- 1
- 2
-
Anonim
hej, tu Kaniak. maluje szablony już ładne hu hu...
hej zawsze malowałem własne projekty i powiem wam że bywało różnie ale zawsze coś wychodziło..
sprawa wygląda tak że widziałem kilka wzorów po prostu niemożliwych do namalowania własnoręcznie, i wiem że były to jakieś projekty z netu..
pytanie brzmi tak: uważacie że ktoś kto maluje zajebiste wzory, chociaż nie do końca swoje może sie uważać za ulicznego artyste??
polecam naszą stronke http://www.3fala.art.pl -
Jednogłowy pirat
jezeli najwazniejsze w tym co robisz jest to zebys sie uwazal za ulicznego artyste to troche dziwne. rob to dla siebie a nie dla tego zeby byc "artysta", bo naprawde malo osob robiacych cos na ulicy mozna nazwac artystami.
peace -
mighty mat
>KaniaK napisał
>hej, tu Kaniak. maluje szablony już ładne hu hu...
>hej zawsze malowałem własne projekty i powiem wam że
>bywało różnie ale zawsze coś wychodziło..
>
>sprawa wygląda tak że widziałem kilka wzorów po prostu
>niemożliwych do namalowania własnoręcznie, i wiem że
>były to jakieś projekty z netu..
>pytanie brzmi tak: uważacie że ktoś kto maluje zajebiste
>wzory, chociaż nie do końca swoje może sie uważać za
>ulicznego artyste??
>
>polecam naszą stronke http://www.3fala.art.pl
hehehehe zaczyna robic sie wesoło...
prawa wygląda tak że widziałem kilka wzorów po prostu
>niemożliwych do namalowania własnoręcznie, i wiem że
>były to jakieś projekty z netu..
poka poka te wzory niemozliwe do wykonania własnoorecznie.... bo wydaje mie sie(moge sie mylic) ale kazdy wzór da sie wykonac włąsnorecznie...
pytanie brzmi tak: uważacie że ktoś kto maluje zajebiste
>wzory, chociaż nie do końca swoje może sie uważać za
>ulicznego artyste??
mysle ze zamiast zadawac jakieś bzdurne pytania powinienes czas ten posiwecic na robienie szablonów albo usiasc i pomyslec troche zanim zadasz takie pytanie....
-
-
-
Anonim
hej
podoba mi sie stronka
mnostwo ciekawych technik i kilka b ladnie wykonanych wzorow zwlaszcza klamerek. ogolnie fajne azkolwiek nie z kazda tzw zaangarzowana akcja sie zgadzam. no coz jakby wszyscy sie zgadzali to by bylo cholernie nudno albo by sie jeszcze zgdzili na cos zupelnie glupiego i nie do odkrecenia.
pozdrawiam zycze sukcesow i bede wpadal na stronke moze uda mi sie znalezc jakies inspiracje. -
Anonim
hej to co ostatnio moi znajomi odstawili...
wzieli agregat, cały sprzęt i rzutnik.. wybrali sie z tym w takie opuszczone ruiny, odpalili na nich obraz "Sąd Ostateczny" i powoli powoli zaczeli poprawiać kontury...
wyszło ponad ich oczekiwania :)
no i chyba wymyślili nowy sposób upiększania ulicy :P
i co wy na to? -
-
mighty mat
jak dla mnie niezbyt to innowacyjne... przykłądowo sporo zamowien robi sie z rzutnika... np rzucasz sobie an sciane obrysowujesz i odrazu masz dobre porporcje mniej jebania....
nihil novi..... -
nie no jasne , wlasnie nie chce mi sie tyle jebac , bylo by szybciej , to jak bedzie z tym rzutnikiem
-
mighty mat
z tego co wiem to w artbemie na warsztatach streetartowych jest rzutnik:D
-
-
Anonim
nie no panowie chyba niedojdziemy do porozumienia bo widze ze wam sie nic niepodoba!
wy o jakimś pieprzeniu sie z rzutnikiem albo raczej o niepieprzeniu... nieczujecie tej akcji? grupka przyjaciół i tworzenie zajebistych obrazów :)
żyjcie, prosze was -
Anonim
a co do rzutnika to nie na sprzedaz ale coś ok 1600 jakby co.. troche lipny jest -
Anonim
-
mighty mat
mysle ze kazdemu zdazyło sie malowac z ggrupa znajomyc te zajebiste obrazy...... i arczej wiekszosc czuje ta "jazde" i zyje......
-
mighty mat
i nie to ze sie nic nei podoba....
bo sie podoba. ale nie jest to zadna innowacja ani nic co by mnie jakiso starszliwie ekscytowało.... chyba zebym zobaczył to dzieło. dla mnie liczy sie efekt.. niekoniecznie metoda robienai. bo to jest tylko sposob wyrazu....
i ciagle piszesz ze twoi koledyz ze trzecia fala... ale gdzie w tym wszystkim ty...... -
w kazdym badz razie i rzutnik i napieprzanie w jakims sensie jest na temat,przydalby sie taki do wywolywania batmana z lasu
-
Anonim
gdzie ja w tym wszystkim? wiesz, dobre pytanie....
zrobiłem kilka szablonów, nawet paredziesiąt ale sie nieczuje z tym.
Czuje że to niejest moje i cały czas szukam czegoś co mnie wyrazi w 100%
chyba kumasz? trzeba sie pochamować i zastanowić sie przez chwile -
w takich chwilach polecam burze muzgow wodke i farby, tylko bez napinanai sie i na luzie
-
mighty mat
ja sie nie napinam. daleki jestem od tego. takie wrazenie tylko odniosłem czytajac posty k.
- 1
- 2
