-
Anonim
Nie wiem jak wy ale jestem zdania, ze bycie kulturalnym nic nie kosztuje i apeluje (zwlaszcza do palaczy) o nie zasmiecanie chodnika, traników (ogólnie wszystkiego) przed wejsciem do szkoly. Zgaszenie fajka w popieniczce przy koszu to chyba nie jest sprawa zycia i smierci, wiec zachecam do podniesienia dupci z czegokolwiek na czym siedzicie i do wyrzucenia waszych smieci.
Badzmy kulturalni i sprzyjajmy naszemu srodowisku (zarówno naturalnemu jak i srodowisku nauki i pracy).
pozdrawiam wszystkich -
Anonim
A nnonon zgadzam ,chociaz czasami i mi zdarza sie posmieci,ale na pewno nie celowo!!!!!
Ale nie jest bardzo zle, wcale tak duzo papierosow nie ma ,lawki tez nawet schludne nie pomazane!!!!! Ale i tak pilnujciue sie!!! -
nastek
ja błagam tylko żebyście ten syf ze stolików jak zjecie zabierali albo do kosza albo ze sobą...wrrr... -
make a wish.
podpisuje sie pod syfem na stolikach! to znaczy pod apelacją o jego zbieranie :) -
-
Anonim
ale nie możemy tego zrobić bo pozbawimy pewne miłe panie pracy. i jak one biedne dociagną do emerytury? -
Gosia
-
Anonim
pomyslcie, ze gdyby kazdy po sobie smiecil to zyli bysmy w ultra-niewiarygodnym syfie!
to juz cecha narodawa Polaka.
ZACZNIJMY TO ZWALCZAC
NIECH KAZDY ZACZNIE OD SIEBIE I SWOICH BLISKICH -
make a wish.
No z tymi paniami od sprzątana to jest fajowo... Wręcz uwielbiam jak mi zamiatają pod nogami akurat w takim momencie, kiedy nikogo nie ma, wszędzie syf i tylko ze dwie grupki ludzi przy wejściu, a one akurat muszą pod moimi nogami zamiatać... he he -
Gosia
-
El
hmmm nie jest tak brudno bo panie od sprzatania wlasnie sprzataja. Msyle ze to niewdzieczna praca i nie ma co sie czepiac bo ona jakos musza ja zrobic... A poza tym nigdy(przynajmniej dla mnie)nie byly niemile... -
Anonim
ja mysle,ze panie sprzataczki beda mialy co robic, nawet jak kazdy z nas zadba o swoje najblizsze otoczenie. Poza tym to chyba powinien byc standard, ze sie sprzata po sobie na stoliku i petuje do kosza? Szczegolnie wsrod ludzi, ktorzy aspiruja do bycia elita intelektualna? Chociaz co do tego ostatniego to mam watpliwosci :P -
Bartek
pamiętacie tą piosenkę promocyjną MPO "Gdyby każdy z nas papierek..." w podobnym klimacie tutaj można poczytać. Na terenie SWPS jest czysto jak mało gdzie, te panie uwijają się ekspresowo. Jasne że lepiej wrzucić kiepa do popielniczki, ale on po godzinie jest zmiatany i tak, więc myślę że nie ma co panikować.
Większym już nietaktem jest dla mnie opcjia pt:"Hmm, wypożyczę sobie ksiażkę na 2 tygodnie, nie przeczytam nic, potem wezmę kolegę/ koleżankę do biblioteki, oddam, ona wypożyczy i odda w 2 sek, po czym znowu ja wypożyczę..." -
Predi
Ja jak pale staram sie wyrzucać do popielniczek ale czasem przeszkadza mi to co może nie pod kulture podciągne a pod ogólne myślenie.
Chodzi o to że wszyscy na przerwie stoją pod szkolą, palą/niepalą, gadają i zawsze muszą stać tak że trzeba robić slalom do drzwi/popielniczek. Nie wiem czy miejsca ma ktoś za malo czy to taki zwyczaj że trzeba stawać na drodze zamiast stać na uboczu gdzie miejsca też dużo.
Może czegoś nie rozumiem, sztuczny tłok? Ktoś zaprzyjaźniony z tlumem chce oczyszczać kieszenie, tam coś rozdają w tym miejscu?
A co do tego że ktoś i tak zaraz sprząta: gdyby na swpsie dzialaly co pol godziny babcie klozetowe to nalezałoby dawać im prace zalatwiając sie na murek szkoły? Łołizzle! -
tita
-
Anonim
w takim razie trzeba do skrzyneczki na pomysly wrzucic kartke, zeby szkola zorganizowala wiecej popilniczek...np.: przy koncach murka...zeby nie trzeba bylo sie ruszac.....skoro i tak nikt sie nie rusza....
a teks o tym, ze i tak sprzataczka sprzatnie jest "typowym" przejawem syndromy "niech zrobi to ktos inny".....
-
make a wish.
No a jakże by inaczej :] Gdyby wszyscy wszystko robili to strasznie by się zmienił sens tego świata; p i nie byłoby już tak fajnie! -
1011010 1110101
A tam, popielniczki są teraz gęściej ustawione, niż miesiąc temu. Panie sprzątające no cóż... wydaje mi się, że za to również płacimy - jeśli komuś zdarzy się wyrzucić peta pod nogi to nie stała się katastrofa. Slalom między ludźmi jest strasznie wnerwiający. A na stolikach rzeczywiście czasem zostaje taki chlew, że rzygać (żygać? nie wiem, jak to się pisze) się chce i to jest już moim zdaniem przejawem totalnego świństwa... Pzdr -
Anonim
"jeśli komuś zdarzy się wyrzucić peta pod nogi to nie stała się katastrofa"
tego typu myslenie jest przyczyna szeroko pojetego obecnego stanu rzeczy!!!
mozna powiedziec, ze jak jade pociagiem i wyrzuce butelke za okno to tez nic, albo jak nie trafie puszka do kosza to rybka.....
no to gratuluje.....i juz siedze cicho bo az mi sie troche glupio zrobilo.....
ps. a nawet nie troche tylko bardzo.
milego zasmiecania naszej planety!! -
Szaro wszedzie...
Ja ostatnio dostalem opierdziel od kobity za wyrzucenie gumy do zucia przez okno:) A robienie syfu to my chyba mamy we krwi. Jak czlowiek wyjedzie na zachod to sie lekki szok kulturowy przezywa. -
Anonim
zacznijmy od podstaw!!! prosze nie zasikiwac deski w toalecie (to do pan rowniez sie tyczy!!!!) :D
Podobne Tematy
czyli... Szkoła Wyższa Patologii Społecznej, Szkoła Wyższa Psycholi i Świrów, a wszystko t...
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
Grona tematyczne:
Miejsca grona (7)
-
CLUB STEREO Nowy Świat 21A, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
AdviceTech Chodakowska, Warszawa
-
Akademia Walki PRAKONG Kinowa, Warszawa
-
Klub OPIUM Wierzbowa , Warszawa
- Dodaj miejsce

