-
Anonim
Witam serdecznie wszystkich i prosze o pomoc.
W wyniku pewnych zdarzen zaistnialych w moim zyciu przed matura (dawno temu), pomimo ze marzylam o studiach na UW (najbardziej odpowiadala mi lingwistyka stosowana), skonczylam zupelnie inne studia. Po studiach zaczelam pracowac w pewnej firmie, minal jakis czas, a ja ciagle mysle o tej lingwistyce. A tak naprawde to mysle o pracy tlumacza... Zawsze lubilam tlumaczyc z jezyka angielskiego i na jezyk angielski. Od poznej podstawowki, podczas liceum i studiow pomagalam znajomym w angielskim, tlumaczylam teksty, gramatyke, itp. Zdalam egzamin FCE, a kilka lat pozniej CAE. W pracy rowniez uzywalam angielskiego, wspolpracujac z europejskimi partnerami firmy. Obecnie przebywam w Irlandii i - chociaz pracuje w branzy zwiazanej z transportem - nadal ucze sie jezyka.
Obecnie powaznie mysle o powrocie do Polski i rozpoczeciu studiow filologicznych, ale koniecznie przygotowujacych do zawodu tlumacza. Poniewaz nie mam juz 18 lat, nie moge sobie pozwolic na studia dziennie, moga byc wieczorowe lub zaoczne. I tu pojawia sie moje pytanie: jakie studia beda najlepsze? I ktora uczelnie powinnam wybrac?
Chcialabym jak najszybciej rozpoczac prace zwiazana z tlumaczeniami. Znalazlam studia podyplomowe w Lingwistycznej Szkole Wyzszej w Warszawie (zapomnialam wspomniec, ze w Polsce mieszkam w Warszawie), ale po pierwsze slyszalam wiele roznych opinii o tej uczelni (w wiekszosci negatywne), a po drugie nie chcialabym inwestowac roku tylko po to, zeby po skonczeniu tych studiow okazalo sie, ze zadne biuro tlumaczen nie przyjmie do pracy osoby po studiach podyplomowych... Nie zrozumcie mnie zle, nie chodzi mi o to, ze chce odbebnic szybko studia, wiem ze jezyk znam na pewnym poziomie i mysle, ze przede wszystkim brakuje mi warsztatu. Nie lubie amatorszczyzny, ale stale ucze sie jezyka i moze wystarcza mi te studia podyplomowe? Poradzcie co robic... Jesli te podyplomowe to za malo, to wole zaczac od poczatku i od licencjackich, ale ktora uczelnie polecacie? Tylko dzienne odpadaja...
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam. -
Kenneth's love
Jesli myslisz rowniez o zdawaniu egzaminu na przysieglego w przyszlosci to zdecydowanie polecam Interdyscyplinarne Podyplomowe Studium Ksztalcenia Tlumaczy (IPSKT) na UW. Troche nerwow zjada ale w ostatecznym rozrachunku jednak bardzo duzo daje. Trwa rok, zajecia w weekendy, koszt ok. 7200 PLN. -
Anonim
Wielkie dzieki, Kenneth's love. To dla mnie na razie daleka przyszlosc; -) Ale od czego zaczac? Co polecasz na poczatek, zeby to wszystko mialo sens?
-
Kenneth's love
-
-
Gronowiczka
>Kenneth's love napisała:
>Interdyscyplinarne
>Podyplomowe Studium Ksztalcenia Tlumaczy (IPSKT) na UW.
>Troche nerwow zjada ale w ostatecznym rozrachunku jednak
>bardzo duzo daje. Trwa rok, zajecia w weekendy, koszt ok.
>7200 PLN.
Dlaczego zjada duzo nerwow? :P W jakich godzinach odbywaja sie zajecia i jak konkretnie wygladaja?
-
Anonim
a ja proponuje studia podyplomowe. Do wybory jest kilka dobrych osrodkow. Ze swojej strony, chociaz jestem jeszcze studentem moge polecic Katedre Unesco UJ, IlS Wawa, i Szkole dla tlumaczy konferencyjnych w Poznaniu. O innych osrodkach, godnych polecenia nie slyszalem. Poza tym jest cala masa osrodkow zagranicznych -
Anonim
