie jest przerażająco nudny. Czytał to o było na jego materiałach, kupę tego umieścił na e-learningu a i tak połowy z tego nie robił, tylko jakieś swoje rzeczy, do których nie mieliśmy dostępu. Ludzie albo spali, albo czytali książki, albo gadali - inaczej nie dało się przetrzymać.
W materiałach napisał, że będą ćwiczenia - wczoraj zrobił 15 min relaksacji, dziisaj 20 min rozruchu, potem znowu 2x20 min - z reszta to nuuuuuuuudyyyyyyyyyyy. Jedyne co pozwala przetrwać, to można się z nim dogadać, żeby skrócić zajęcia. Stwierdził że przypadają nam przerwy po 15 min co 45 min, więc jesli z jakichś zrezygnujemy to wcześniej wyjdziemy. Wczoraj finisz był o 17, dizisaj o 15.
Test z tego co mówił, chociaż nudy, to lepiej od czasu do czasu posłuchać, bo dawał dwuznaczne odpowiedzi i czasem nie było wiadomo, co wybrać - dobre było to, co najczęściej powtarzał.
Nie było za to krzyków i wyzywania, ludzie się spóźniali i słowem się nie odezwał. Ale faktem jest, że nie lubi, jak ktoś ma przeciwne zdanie do jego.
Większość była 5, duzo 4+, jakis 4 i tylk jedno 3+, które koleżanka utargowała na 4:)
Podsumowując - jeśli ktoś chce fakultetu, żeby odbębnić przy jak najmniejszym wysiłku, to może przyjść, ale najlepiej żeby miał dobrą książkę:) Jeśli ktos liczy na warsztaty z prawdziwego zdarzenia, z pracą w grupie i nauką konkretnych narzędzi do pracy z ludźmi - to sieę mocno zawiedzie.
Podobne Tematy
|
|
czyli... Szkoła Wyższa Patologii Społecznej, Szkoła Wyższa Psycholi i Świrów, a wszystko t...
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
Grona tematyczne:
Miejsca grona (7)
-
CLUB STEREO Nowy Świat 21A, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
AdviceTech Chodakowska, Warszawa
-
Akademia Walki PRAKONG Kinowa, Warszawa
-
Klub OPIUM Wierzbowa , Warszawa
- Dodaj miejsce

