TECHNIKI UPIJANIA SIĘ [15058]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Bananek

    Piwa jak wiemy dzielimy na: te dobre, te ktore inni zyjac w bledzie uwazaja za dobre i te niedobre, w tym takie ktorych lepiej nie ogladac. do tych ostatnich zaliczyc chyba bedzie trzeba redsy etc wszelkie smakowe. a jakie sa wasze najgorsze doswiadczenia z piwem(ja raz dostalem wode w butelce od lecha a przy mnie otwierana byla - to sie zonk nazywa)??
  • PoProstu Bandyta

    dawno dawno temu sie odważyłem... sprobowałem... piwa o dźwięcznej nazwie REGINA...
    16% jedno wypiłeś i byłeś jak po trzech... taka dupnia aż rozgrzewało w żołądku zimą... piana smakowała ja mydło i rozgazowane było... kolejna moja prpozycja to Megawat 11%... wrażenia jak wyżej... i złota jedenastka nie pamietam ile voltów miała ale raczej nie dużo... mimo to nie dopiłem...

    a i bym zapomniał MaxMan z 7 % ale za to 1,43zeta
    nie jest wart swojej ceny...
    gorąco pozdrawiam :) i smacznego
  • Anonim

    piwo generalnie jest z dupy. ale mustrzem gownianego smaku jest browar jablonowo.
  • Bananek

    Jak dla mnie nabardziej traumatycznym przezyciem bylo chyba spozywanie gdzies w okolicach Konina cieplego bosmana z puszki do tej pory jak to wspominam krzywie sie wzialem tylko lyka i oddalem a bylem juz calkiem dobrze zneutralizowany wiec wymagania obnizone :))
  • Miłka

    ach, tak tak, pamietam to piwo...
    pojechalismy na festiwal do tychow i mielismy malo kasy, wiec kupilismy piwo DobreITanie w hipermarkecie. lipiec byl, DIT sie nagrzalo. nie polecam :D
  • $$$

    Ja piłem jakieś takie hujowe z Biedronki takie w plastikowej butelce
    Ale są plusy :
    -można zakręcić i na puźniej :)
    -Butelka sie nie tłucze
    A poza tym było obrzydliwe.]
  • Anonim

    Woodstock2003@Zary - cos co mialo byc piwem, bylo w pastiku.. od tego czasu zadnego piwa w pastiku nie tkne.. Jak sie wlewalo do buzi to jeszcze jakos szlo, ale po przelknieciu to az mi buzie wykrzywialo :\
    PS. Tez juz bylem mocno zneutralizowany; )
  • Anonim

    ja bym woodstocka kijem od szczotki nie tknal.
  • Bananek

    kolejny kandydat - atom i koks no jeszce VIPa dodam ... nie moge sobie poradzic i stwierdzic ktore w tym konkursie by wygralo ale ja bym tego obok piwa nie stawial...
  • JANO GRT :*

    IMPERATOR IMPERATOR NO KTORZ TEGO WYNALAZKU NIE SMAKOWAL!!!JEST TRAGICZYNY!ACZKOLWIEK PIWO Z PLASTIKOWEJ BUTLI NIE JEST LEPSZE!!!
  • Michał Lubtak

    Wreszcie dobry temat!!!
    Wszyscy opisują zawsze sikacze, ale dla mnie złe piwo jest wtedy gdy się nie spodziewasz ze moze byc aż takie złe.

    Kupiłem w październiku piwo o smaku kawowym(nie znam niemieckiego takze nie wiedziałem jaki to smak) - to była prawdziwa ochyda!!!

    Obrzydliwe było również (albo jest dalej bo nie wiem) Van Pur zielony - 3,2% naprawde prawdziwa woda.

    Z tanich piw to wygrywa zdecydowanie Dragon - nie czuć w nim ani przez sekunde smaku piwa - od pierwszego do ostatniego łyka chce sie wymiotowac!!!
  • Anonim

    jak dla mnie browar łozmża :/
  • Anonim

    <Bananek> Atom jeszcze uchodzil - ponizej 1.80pln za puszke chyba w olsztynie ztcp ale dawno nie bylem; ]
    <Jano>Imperator jest ok :D Ale jak sie wczesniej znieczulisz ze 2 wstepnymi zeby potem juz nie zabardzo sie skrzywiac ta moca :D Chodzi o to ze Amsterdam Imperator to ma 10% i czuc jego moc w kazdym lyku; D To tak jak z czechami - u nich 5-6% to juz mocne piwo a u nas to taki normal w zasadzie
    <A Lubtak A>Ten o smaku kawy to prawdopodobnie jakis porter byl. kiedys (daaaawno) spozylem 2 butelki zywca portera i bylo ok, ciekawy smak ale moze dlatego ze bylo dobrze schlodzone :] Za drugim razem trafilem na jakies cieple cholera i wlasnie smakowalo jak kawa ze spirytem :| Wiecej juz sie nigdy nie skusilem
    <adam>Browar lomza (mam nadzieje ze mowimy o tej samej lomzy;) w 2001 to bylo najlepsiejsze piwko do dostania w polnocno-wschodniej polsce.. niestety w innych regionach praktycznie nie do dostania.. jak nie wierzysz to poczytaj archiwum usenetowe alt.pl.piwo :>

    jak widac nasze gusta i gusciki sa mocno rozne, duzo tez zalezy chyba od tego czy bro jest swierzutki czy juz przelezal swoje na polce w supermarkecie. No i w jakim okresie czasu sie je spozywalo. Zdazalo sie mi b.czesto pic pewne piwko przez powiedzmy pol roku kiedy to bylo przepyszne a potem niby cos 'ulepszali' w procesie produkcji i nie nadawalo sie do picia.. a to ta sama marka wciaz byla...

    btw: pil ktos moze piwko z malego lokalnego browaru lwowek slaski - ksiazece lub jakos tak.. jedno z niewielu juz niepasteryzowanych.. b.dobre o ciekawym smaku. no ale zaraz.. my tu o tych nieodbrych gadamy :)
  • Kac-Per

    milenijne - różne trucizny pijałem - ale to było zdecydowanei najgorsze :)
  • Anonim

    najwiekszym dla mnie zonkiem byla wizyta w domniemanej "stolicy piwa" Pradze . w zyciu nie pilem tak obrzydliwych i paskudnych piw jak u pepikow .

    Radegast - serdecznie odradzam .
  • Bananek

    "najwiekszym dla mnie zonkiem byla wizyta w domniemanej "stolicy piwa" Pradze . w zyciu nie pilem tak obrzydliwych i paskudnych piw jak u pepikow ."
    Moim zdaniem zarowno Czesi jak i Slowacy maja lepsze piwa niz chociazby niektore z naszych rodzimych "wynalazkow" w naszym kraju przesadza sie w jedna bedz w druga strone i daje sie albo za duzo alko albo za malo;] w tym pierwszym przypadku piwko wybistnie traca spirytem a tak byc raczej nie powinno.. tfu "raczej" - zdecydowanie nie powinno z drugiej strony stoja takie szczochy ktore ciezko piwem nazwac a stwierdzic ze to cos takiego mozna jedynie czytajac etykiete;]
    pozdro
  • Anonim

    piwo tesco, pils i gulczas... najgorsze zury jakie mialem okazje pic.
  • Dżejkob

    najgorsze piwo to mi tylko mama kupuje - niskoprocentowe siki - jak mówię wypij sama to świństwo to ona nie, bo to siki. Kurwaaaa... ale mi nie smakował jedynie van pur z dotychczasowo zarejestrowanych.
  • Tomek Yô!

    Piwo o typowo polskiej nazwie "Fox"
    Kosztowało toto chyba 1.30 w Piwnicznej i wziąłem aż pół łyka tego ścierwa. Kupiłem z kumplem jeszcze dwie butelki bo sobie obmyśliliśmy żeby zrobić zawody kto więcej wypije, ale jak otworzyliśmy następną butelkę to nikt tego nie chciał nawet próbować...
    Strzeżcie się Foxa i nie łudźcie się niską ceną; )
  • Gonzo

    Do wyrzygania jest piwo sprzedawane w "Albercie".. Zwłaszcza to słabsze i jednoczesnie tańsze.. Brr.