-
Anonim
szukam przykładów odwołania do antyku, literatury, postaci antycznych, sztuki antycznej w sztuce nowoczesnej. mogą byc ściśle związane albo bardzo luźne. macie jakieś pomysły? -
Myślę, że Arystotelesa zasada decorum jest ciągle aktualna, zawsze będzie tym kontrastem, który uwypukla kicz. Dzięki tej zasadzie wiemy co dobre, a co złe - chociaż na pewno jest to płynne w dzisiejszych czasach, bo dla niektórych kicz też jest czymś dobrym.
-
wydaje ze dzis kicz czesto stal sie narzedziem w rekach artystow , wiec jakby przestaje mic tez swoje pierwotne walory
-
X/Apis
Chyba znalazłem coś na temat:
http://www.historycy.org/index.php?...
cyt."Napisany przez: Ainadal 16/11/2006, 19:16
ciekawa jestem waszej opinii dotyczącej rzeźb Igora Mitoraja. Czy tak silnie nawiązująca do wzorców antycznych sztuka potrafiła odnaleźć się we współczesnym świecie dzięki swemu nowatorstwu czy też pewnej tęsknocie do tradycji i zawartemu w niej klasycznemu pięknu. Czy jej myśl porusza was, czy też uważacie ją za dzieło wtórne o słabym przekazie ideowym.
Napisany przez: syrenka 17/11/2006, 3:46
Jedyny w zasadzie Mitoraj, z którym miałam do czynienia stoi w holu Starego Browaru w Poznaniu, gdzie się zresztą kapitalnie komponuje, co widać na załączonym obrazku.
Dla mnie rzeźby Mitoraja wcale nie są wtórne, podobają mi się. Co jest dość zaskakujące, ponieważ mam alergię na antyk (na szczęście na sztukę antyczną nie aż tak wielką...)
Napisany przez: Filip01 7/05/2007, 17:56
Jestem za Mitorajem, ale bez przesady. Słuszna uwaga, że fajne łączy antyk z współczesnością. Jest on dość mocno krytykowany przez architektów i miłośników architektury. Jego rzeżby można pooglądac także na krakowskim Rynku Głównym, w W-wie na placu Zamkowym bodajże, nie wiem gdzie jeszcze. Mi się podoba. Jego rzeżba jest fajna z daleka i ŁADNIE wkomponowana/ jak np. w Browarze/ w posujące otoczenia tworzy miłą kompozycję. Niektóre rzeżby są fajne, niektóre "takie se" " -
-
Poray
mitoraj to komercyjna nuda. takie coś typu "no to panie dyrektorze to co sobie postawimy przed ratuszem?"
dużo metalu, dużo pieniędzy, ale treściowo nic atrakcyjnego.
a jesli chodzi o recepcje antyku to bodajże ostatnie Documenta w kassel miały temat przewodni "Czy modernizm jest naszym antykiem?" - ciekawy problem, patrząc na to jak bardzo fundamentalny jest modernizm dla nas dziś, nie tylko jako wzorzec ale stały punkt odniesienia.
De Stijl i Piet Mondrian jarali sie pitagorejską geometrią i jej przełożeniem na wszystko (np. linie wertykalne wyrażają pierwiastek męski, linie horyzontalne - kobiecy)
z bardziej współczesnej to np fenomen "Orgien-Mysterien Theater" Hermanna Nitscha. który łączył w sobie chrześcijańsko-średniowieczne misteria bólu i cierpienia z antycznymi rytuałami dionizyjskimi, ze starożytnymi kultami ciała i obfitości i szaleństwa.
mi osobiście wydaje sie że antyk istnieje już niczym bajka, bo właściwie nie możemy mieć pewności do jakichkolwiek faktów z tego okresu. To co np wiemy o greckiej filozofii to na pewno zupełnie co innego niz wtedy funkcjonowało - wieki różnych tłumaczeń, modyfikacji, interpretacji zmieniają wszystko.
-
Anonim
>Poray napisał
>mi osobiście wydaje sie że antyk istnieje już niczym
>bajka, bo właściwie nie możemy mieć pewności do
>jakichkolwiek faktów z tego okresu. To co np wiemy o
>greckiej filozofii to na pewno zupełnie co innego niz wtedy
>funkcjonowało - wieki różnych tłumaczeń, modyfikacji,
>interpretacji zmieniają wszystko.
>
>
wielkie dzięki za wasze pomysły! rzeczywiście zapomniałam o mondrianie, myśląc o tym temacie skupiłam się raczej na bardziej 'zauważalnej', widzianej na pierwszy rzut oka formie. ale mondrian to rzeczywiście świetny pomysł.
co do powyższej wypowiedzi, zgadzam się i nie zgadzam. filozofia, literatura, sztuka antyku po miliardach tłumaczen i interpretacji zostaje zmodyfikowana, w zależności od interpretatora, ale mamy przecież w wielu wypadkach ciągle dostęp do oryginałów, do czystego tworu, nie skażonego żadnymi interpretacjami..
-
мιsнка
>Poray wrote:
>mitoraj to komercyjna nuda. takie coś typu "no to panie
>dyrektorze to co sobie postawimy przed ratuszem?"
>
>dużo metalu, dużo pieniędzy, ale treściowo nic
>atrakcyjnego.
o boszszz.. mitoraj i jego brzydka głowa leżąca na krakowskim rynku jakby wypadła z ciężarówki, która ją wiozła na złom.. ten kto zdecydował, ze to będzie dobrze wyglądać, powinien to sobie zabrać do domu i postawić w ogródku..

