-
tunia
W sztuce współczesnej trudno ocenić kto jest artystą. Kto to ustala? Krytycy sztuki?
Chodzi mi tylko i wyłącznie o teraźniejszość.
Banalność nowych mediów (w sensie dostępność i łatwość obsługi) takich jak video sprawia, że jeszcze trudniej to ocenić. Łatwo jest zrobić film video, trudniej zrobić film, który zasługiwałby na miano sztuki. -
call me V
-
Anonim
Ferdydurke Gombrowicza. Rozdział czwarty- PRZEDMOWA DO FILIDORA DZIECKIEM PODSZYTEGO. Radzę przeczytać. :> -
Latający Mrówkojad
pani redaktor z jakiegoś lajfstajlowego cosia albo pseudo wyrocznii typu "elle" "twoj styl" raczej niestety...napisze ci takie coś "drogie czytelniczki oto artysta" i już jest popyt... -
-
hmm elity krytyczne; ] raczej na podstawie kolorowych gazet nie wysnują wniosku co do nobilitacji kogoś na artystę,sztuka nadal pozostaje w sferze nieosiągalnej masom. Nawet, jeśli są to zapuszkowane ekskrementy pewnego pana umieszczone na elitarnej wystawie. Ba to trzeba zrozumieć heh; P
-
Anonim
-
Latający Mrówkojad
a jest jakiś? heh kiedy czytam wywiady czy też artykuły dotyczące współcześnie działających już uznanych artystów to można zobaczyć żę 'wzorca osobowego' brak... owszem raczej o być albo nie być artysty decyduja krytycy ale w coraz większym stopniu media, które z założenia raczej się tym nie interesują bo prawda jest taka że sztuka od zawsze była po części biznesem, a od czasów renesansu to głównie nim jest a w świecie gdy o twoim 'istneniu' decycują właśnie owe massmedia nie można lekceważyć ich wpływu, ot co. -
J.
hmmm... myśle,pomijając krytyków sztuki, ze zależy to też w dużej mierze od nas samych, naszych upodobań...może to jest zbyt proste, ale przeciez, to my, jako odbiorcy i twórcy sztuki jednocześnie decydujemy o jej poziomie i tym, czy ktoś jest artykstą czy tez nie.
-
Anonim
jest taki haslo pt dzialanie artystyczne, ktoe wcale nie oznacz ze ktos jest artysta, bardziej okresla sposob zycia, otwarte ppodjscie do swiata , jest forma reakcji ktora cos wnosi do kultury ...
to bardziej lifestyle a nie koniecznie bycie artysta
-
suzanka
-
tomato
trochę nie rozumiem.
Przeznaczenie mówi Ci, że ten pan jest artystą, ta pani też, choć robi brzydkie rzeczy, a tamtem pan to jakiś amatorszczyk. Tak? -
Anonim
-
Latający Mrówkojad
zstepuja z nieboskłodu zastepy aniołu..trzepoczą swymi skrzydłami w rytm trąb jerychońskich i cymbałów brzmiących, ciśnienie atmosferyczne spada poniżej 1000hPa , zachmurzenie pozostaje umiarkowane, nadchodzi jakiś ciepły front tropikalny który gości w naszym cudownym kraju tylko przez 2%dni w roku.... i to wszystko obwieszcza nam że gdzieś 'stał się" artysta..... :P -
wykrzyknik ulicy
z tymi trąbami i cymbałami to lipa, ale reszta się zgadza. Fajne uczucie, a jaka nobilitacja. -
Anonim
-
wykrzyknik ulicy
-
J.
nie zgadzam sie z teza, ze artysta trzeba sie urodzic. Artysta poszukuje ikształtuje siebie przez całe życie, podobnie jak każdy czlowiek -
Duchamp, Dali, Warhol przede wszystkim wiedzieli, że artysta musi wyglądać odpowiednio i bywać na salonach przy tym mając wpływowych znajomych- sztuka przy tym "tłoczyła się" sama.
Poza tym Impresjoniści dajmy na to, zostali wykreowani przez wpływowego marszanda Duranda-Ruela, który pozwolił im skutecznie zaskarbić rynek amerykański.
Ciekawe czy Picasso malując portret Gertrudy Stein jeszcze w prekubizmie, tez nie liczył na skrobane ?
Sądzę, że kwestia przysłowiowych "pleców" jest nadal aktualna; / -
J.
-
tomato
a może wystarczy troche odwagi, żeby z DOBRYMI projektami/pracami wybrać sie do odpowiedniej osoby...

