-
Palła
-
Anonim
-
Anonim
>Palła napisała:
>co sądzicie o tym zarzucie krytyków?
eee. ale przecież ona się chyba z tym nawet specjalnie nie kryje;) -
Dragon
No Hello!
umie grać :D
Tylko to, że na koncertach nie wali przejśc itp to nie znaczy ze nie umie grać. Trzyma się w rytmie, dobrze gra. Przecież chyba ideą muzyczną tego zespołu jest właśnie granie prostych melodii a nie takich, ze jak grasz to prędzej, za pszeproszeniem, się zesrasz z wysiłku zanim skończysz. Z resztą, ona potrafi grac na perkusji i na cymbałkach jednocześnie _^_ co widac w Red Rain :P -
-
☥ Lady Vampyria ☥
na marimbie gra Jack... a czy w red rain są cymbałki? raczej też marimba. -
Dragon
dzisiaj 22:57 ja nic o marimbie nie mówiłem == ej sorry, nie wiesz jak brzmi marimba a jak cymbałki ?? : > posłuchaj sobie najpierw "The nurse" a potem "Red rain". I....? Słychac różnice : > Z resztą, grac na marimbie i gitarze, to jest dopiero wyczyn, nie? a tutaj nagranie -> http://www.youtube.com/watch?v=g27I...
Troche zwalone, ale lepsze to niz nic ^^ -
☥ Lady Vampyria ☥
wiem co to marimba a co to cymbałki...!!ale nie wiem czy w red rain to są cymbałki, nie mówię już,że to marimba... -
Dragon
-
josef mengele
-
Yorick
Moim skromnym daniem nie umiała grać. Ale z albumu na album jest coraz lepsza. Zresztą, to jej nieszczęsne walenie w bębny jest integralną częścią zespołu. Zaiste nie potrafię sobie wyobrazić Stripesów z utalentowanym perkusistą. Może dlatego Raconteurs to już nie to samo; ) -
Dragon
Twierdzisz że Meg jest nieutalnetowana ?! Jako fan Meg White musze zdementowac! :D Tzn. ja tak nie uważam gdyż : z płyty na płyty gra coraz lepiej, to fakt, ale na pierwszej grała wiele ciekawych rytmów, których nie miała okazji powtórzyć na innych płytach (np.: wstęp w Jimmy the Exploder z resztą Jej kompozycji) Chociaz to się nie odnosi do talentu, to hmmm.. widziałem ich wczesne nagrania ze studia :D I trzeba miec talent żeby tak hmm delikatne grać ^^ Ja tam bym tak nie mógł; P koniec mego szczekania. -
Yorick
Hm, dobrze, kajam się, ale tylko trochę :)
Jeśli liczyć od wydania pierwszej płyty, czyli od 99 roku, cóż, nasza kochana Meg nie uczyniła wielkich postępów. Nie twierdzę oczywiście, że gram lepiej. Ba, w ogóle nie gram. Ale jak się mylę, umiejętność delikatnego grania to nie jest bynajmniej coś wrodzonego; )
Oczywiście to wcale nie znaczy, że mam jej coś do zarzucenia. Wręcz przeciwnie! Jak mówiłem już, jej walenie w bębny jest tak integralną częścią zespołu, że bez tego Stripesi nie byli by Stripesami :) -
Anonim
Może i faktycznie nie jest utalentowana, ale Stripesi i tak brzmią genialnie. Jak zawsze. -
Anonim
kiedys widzialem fajen zdanie na temat jej gry:
"perfectly imprerfect" i chyba o to w tym wszystkim chodzi
zreszta jack powiedzial jakos ostatnio ze z meg za perkusja zewsze gra mu sie najlepiej. mi sie podoba idea tego zespolu rowniez ze wzgledu na ta prosta perkusje... wazne ze spelnia swoja role a czy umie grac lepiej? to chyba jest mniej wazne -
Panna Kattarzyna
Minimalizm, minimalizm.
Jakby Meg nagle zaczęła się tłuc jak perkusista system of a down, to zwątpiłabym w białe paski...
Ona TAK po prostu gra. Koniec, kropka :]
Krytycy krytykują, od tego są. Ludzie, których ta muzyka kręci dalej będą tego słuchać bez względu na to, co kto twierdzi.
:] -
Yorick
A w ogóle nie wypada krytykować Meg, bo w końcu to jej zawdzięczamy obecność w repertuarze Stripesów coverów Dylana :-)

