-
et si c'etait vrai...
Witam bardzo serdecznie wszystkich tlumaczy jez.obcych. Zastanawiam sie jak to teraz jest. W zeszlym roku podeszlam do egzaminu na tlumacza przysieglego w Ministerstwie Sprawiedliwosci. Bylam pelna entuzjazmu gdyz z tlumaczeniami mam do czynienia kazdego dnia choc nie jestem tlumaczem przysieglym. Malo tego codzienni stykam sie z tlumaczeniami przysieglymi i jestem zaskoczona iloscia bledow w nich wystepujacych. No mnie oczywiscie zabraklo kilku punktow aby przejsc do czesci ustnej. Jednak zauwazylam pewna prawidlowosc. Nie wazne jest doswiadczenie chodzi o to by zapisac sie do Studium dla Tlumaczy na UW zeby miec szanse przebrnac przez ten egzamin.Dlaczego tak mowie? Pan egzaminator w MS przed egzaminem powiedzial: tlumaczenie konsekutywne bedzie odbywalo sie w ten sam sposob jak na zajeciach.
Bardzo chcialam zostac tlumaczem przysieglym bo bardzo lubie tlumaczyc, ale coraz bardziej zastanawiam sie czy to jest mozliwe w dzisiejszych realiach.
Co o tym myslicie. Jestem ciakawa waszych komentarzy. -
Half Nelson
To jest możliwe w dzisiejszych realiach pod warunkiem ze:
a) masz znajomości (np. tłumacza przysięgłego w rodzinie)
b) zainwestujesz w ten cel kupę kasy i wysiłku
c) nie poddasz sie zniechęcona lawiną napotkanych trudności.
