Tłumacze przysięgli [426]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Witam!
    Interesuja mnie studia podyplomowe.
    Gdzie zdobywaliście swoje dalsze doświadczenia?Może znacie dobre uczelenie , które kształcą w tych kierunkach; tłumacz, tłumacz konferencyjny , tłumacz tekstów specjalnych , tłumaczenia ustne itp, itd. )

    PzD!

  • Trish

    http://www2.uj.edu.pl/katedraunesco...

    Nie sprawdzałam, ale w sumie ciekawie wygląda...
  • szczoter

    Chyba najpełniejsza lista możliwości dokształcania się:
    http://tinyurl.com/jx8er

    pzdr
  • Anonim

    http://www.ils.uw.edu.pl/80.html

    Ja właśnie jestem w trakcie tych studiów. Oprócz paru przenudnych i nikomu nie potrzebnych zajęć (translatoryka, stylistyka dyskursu prawnego) jest dużo warszatów przekładowych z różnych dziedzin (ustnych + pisemnych), wykłady z prawa polskiego i obszaru językowego itp. Bardzo dużo można się nauczyć. Egzaminu na przysięgłego raczej się bez tego nie zda, więc polecam :)
  • Pavor Nocturnus

    O, czy zwykły filolog, nie lingwista, naprawdę może tam się nauczyć pożytecznych technik tłumaczeniowych?
    Czy Twoim zdaniem to studium jest warte tej ciężkiej kasy?

    Na germanistyce przedmiot "translatoryka" to ja znałem tylko
    z "widzenia" planów zajęć piętro wyżej u lingwistów na Browarnej. I tak już zostało... Dlatego tak cholernie nie znoszę tłumaczeń różnych pyskówek panów prezesów na zgromadzeniach zarządów albo prawniczego bełkotu na sali sądowej.
    Nie ma to jak spokojna praca nad tekstem [chociaż podczas ostatniego przekładu książki nieraz krew mnie zalewała - ale to od kolejnych treści dotyczących jakże "miłościwego i pokojowego" świata spod znaku półksiężyca ...; -) ]

  • Anonim

    Też jestem zwykłym filologiem, nie lingwistą i jak najbardziej uważam, że można się tam nauczyć pożytecznych rzeczy. Jest bardzo duży nacisk na praktykę - multum warsztatów przekładowych z tzw. "praktykującymi" tłumokami przysięgłymi. Godzin oczywiście za mało na liźnięcie wszystkiego, ale mimo wszystko uważam, że nie jest to wyrzucona kasa. (Co oczywiście zostanie zweryfikowane podczas egazaminu na przysięgłego; )).
  • Anonim

    Trish ,szczoter ,dzięki.Teraz będę miała nad czym się zastanawiać....


    :)))

    Wybór jest dubrzy , ceny różne.


    Konkurencja ; )


    Pavor Nocturnus , jasne ,ze można tłumaczyć bez tego dokształcania.
    Moje studia tez mnie nie wprowadziły w tłumaczenia.
    Jakoś wierzę,że można się tam wiele nauczyć :)))
    ..chyba ,że się mylę.
    Więc rozumiem ,że Ty zajmujesz się tłumaczeniami -bez dodatkowych kształceń , doszkoleń? :)
  • Pavor Nocturnus

    Ano, tak właśnie pracowałem przez te wszystkie lata z jakim takim powodzeniem. Jednak nigdy nie podejmowałem studiów podyplomowych, a tera - chociaż bardzo chcę - to nawet mnie na nie stać. :-(
    Przypomnę tylko - symultanki czy wszelakiego tłumaczenia ustnego "na żywca" unikam jak diabeł święconej wody, bo mnie toto wykańcza. Co z tego, że człek ma doświadczenie, zasób słownictwa i różne takie pozycteczne zwroty we łbie, skoro dobrej techniki tłumackiej brak. To po trosze tak, tak jak z egzaminami: Najlepiej wiedzieć JAK zdawać, bo sama wiedza to rzecz drugorzędna.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • szczoter

    >Pavor Nocturnus napisał
    > To po trosze tak, tak
    >jak z egzaminami: Najlepiej wiedzieć JAK zdawać,
    >bo sama wiedza to rzecz drugorzędna.


    Czy ja wiem? Jak umiesz to zawsze zdasz. A jak nie umiesz, to faktycznie trzeba wiedzieć jak kombinować:)

    pzdr
  • Anonim

    Te ceny też mnie przerażają ....jak colera

    Z drugiej strony kto zatrudni bez doświadczenia ..:|
    Bez głupiego papierka...


    Nawet na głupi staż..



    Mam jeszcze wybór : np.język specjalistyczny (np.biznesu) ..ale myślę ,że to lipa....Metodyka nauczania , hmm.......


    Mętlik w głowie mam; )
  • Trish

    A co konkretnie masz już za sobą?
    "Język specjalistyczny" to raczej lipa... osoba wyszkolona lub doświadczona może to sobie załatwić myślę we własnym zakresie, nie uszczuplając budżetu; )

    A co do zdawania egzaminów, to chyba nie zawsze jest tak prosto... na ILSie właśnie nie zdałam jednego egzaminu (pięknie brzmiąca nazwa "Wstęp do teorii komunikacji językowej"; ) i jak zdawałam poprawkę to naprawdę jakoś znacznie więcej nie umiałam a przynajmniej nie rozumiałam... a zdałam; )
  • Anonim

    Trish ..za parę m-cy kończę Filologię Rosyjską.
    Z doświadczeń - praktyki nauczycielski..Tylko.


    Jakoś trudno się" zaczepić " :|||

    i to mnie stresuje bardzo..
  • Suavity

    mnie też to troche przeraża, ale jestem dobrej myśli, ze może jakoś, gdzieś potrzebują germanistki; ) tak poważnie, to biorę pod uwagę wyjazd do Warszawy, choć tak naprawdę bardzo jestem zwiazana z Lublinem :( no ale cóż począć... ? może tam łatwiej będzie o cokolwiek, bo tutaj LIPA... szkoły, jak szybko się pojawiają, tak samo szybko upadają... mówię o prywatnych. nawet na korki trzeba ze swiecą szukać... masakra.

    z doświadczeń mam podobnie jak Ty. pracowałam trochę w banku na stanowisku asystentki, jakies tłumaczenia drobne, ale czy to wystarczy, zeby się zaczepić?

  • Ania M

    Sushi,a jak wyglada ta rozmowa kwalifikacyjna na IPSKT? Pewnie kandydatow w trzy d***;)?
  • Trish

    >mima_ napisała:
    >Trish ..za parę m-cy kończę Filologię
    >Rosyjską.

    A na tych filologiach to żadnych zajęć tłumaczeniowych nie ma co?; )
    No to faktycznie musisz się zastanowić, na co wydać pieniądze (więcej na studia czy mniej na studium; ) bo myślę, że jednak Ci się przyda - i lepiej to będzie wyglądało dla przyszłego zleceniodawcy, i Ty się poczujesz pewniej :)

    A że trudno się zaczepić... to niestety prawda taka sama dla wszystkich, a w Wawie tylko może zwielokrotniona...
    Moja rada: nie stresuj się, działaj i nie odrzucaj tego, co przyjdzie - ja tak zrobiłam i do tej pory zadowolona jestem :)
  • Anonim

    Anya: rozmowa trwała dosłownie 2 minuty i dotyczyła tzw "motywacji kandydata" czyli pytali mnie czemu chcę tam studiować, czym się zajmuję, trochę o studia itp. Kandydatów było chyba ponad 200, a przyjęli 40 osób (mówię o grupie angielskiej).
  • Anonim

    ano , postaram się nie stresować; OOO


    :)

  • Ania M

    sushi, dzieki za odp:)
  • Anonim

    ceny niczego sobie..tego wlasnie szukalam:)
  • Anonim

    http://www.stil.amu.edu.pl/

    wkrotce sie wybieram
| |

Grono tematyczne dla tłumaczy przysięgłych i dla tych, co chcą nimi zostać :)



Fotki

Miejsca grona (0)