- 1
- 2
-
!--> l_ka <--!
Co albo kogo absolwenci najbardziej wspominaja, jakies fajne akcje, co działo się na klatkach schodowych, w bufecie, za winklem który był jak czesc naszej szkoly?! -
Anonim
Cała szkoła była jadną wielką dziwną akcją. Przypomina mi sie akcja z 4 klasy jak przez 2 mce chodzilem z kumplami grac w piłke na boisko mówiąc p. Marii Pawlak (naszej wychowawczyni) ze idziemy do pielegniarki, albo jak u niej na lekcjach wybijalismy do kibla na fajke a ona za chwile za nami wpadała. :D -
Anonim
Cała szkoła była jadną wielką dziwną akcją. Przypomina mi sie akcja z 4 klasy jak przez 2 mce chodzilem z kumplami grac w piłke na boisko mówiąc p. Marii Pawlak (naszej wychowawczyni) ze idziemy do pielegniarki, albo jak u niej na lekcjach wybijalismy do kibla na fajke a ona za chwile za nami wpadała. :D -
...
aaa.... akcje z pania Maria Pawlak zdecydowanie sa najlepszymi wspomnieniami tez byla moja wychowawczynia
laska jest nieziemska
-
-
Tomek
-
Tomasz
Ha no ja jeszcze dołącze;
A angielski z moją "główną rolą" bo było dobre
te akcje z Pawlakową były mistrzoskie -
Asienka86 Mrn
No wiedze ze kazdy rocznik akcje z p.Pawlak miał a tak wogle to ta szkoła jest nie przecietna skonczyłam ja w tym roku:) -
I'm piękny roman
Pawlak była spoko, choć wyglądała na taką zimną babkę :) Ale najlepsze akcje były z Pawłowskim od maszyn jak wsciekły rzucał kredą, kluczami, a raz koleś podobno o mało co nie dostał w łeb wałkiem od maszyny aż tynk odpadł ze ściany. Nie wspomnę już o przyjacielskich "częstonach" profesorka :) -
Anonim
A nasza pani Siwinska hehe to byla morda dopiero kto niepoznal niech zaluje Uniej wszystko sie robilo i pilo i palilo. -
Asienka86 Mrn
-
Anonim
ja bym powiedzial niestety jeszcze bym sobie pochodzil na szczawnicka po pykal w zosie na kortarzu zajaral faje w kiblu z chlopakami i dziewczynami (pozdro dla kumatych) kurwa brakuje mi tych klimatow tego wszystkiego co mialem na szczawnickiej... -
>..Edi..<
.......ja też chcę jeszcze na Szczawnicką....... Bo było zajebiście.... -
I'm piękny roman
Myślałem że to trucie dupy taka nawijka ze jeszcze kiedys zatęsknię do liceum, bo sie wtedy (w czasach liceum) bulwersowałem prof-ami niektórymi. Jednak cos w tym jest... teraz to bym sobie pochodził do Liceum, nawet kiblować bym mógł, byle był klimat i fajna ekipa :) -
Anonim
ja tam byłem tylko pół roku(niestety) i też bym tam chętnie wrócił.....bo było zajebiście, a ile się wypiło...:) -
Asienka86 Mrn
-
Anonim
Pamiętam, że kiedyś w naszej szkole był tak zwany "kącik miłości". Mieścił się on na parterze przy schodach tuż obok sali gimnastycznej. Kiedy został on zamurowany, większość z nas była niepocieszona. -
Izabelloni
ano był "Kącik miłości" i fajki za winklem, pod schodami i w kibelkach, a ile razy sie spało po piwku na lekcjach? A pamietacie taka babeczkę, starsza juz była uczyła ekonomiki, miała siostrę bliźniaczkę? Kurcze jakie to było nazwisko??? Pamiętam, ze jak brała do odpowiedzi to najpierw stawiała ocenę za zeszyt-czujecie? Jak zaczynała pytać to brało sie notatki od kogoś innego i stawiało na rynience na kredę przy tablicy-no i gadał człowiek jak z nut. Ha, Ha, zawsze biurko nauczyciela stało praktycznie pod tablicą... -
Czarek01
-
Tomek
-
Anonim
- 1
- 2

