SWPS [6162]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • tita

    byliście? ja byłam... ale, że wciąż jestem posądzana o "krytykę dla krytyki"... więc wolałabym przeczytać Wasze opinie... może są bardziej nieskażone narzekaniem...
  • m.

    mnie ten wyklad kojarzy sie z wystapieniem "kobiety sukcesu", ktora chce sie zaprezentowac i sprzedac innym swoja recepte na sukces. pod koniec wyklad zamienil sie w autopromocje pani parzydlo jako "kobiety sukcesu, matki i zony".
    dla mnie za malo bylo tam konkretnej wiedzy na temat hr, za duzo osobistych wtretow; ]
  • Anonim

    ja byłam i mi sie podobało;]
    zmobilizował mnei ten wykład
    do pracy nad soba,
    moze nie koniecznie w HR
    bo nie wiem czy sie do tego nadaje
    ale dało mi to do myslenia;]

    ogólne wrazenia bardzo pozytywne,
    bardzo sympatyczni ludzi;]

  • tita

    sarna dzięki Ci!!!

    to teraz się wyżyję

    1. miałam nadzieje, że ten ogólny poczatek był wstępem do czegoś konkretnego, ciekawego etc., np omówienia narzedzi HR (które Pani wymieniła w słodkiej chmurce)
    2. rozwinięcie miało się do wstępu ni w 5 ni w 10 i powinno być przeznaczone dla licealistów poszukujących drogi życiowej, a nie dla studentów psychologii... miałam wrażenie, że ta Pani obraża naszą zbiorową inteligencję:(
    3. 10 złotych zasad, zeby osiągnąć sukces to już było moooocne przegięcie...
    4. a Pan (sposób bycia jak z Amwaya) co zaczął rysować "te koło troski" to już po prostu jakieś mega nieporozumienie!!!!!!!!!!!
    czy jemu naprawdę za to płacą???? jesli tak to zaczynam optymistycznie patrzeć w przyszłość... zacznę prowadzić szkolenia ze stylu reaktywnego i proaktywnego (tak to się nazywało?)
    5. Nie dosć, że marnowali swój czas, to i nasz...
    6. Zalety: Pani miała ładną dykcję...
    7. Ktoś tylko powinien powiedzieć jej jak się prawidłowo tworzy slajdy...
  • m.

    nie bylam na drugiej czesci wykladu, bo pani parzydlo nieco mnie zmeczyla.
    zastanowilo mnie jej amerykanskie podejscie do sukcesu "keep smilin" i do-przodu, slabi i sredni odpadaja, przetrwaja najsilniejsi; ]
    Dykcja rzeczywiscie ladna:)
  • tita

    uufff...
    dokładnie...
    cieszę się, że ktoś kogo nie znam też to tak odebrał, bo już posądzałam się o stworzenie kółka wzajemnej adoracji i krytyki otoczenia...
    coś co mała_czarna nazwała sympatycznością... ja nazwałabym amerykańską przesympatycznością... wszyscy są kochani, wspaniali... już ja widzę jak Rzepa kocha Agorę... hahahahahaha
    maja cudownych twórców świetnych pracowników i boskich szefów... Raj normalnie:)

    żałuję trochę, bo ona chyba naprawdę ma wiedzę, tylko, że może nie umie albo nie chce się nią dzielić... cóż...

    pozdrawiam
  • m.

    tita, haha, ja tez zaczelam sie podejrzewac o malkontenctwo, wiec rozumiem i tez sie ciesze:)
    zdziwila mnie jeszcze jedna rzecz, specjalistka od zzl podaje przepis na dobrego pracownika, wymieniajac iles tam cech, nie uwzgledniajac zroznicowania w zaleznosci od charakteru pracy.
    jakos mi sie to kloci z idea zzl, ale moze jeszcze za malo wiem....
  • tita

    skoro juz tak sobie miłe rzeczy prawimy...
    to moim skromnym zdaniem nie jest to kwestia tego, że wiesz za mało...
    to co ona mówiła było tak płytkie, ze nie mogłam wyjść, bo mnie "wmurowało"...
    "uniwersalny przepis na sukces" pobił wszystko!!!!!!
    jak chcesz to zrobię Ci prywatne, darmowe szkolenie z 'koła troski"... mówię Ci warto!!! śmiałam się jeszcze z tego do 3 w nocy z przyjaciółmi... chociaz raczej powinno być mi przykro, bo nadal podtrzymuje, że to była obraza nawet dla I roku!!!
  • m.

    tita, chetnie:)
    kolo troski, to brzmi jak krag zaufania;]
    ech, ominely mnie ciekawe rzeczy...
  • Max

    Widzę, że dobrze zrobiłem opuszczając salę jak ten miły pan zaczął pytać o karteczki i długopisiki; -)
  • tita

    tak!!!!

    ale zapraszam na szkolenie wraz z sarną;)
  • Max

    mnie jeszcze 'koło troski' niewiele mówi :-)
  • tita

    hahaha... mnie ten temat porawał noramlniie... ehh... kiedyś Wam opowiem:)
  • Anonim

    "te koło troski" to ja Ci Tita tez rozrysuję :p
    pani z Rzepy musi mieć wiedzę praktyczną, ale nie wyszła w ogóle poza reguły ze szkoleń dla sprzedawców dywanów w hipermarketach... :] szkoda wielka..
    Kochamy Agorę nas zabiło.. Prawda Tita? no i koło troski.. plus żelazne zasady dobrego pracownika..
    kochajmy się i tak dalej.. Pani za dużo filmów z USA obejrzała.. np "Siódme niebo" albo coś; )
  • tita

    Seventh heaven... tralalala... happy faces... tralalala...

    dokładnie tak:)
  • Anonim

    ja dzisiaj mam koło troski..
    chcę i muszę zrobić coś Billowi G :p
    windowsy szaleją... :]
    ale i tak go uwielbiam,bo przecież wszyscy się kochamy :)
  • El

    dziewczyny ...dziekuje :) nie gryze mnie ze nie poszlam :)
    A na szkolenie z kola troski koniecznie sie do was zapisuje :)
  • Max

    To kiedy to szkolenie? :>
  • tita

    musimy uzgodnić jakis dogodny termin... szkolenie można myślę zrobić w jakieś 4,5 min... bo to był straaasznie skomplikowany temat:)

    Eli...naprawdę nie masz czego żałować;)
  • Anonim

    Tita, nie przesadzaj... koło troski,to nie żaden banał.. wiec 4.5 minuty, to za mało; )
    odcinek "seventh heaven" trwa jakieś 40minut :)
    ps: Tita, czemu nadal mieszkamy w tym kraju i mieście pokrytym śniegiem? :>
| |

czyli... Szkoła Wyższa Patologii Społecznej, Szkoła Wyższa Psycholi i Świrów, a wszystko t...



Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (7)