-
Maryś
-
Anonim
-
owocowo
chyba kanapkę pójdę sobie zrobić, albo nie..czegoś bym się napił...
kanapka czy herbata? -
Anonim
-
-
NyNy...
-
Anonim
Zdecydowanie teatr. Kino baaardzo rzadko, a teatr nawet kilka razy w miesiącu.
-
Anonim
TEATR!!!kino to szmira przy teatrze..zdecydowanie.dla mnie kina moglo by nie byc. -
Anonim
to i to, nie lubie wybierac
czy nie mozna lubic dwoch rzeczy na raz tak samo;) -
Kasiula
Bez kina moge spokojnie życ.
bez TEATRU po prostu NIE ISTNIEJE. Teatr ponad wszystko :) -
Anonim
>Agnus Dei napisała:
>TEATR!!!kino to szmira przy teatrze..zdecydowanie.dla mnie
>kina moglo by nie byc.
rzeczywiście - zestawiając scenariusze Kieślowskiego i Piesiewicza do "Dekalogów" czy "Trzech Kolorów" z dramatami w "Pokoleniu Porno" albo w "Made in Poland" kino w dalszym ciągu jest szmirą :P -
Jednak teatr. Ze względu na kontakt z aktorem. To jest coś magicznego. Ale kina absolutnie nie uważam, ze szmirę
-
Merry154
-
Anonim
Teatr. Chociaż kino też na swój sposób. W końcu spotykamy sie tam z dwoma różnymi rodzajami aktorstwa.
Więc w sumie można by sie długo sprzeczać co lepsze, co gorsze.
Jednak kino nie urzeka mnie tak jak teatr. -
Emila
zdecydowanie teatr. Ma w sobie pewną magie, tajemniczość.
Teatr ma dusze.
A kino echhhm.
Lubię czasem odwiedzić.
Szczególnie te stare kina.
A nienawidzę tych wszystkich wielkich sieci tj. cienema, multikino...
poza tym w teatrze kontakt z aktorem.
coś cudownego.
w filmach niestety czegoś takiego brak. -
P
>NyNy... -truskawkowe kakao napisała:
>teatr... a w nim musicale; ) loffe
nieznosze musicali!
na dzien dzisiejszy teatr mnie bardziej uwodzi...zywy widok aktorow na scenie, zawsze moze cos nie wyjsc, zawsze jest inaczej a w filmie jest wszystko idealne; ) ale nie potrafilabym tez zyc bez filmu,bo obraz tez wciaga i to bardzo; ) no i ten plus ze mzoesz go obejrzec tyle razy ile chcesz...w sumie to bardzo ciezki wybor: film czy teatr, ale na dzien dzisiejszy jednak teatr
-
Anonim
-
Anonim
Teatr..ale do kina też lubie chodzić. Szczegolnie w miłym towarzystwie : ) -
Anonim
Teatr, ale kino ma swój urok i też je uwielbiam, ale jednak teatr jest dla mnie czymś więcej... -
Asiunia
-
verwunderte Karoline
>Agnus Dei napisała:
>kino to szmira przy teatrze..
ojejej, chyba kolezanka nie oglądała dobrych filmów. Polecam np. ostatnio granego "Iluzjioniste". Niesamowite zdięcia- i zdecydowanie nie mozna nazwac tego szmirą.. :]
A teatr to inny świat, inny rodzaj sztuki. Niesamowity i nieporównywalny! :)
ja wybieram teatr i kino :)
Podobne Tematy
Czy Teatr jest opisywalny? Czy potrzebuje ułożenia w konkretnej semantycznej szufladzie znaczeń...
Miejsca grona (15)
-
Studio Pantomimy Body Art Fusion Juliusza Słowackiego, Poznań
-
Teatr Łaźnia Nowa Nieznana, Kraków
-
Teatr Druga Strefa Magazynowa 14a, Warszawa
-
Teatr Muzyczny - ROMA Nowogrodzka 49, Warszawa
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
- Dodaj miejsce

