sXe [119]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • tmk

    ... czyli kiedy slyszeliscie pierwszy raz o straight edge oraz co, czy kto (zespol? przyjaciel? artykul w bravo?) was poruszylo w straight edge....
    nie chodzi mi o aktualna motywacje, tylko o same wasze poczatki...
  • c01

    hm. juz raz pisalem gdzies, moge szerzej; )
    przez kolege po tym jak uswiadomil mnie o pewnym watku zwiazanym z zespolem RATM, ciekawe co?
    do dzisiaj wielu fanow Zack'a nie wie ze utozsamial sie z sxe, Inside Out itd.
    poznalem [w kolejnosci dowolnej] BSF, Refused, Snapcase na poczatek, potem zarzucil mnie plytami- Agni Hotra, Battery, Gorilla Biscuits, Minory i wiele klasykow, doczytalem sobie w zinach, odwiedzilem kilka koncercikow. na wiele spraw do ktorych mialem stosunek obojetny zaczolem podchodzic calkiem innaczej. jedyne co to "musialem" odrzucic alkohol, zaden tam wyczyn, bo mi nigdy specjalnie nie smakowal... niejako przyszlo naturalnie, wtedy akurat bylem w polowie 1 roku studiow i do dzisiaj uwazam ze wtedy wlasnie niezle przejrzalem na oczy; )
    co ciekawe- do dzisiaj nie moge utozsamic sie jednoznacznie z zadna subkultura, kultura itp... z kazdej cos zatrzymuje, a tylko z sXe moge utozsamic sie w 100% choc to ani kultura ani subkultura ani zadna tam grupa ktora moznaby skatalogowac i zaszufladkowac :)
    to jest fajne.
    pozdro.
  • Anonim

    moze moja opowiesc nie bedzie tak barwna... no ale ba... hehe
    powiem szczerze ze nie pamietam dokladnie kiedy pierwszy raz uslyszalam o sXe, wiem tylko ze informacje na ten temat docieraly do mnie stopniowo. na poczatku pojelam ogolna zasade,a z biegiem czasu,czytajac na ten temat i edukujac sie pilnie poznawalam ta ideogogie, ludzi ktorzy przyjeli ja za wlasciwa w swoim zyciu... przekonywalam sie stopniowo, ale zaledwie jeden fakt mial moc sprawcza. bylam na koncercie hardcorowo punkowym i widzialam bawiacego sie pod scena kolesia. mial na rekach narysowane X, ale pijany jak cholera!! podszedl do mnie i porwal mnie do tanca- smierdzialo od niego tanim winem, chuchal mi w twarz a na dodatek byl spocony, sciskal mnie za reke, ze nawet nie moglam sie wyrwac. w koncu oswobodzil mnie kumpel. zrobilo mi sie glupio za tego czlowieka, bo on pewnie nie mial sily wewnetrznej sie wstydzic za siebie...
    wiem ze nie zmienie swiata swoja postawa, ale moge zbawic sama siebie. teraz czuje sie silniejsza psychicznie i wiem ze plynie we mnie krew doroslej i odpowiedzialnej za kobiety, ktora jednak miesza sie czasem (a nawet czesto)z beztroska i dziecieca radoscia zycia. moja radosc nie przygasa tak czesto jak dawniej, bo nosze w sercu pelniejsza i bogatsza w doswiadczenie chec zycia...
    kurde... mialo byc bez obecnych motywacji- no trudno- mozecie nie czytac najwyzej. chociaz jesli doszliscie to tego etapu to juz musieliscie przeczytac reszte:P:P:P
  • JeffXDahmer

    Ja o sxe uslyszalem pierwszy raz bodajze 10 lat temu w takim programie telewizyjnym "alternativi", robionym przez Brulion i ludzi personalnie zwiazanymi z zespolem dezerter.
    Bylo tam troszke powiedziane o sxe, o hard line (w sumie same glupoty), puscili klip zespolu nations on fire "the line", ktory mnie powalil na kolana. Od razu mi sie spodobalo to co zaprezentowale ten program.Obecnie od 6 lat jestem sxe.
    W wiekszosci sa to powody prywatne i spoleczne. Nienawidze tego co alkohol i narkotyki robia z ludzi, jak niszcza rodziny i rania najblizszych.
  • Ze niby ja?

    Ja chyba mam nieco odmienna historie bo najpierw odrzucilem uzywki a potem sie dowiedzialem ze istnieje sXe.
    Opowiedzial mi o tym kumpel ktory od kilku miesiecy cierpliwie zarazal mnie HC. Opowiedzial w formie ciekawostki. Zauwazyl ze moglbym sie z nimi identyfikowac. Potem na jednym wypadzie na miasto spotkalismy jakiegos jego kumpla co byl sXe. Ogolnie moje wrazenie bylo jedno za to bardzo moce "pozerstwo" bo tak tez koles sie zachowywal.
    Potem niemialem ochoty sie z ta kultura identyfikowac. (Koles byl naprawde straszny :/) Troszku zmienilem podejscie po jakims czasie gdy przeczytalem troszku o tej kulturze jako takiej.
    No i kumpel stwierdzil ze jestem sXe czy tego chce czy nie bo tak sie zachowuje :P
  • Grono.Net

    bo zupa była za słona :P
  • Grono.Net

    Nie no qrna w brawo o Sxe to jeszcze nie słyszałem................może dlatego, że nie czytam, ale jakoś się nie spodziewam. Ja pierwszy raz zetknąłem się z tym jakieś 8 lat temu przez kasety jakie starszy brat zakupił: Awake, Agni Hotra, Sunrise. Potem ziny i inne kapele i jakoś poszło.
  • Grono.Net

    tylko i wylacznie dla lansu, iksy na rekach na koncertach to jest to! :DDD
    a calkiem na powaznie to chcialem troche zmienic swoje zycie :)
  • ania flaming.różowy

    używki dają Ci możliwość obserwowania świata pod zupełnie innym kątem...Moim zdaniem to ciekawe. oczywiście wszystko fajnie o ile jest z umiarem; ]
  • DrugiejSzansy

    ?
    mogę?
    bo mnie na wódkę nie stać, a jak już mam sos to wolę wydac na cos innego. bo potem strasznie rzygam, jak jużsi napije i sa jeszcze inne konsekwnecje.

    poza tym - zdrowym byc, trza :)
  • Anonim

    mam mówiła bym nie pił i tak mi zostało
  • Anonim

    heh, a janie lubie.. nie kręci mnie to... :) i tyle a poza tym szkoda mi ludzi co pija, jaraja i takie bzdety :)
  • poleciała Jucha

    Słuchajcie właśnie usłyszałam o sXe, jakis miesiąc temu. Nieduzo o nim wiem. Zaczęłam słuchać minor threat i ogólnie jestem pozytywnie nastawiona do całej zajawki. Ale nie widać tego po mnie i prawdopodobnie nie będzie. Nie zamierzam nosic iksów na rękach itd. Własciwie, to chyba jeszcze wiele się muszę dowiedziec, ale czy ktoś byłby w stanie w takim minitelegraficznym skrócie (powiedzmy w 10 punktach) wyjaśnić mi to wszystko?? Jakaś główna i dea i zasady(oczywiście jeśli to dla was nie problem)??
  • Anonim

    Tysie: wszystko zostało opisane w innych tematach. POWTARZAMY SIĘ, MILI PAŃSTWO!!
  • poleciała Jucha

    Szanowni państwo wybaczą niesubordynację - braki jush nadrobbione :)
  • xGaceKx

    ja uslyszalem od kupmpla o tym jakis rok temu od kumpla ktory byl sxe od 1.5 roku :)
    dlugo nad tym myslalem i na poczatku nie moglo do mnie dojsc jak mozna tak zyc :)
    pewnego dnia stwierdzilem ze tyle co wydalem w monopolach na trunki z najnizeszej polki to poszlo w ...; )
    i uwazam ze trzeba do tego dorosnac... bo mowienie w wieku 14-15 ze jest sie sxe jest raczej aby sie pokazac (nie chce nikogo obrazac ani mowic ze nie wytrzymaja) bo tak naprawde nie bylo okazji aby pobalowac :D
    ja pobalowalem w swoim zyciu bardzo duzo :) skosztowalem co bylo do skosztowania :)
    jak narazie sie trzymam 4miesiac i dobrze mi z tym :]
  • Tinn Lucia

    Eee... w bravo???:| bez przesady to taki syf...ze szkoda gadac

    Wracajac do tematu ja sie dowiedzialam o Sxe od brata w sumie to spaczatku nie rozumialam tego ale z czasem jak roslam zaczelam rozumiec o co w tym wszystkim chodzi i postanowilam sama zostac sXe... ale chyba nie jestem juz sXe jestem mloda musze dojrzec skosztowac wszystkiego...:P ale napewno jak dorosne to bede...:D
  • tmk

    widze, ze bardzo was poruszylo to bravo... ale zrobilem to specjalnie... mam to wydanie nawet gdzies... koszmar... choc strasznych bzdur nie napisali, bo chlopaki z as friends rust na szczescie nie nagadali glupot (artykul byl przedrukiem z niemieckiego wydania)...

    przewrotny post gosiunia...
    ja zazdroszcze tym, ktorzy sa sXe nie skosztowawszy "wszystkiego", czy czegokolwiek...
    no ja wpadlem w 7-mej klasie S.P. w zle towarzystwo...; p
    papierosy i browary... brrr... na szczescie nigdy sie nie nawalilem, ani zadnej wódy i tego typu specyfikow nie przyjmowalem...

    odpowiadajac tez na ktorys wczesniejszy post: bylem sxe w wieku 14 lat i nie widze w tym nic zlego... nie chodzi o to, zeby byc sxe jak juz mozna legalnie kupowac alkohol i papierosy w sklepie (o narkotykach nie pisze, bo one z zalozenie nie sa do kupienia legalnie), bo w tym kraju zakup papierosow i piwa ("dal taty" - jesli sprzedawczyni jest hiper-dociekliwa) nie stanowi problemu...

    jak pierwszy raz slyszalem o sXe to sie ostro obsmialem... ale to zalezy jak i od kogo sie o tym uslyszy... ostatnie piwo wypilem na wakacjach w londynie w 96 roku no i za chwile strzeli mi dziesieciolecie; p
    hmmm... po pieciolecie wytatuowalem sobie iksa... ciekawe co teraz mi przyjdzie do glowy :) hehe

    ale chyba po prostu ze szczescia sie nawale z kumplami pod sklepem...

  • Anonim

    do używek czy alkoholu jakoś nigdy mnie nie ciągnęło... z początku nie czułam żadnego zapotrzebowania na nazywanie siebie sXe... ale w sumie dobrze, że powstało jakieś określenie na ludki takie jak ja... przynajmniej wiem, że nie jestem sama, że nie tylko ja "odstaję" od reszty społeczeństwa, które wie, jak się bawić i żyć (tak ostatnio usłyszałam od swoich "znajomych")...; ) nie trzeba mnie było do tego przekonywać...

    niestety zdarzyło mi się spróbować browca (4 w całym życiu, żałuję, ale nie będę się przez to ciąć, młoda i głupia byłam i tyle...) i kofeiny (ale nie w postaci tradycyjnej kawy)... fajek nigdy nie próbowałam... śmierdzi to niemiłosiernie... fe!!! w sumie nie ma nic trudnego w mówieniu "NIE", gdy częstują naokoło papierowsami...

    ...o sXe usłyszałam kilka lat temu od ex-boyfrienda...

    tyle. zresztą, nie sądzę, żeby moja historia mogła kogoś zainteresować :) sXe płynie w moich żyłach - większej filozofii w tym nie ma...

  • tmk

    yay... i tak lubie :)

    naprawde... i milo, ze od ex-boyfrienda a ciagle jestes...
    wiekszosc dziewczn, ktore sa (a raczej byly) sXe, rysowaly sobie iksy i nie pily i palily, bo byly dziewczynami supercoolowych kolesi z cymeon x albo awake... oczywiscie jak sie rozstawaly, to im przechodzilo...
    ehhh to byl czasy...
| |

Zapraszam ludzi którzy nie muszą używać wspomagaczy by dobrze się bawić. Ludzi szanujących sw...



Fotki

Miejsca grona (0)