-
zgodnie z tematem, ten wątek jest miejscem prestiżowej nagrody, dla osób piszących z sensem, których posty wniosły coś ciekawego do grona.
-
the July winer is: Bu (za poniższy post o resocjalizacji)
Bu:
>wild_animal napisał
>A znasz jakiś przykład gdzie resocjalizacja działa,
>więźniowie wychodzą jak nowonarodzeni, do tego nie są
>utrzymywani na koszt państwa - i nie wiążący się
>rozstrzeliwywaniem każdego od morderców po złodzieji
>batoników?
W Danii i krajach skandynawskich funkcjonuje ciekawy system więziennictwa. Dowiedziono naukowo, że po 3 latach całkowitej izolacji w zakładzie zamkniętym (więzieniu) zanikają niektóre komórki mózgowe i potem taki człowiek nie nadaje się do życia w społeczeństwie. Tam 3 lata siedzisz ale w bardzo surowych warunkach, w celi bez żadnych wygód, telewizorów itp. Potem taki więzień dostaje propozycję - siedzi dalej, albo podpisuje umowę np będzie w zakładzie półotwartym i będzie mógł pracować, a pieniądze te pójdą np dla jego rodziny lub na odszkodowania dla jego ofiar - wiadomo, że nie jest to oferta dla seryjnych zabójców ale np dla niezbyt groźnych przestępców, także sprawców wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Na pewno odciąża to finansowo państwo, a przestępca nie traci kontaktu ze społeczeństwem i jest szansa, że będzie pracował po wyjściu z więzienia, a nie żył znów na koszt państwa np z zasiłku.
Ale tam co innego wyrok, a co innego wykonanie kary. U nas teoretycznie też, chociaż w większości pokrywają się wyrok i odsiadka. Ale jakie by się larum podniosło w społeczeństwie w Polsce, gdyby bandziora po 3 latach wypuścić? Przecież we wszystkich sondażach ludzie chcą zaostrzenia kar i na tym niektórzy zbijają kapitał polityczny.
A poza tym wątpię żeby u nas, przy obecnej mentalności, sprawdził się duński system więziennictwa. Tam przez dziesiąt czy nawet set lat były straszne kary np za kradzież ucinano ręce, co zmieniło znacznie mentalność tamtych ludzi... i dlatego teraz mogą sobie pozwolić na łagodzenie wymiaru kary.
Są też, chyba w USA tzw "Obozy dyscyplinujące" dla więźniów, gdzie poprzez wojskowy dryl, dyscyplinę i zajęcia sportowe, można spróbować ukierunkować przestępców o wysokiej potrzebie stymulacji (lubiących adrenalinę) i o niskim poziomie lęku.
Dla zainteresowanych tematem polecam książkę prof. Bałandynowicza "PROBACJA - resocjalizacja z udziałem społeczeństwa", są tam opisane różne, także nowatorskie strategie więziennictwa i resocjalizacji, przy udziale czynnika społecznego.
-
niestety, nikt w Sierpniu nie zasłużył sobie na prestiżową nagrodę od moderatora.
w takich sytuacjach, będę umieszczał link do artykułu, filmu, książki, czy innej jeszcze rzeczy, którą uważam za interesującą.
poniższy artykuł "Formy i pozory", może zainteresować wszystkich uprawiających SW, w których praktykuje się formy, kata, itp, lub osoby które są zdeklarowanymi zwolennikami lub przeciwnikami, tego rodzaju metod treningowych. osoby nie zgadzające się z opiniami autora, mogą założyć wątek poświęconym temu zagadnieniu - może w wyniku dyskusji ktoś zostanie masterem września !
oto link:
http://www.yiquan.pl/articles.php?a... -
w Wrześniu, po wielce zażartym boju, pierwsze miejsce zajęli ex aequo: Sawosz i Megablasta, postami o: TRENINGU BEZTLENOWYM
Megablasta:
ok, coś takiego znalazłem:
http://www.grapplearts.com/tipofwee...
przykładowo trening beztlenowy:
1 – (po rozgrzewce) na 400 metrach, biegać na pełnej kurwie. po każdym biegu 4 min odpoczynku. powtórzyć 4 razy. ćwiczenie powinno trwać 20-22 min.
2 – trzeba znaleźć schody, długie schody. bieg na pełnej ku ..., na górze parę sekund na złapanie oddechu i zejście na dół i odczekanie, aż puls spadnie do 100 uderzeń na minute. jeśli wbiegnięcie zajmuje około minuty, to powtórzyć 6-8 razy, jak 3 min, to powtórzyć 3 razy.
3 – udać się na 20 min bieg. korzystając z latarni ulicznych, bloków czy innych rzeczy w stałej od siebie odległości, biec na przemian sprintem i truchtem.
z tego co jeszcze czytałem: jeśli nie jesteś w stanie np. uprawiać joggingu przez 40 min, to nie bierz się za taki typ treningu (powinieneś mieć aeorobową bazę). przy zbliżających się zawodach proporcja treningu tlenowego (aerobowego) do beztlenowego, powinna się przechylać z korzyścią dla beztlenowego. trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że treningi te są w stosunku do siebie antagonistyczne, czyli rybka albo akwarium, zapasy albo maraton - ale w odpowiedniej dla danej osoby/dyscypliny proporcji obydwa typy treningu powinny zachodzić.
jakby ktoś zapytał po co się tak męczyć (z strony: http://aktywni.pl/aktualnosci/treni...
"Otóż biegając na „beztlenie” podwyższamy akceptowalność większych ilości kwasu mlekowego w mięśniach. Dodatkowo intensywny trening poprawia naszą szybkość i trenuje serce, zwiększając jego możliwości biegania na wyższych zakresach tętna."
bieg na wyższych zakresach tętna - możemy też to przełożyć na walkę/sparing. jak już na poważnie będziemy trenować beztlenowo, to i zakwasy powinny nam mniej dokuczać.
Sawosz:
interwały w zależności od możliwości 20s sprintu (sprintu nie szybkiego biegu!): 40 s truchtu lub 30:30 przez 7 minut (do niedawna 6 bo biegam tyle ile czas walki niektórzy biegają o minute dłużej) i potem spacer aż tetno spadnie do 120 i kolejny a potem kolejny czyli w sumie trzy.
długie dystanse o małym nasileniu zostawiamy na okres roztrenowania i wczesne przygotowawcze kiedy to budujemy baze pod właściwy trening. a są tacy trenerzy co twierdzą ze ignorujemy je zupełnie -
Podobne Tematy
|
|
Sztuki walki, a także sporty i systemy, oraz wszystko co ma związek z tematem: sprzęt, dieta, pr...
Miejsca grona (1)
-
SOTO Dalekowschodnie Centrum Kulturalno-Sportowe Karolkowa 28, Warszawa
- Dodaj miejsce

