- 1
- 2
-
*S*Y*L*W*I*A*
Hej
Co myślicie o dzisiejszych rewelacjach dot. tego, ze MUSIMY zdać egzamin z drugiego języka na poziomie B2? Ja czuje przerażenie połączone ze "zdenerwowaniem". Sama jestem w grupie z poziomem docelowym B1 (planowałam pisać podanie o obniżenie poziomu), natomiast mój rzeczywisty jest raczej znacznie niższy i właśnie zastanawiam się jak w 6 miesięcy ewoluować do B2.... :/
W między czasie znalazłam uchwałę UW z dn. 17.06.09 ( http://www.jezyki.pelnomocnik.uw.ed... o której była mowa, a tam jest napisane całkiem podobnie jak w poprzedniej. Pozwolę sobie zacytować:
"§ 1 wymagania kwalifikacji językowych
1. Warunkiem ukończenia studiów pierwszego stopnia oraz jednolitych studiów magisterskich na Uniwersytecie Warszawskim jest opanowanie przed zakończeniem trzeciego roku studiów wybranego przez studenta jednego języka obcego na poziomie B2 zgodnie z Europejskim Systemem Opisu Kształcenia Językowego Rady Europy, zwanego dalej „ESOKJ”.
2. Wymagana biegłość językowa winna być potwierdzona:
1) w przypadku studentów studiów stacjonarnych i studiów niestacjonarnych wieczorowych – na podstawie wyniku egzaminu certyfikacyjnego zdanego na Uniwersytecie Warszawskim, który na wniosek studenta może być potwierdzony certyfikatem UW, lub certyfikatu wydanego na zasadach określonych w § 12. Wzór certyfikatu UW określa Rektor;
2) w przypadku studentów studiów niestacjonarnych zaocznych – co najmniej zaliczeniem lektoratu na poziomie docelowym B2, na mocy decyzji rady jednostki;
3) w szczególnie uzasadnionym, indywidualnym przypadku, na wniosek studenta, kierownik właściwej jednostki dydaktycznej może zwolnić studenta z obowiązku spełnienia wymogu, o którym mowa w ust. 1. (...)
§ 8 egzaminy certyfikacyjne
4. Egzaminy przeprowadzane są na poziomach A2, B1, B2, B2 plus, C1, C2 według standardów określonych w ESOKJ. Egzamin może również obejmować moduł języka specjalistycznego dla pewnych dyscyplin, zaliczenie którego jest niezbędne do uzyskania specjalistycznego aneksu do certyfikatu."
Z §1.2.3. wynika (przynajmniej według mnie), że jednak możemy ubiegać się o niższy poziom, zanim będziemy musieli napisać egzamin na B2, potem liczyć, że łaskawie nam obniżą jeśli nie zdamy, a w konsekwencji odwlekać obronę pracy lic. Ale być może jest to tylko moja interpretacja tej uchwały... Co wy na to?? -
kris
no mój poziom niemca jest z pewnością poniżej średniej B1 w tej chwili (jestem w grupie docelowej B1) i nie ma innej możliwości,żeby mi nie obniżyli poziomu egzaminu. Czemu w tamtym roku wielu osobom obniżono,a mi mają w tym roku tego nie zrobić? A tak w ogóle, to kiedy było to zebranie i co na nim było, bo ja aktualnie jestem chory i nie ruszam się z domu....więc oświećcie mnie ...please
no chyba,że mowa tu o drugiej specjalności... z którą nie mam na szczęście nic wspolnego; ) -
*S*Y*L*W*I*A*
dziś o 11.30 było zebranie ws. egzaminu z drugiego jezyka obcego. ogolnie powiedziane bylo tylko ze nie mozna obnizac poziomu i wlasciwie, ze to nasz problem, ze nie jestesmy na poziomie b2... -
Maciek
Pani Murkowska stwierdziła, że w tym roku nie jest możliwe obniżenie poziomu egzaminu do B1. Czyli wszyscy piszą na poziomie B2. W mojej głowie kłębi się teraz teoria spiskowa... Wydaje mi się, że kolegium to leserzy, którym nie chce się rozpatrywać naszych podań i dlatego dali nam taką przerażającą gadkę i na koniec kazali podpisać dokument, w którym zadeklarowaliśmy że piszemy egzamin z takiego i takiego języka na poziomie b2 właśnie. Ale nas zrobili w konia!
Ja jednak się cieszę, bo będę miał mocną motywację do nauki języka hiszpańskiego! :) -
-
*S*Y*L*W*I*A*
ja wlasnie tez mysle, ze nie chce im sie rozpatrywac podan... a czy na tej liscie bylo napisane ze to ma byc poziom b2? -
>*S*Y*L*W*I*A* wrote:
>Hej
>
>Co myślicie o dzisiejszych rewelacjach dot. tego, ze MUSIMY
>zdać egzamin z drugiego języka na poziomie B2? Ja czuje
>przerażenie połączone ze "zdenerwowaniem". Sama jestem w
>grupie z poziomem docelowym B1 (planowałam pisać podanie o
>obniżenie poziomu), natomiast mój rzeczywisty jest raczej
>znacznie niższy i właśnie zastanawiam się jak w 6
>miesięcy ewoluować do B2.... :/
>
>W między czasie znalazłam uchwałę UW z dn. 17.06.09
>( http://www.jezyki.pelnomocnik.uw.ed...
>o której była mowa, a tam jest napisane całkiem podobnie
>jak w poprzedniej. Pozwolę sobie zacytować:
>
>"§ 1 wymagania kwalifikacji językowych
>1. Warunkiem ukończenia studiów pierwszego stopnia oraz
>jednolitych studiów magisterskich na Uniwersytecie
>Warszawskim jest opanowanie przed zakończeniem trzeciego
>roku studiów wybranego przez studenta jednego języka
>obcego na poziomie B2 zgodnie z Europejskim Systemem Opisu
>Kształcenia Językowego Rady Europy, zwanego dalej
>„ESOKJ”.
>2. Wymagana biegłość językowa winna być potwierdzona:
>1) w przypadku studentów studiów stacjonarnych i studiów
>niestacjonarnych wieczorowych – na podstawie wyniku
>egzaminu certyfikacyjnego zdanego na Uniwersytecie
>Warszawskim, który na wniosek studenta może być
>potwierdzony certyfikatem UW, lub certyfikatu wydanego na
>zasadach określonych w § 12. Wzór certyfikatu UW określa
>Rektor;
>2) w przypadku studentów studiów niestacjonarnych
>zaocznych – co najmniej zaliczeniem lektoratu na poziomie
>docelowym B2, na mocy decyzji rady jednostki;
>3) w szczególnie uzasadnionym, indywidualnym przypadku, na
>wniosek studenta, kierownik właściwej jednostki
>dydaktycznej może zwolnić studenta z obowiązku
>spełnienia wymogu, o którym mowa w ust. 1. (...)
>
>§ 8 egzaminy certyfikacyjne
>4. Egzaminy przeprowadzane są na poziomach A2, B1, B2, B2
>plus, C1, C2 według standardów określonych w ESOKJ.
>Egzamin może również obejmować moduł języka
>specjalistycznego dla pewnych dyscyplin, zaliczenie którego
>jest niezbędne do uzyskania specjalistycznego aneksu do
>certyfikatu."
>
>Z §1.2.3. wynika (przynajmniej według mnie), że jednak
>możemy ubiegać się o niższy poziom, zanim będziemy
>musieli napisać egzamin na B2, potem liczyć, że łaskawie
>nam obniżą jeśli nie zdamy, a w konsekwencji odwlekać
>obronę pracy lic. Ale być może jest to tylko moja
>interpretacja tej uchwały... Co wy na to??
z tego co wiem to murkowska (ale mnie nie bylo wiec slyszalem to tylko z relacji) nie powiedziala ze nam takie prawo nie przysluguje tylko ze ukknja jako nasza maciezysta jednostka nie zgodzi sie na obnizenie poziomu... ja tak czy inaczej zloze podanie bo mam takie prawo... najwyzej rozpatrza negatywnie...
tak czy inaczej nie ma co lamentowac... juz sie rok rozpoczal i nie ma mozliwosci zmian w grupach i poziomach lektoratow... ci co sa zapisani na B1 chocby 100 lat mysleli i tak na ten kurs musza chodzic...
pozostaje oczywiscie opcja typu hardocre czyli przepisanie sie na lato na druga czesc kursu B2 ale to jest przeskoczenie o jeden poziom w gore i nie polecam...
ja jestem w sytuacji takiej jak wiekszosc czyli mam lektorat teraz na B1 i jak go skoncze to bede mial B1... tak wiec czego murkowska by nie oglosila to nie zmiania to mojej sytuacji... i tak sie jezyka w rok nie naucze aby przeskoczyc dwa poziomy wiec co ma byc co bedzie... ucze sie pilnie ale chocby skaly sraly to nie naucze sie przeciez w 4 semestry od zera do B2 a niestety jest to wymagane... -
*S*Y*L*W*I*A*
ja zamierzam probować wszystkiego i sie bronić przed B2 na wszelkie sposoby, jako że moj niemiecki jest raczej na poziomie mocno podstawowym. Jesli jest to mozliwe, a kolegium sie nie zgodzi, to ja sie odwolam gdzies wyzej! o! -
Ewelinson
Na tej kartce na pewno nikt się nie podpisywał pod tym, że zobowiązuje się zdawać cokolwiek na B2, chyba, że były tam jakieś kruczki na dole, a my w kolegium kruczków nie lubimy!
Moim zdanie to też jakaś paranoja, trzeci semestr uczę się jak się przedstawić po hiszpańskiemu a oni tu z B2 wyskakują z takim numerem.
syf, kiła i mogiła -
Aga
No właśnie teraz to ja nie wiem, o co chodziło z tym, ze TA KONKRETNA ustawa z czerwca nie pozwala OD tego roku składać nam podań o obniżenie poziomu egzaminu - bo mialam wrażenie, że taką informację przekazała nam pani Murkowska.
Nie wydawało mi się, że głównym przekazem dzisiejszego spotkania było - nasze kolegium nie będzie obniżać pomimo tego, że ustawa zostawia nam taką możliwość.
Więc nie wiem teraz co o tym myśleć :P
Teoretycznie, wciąż istenieje szansa, że w pojedynczych przypadkach rozpatrywanych indywidualnie (w praktyce pewnie stos podań...^^) będzie możliwe obniżenie poziomu, tak jak wszyscy to tu rozumiemy....
-
>Elektra wrote:
>Moim zdanie to też jakaś paranoja, trzeci semestr uczę
>się jak się przedstawić po hiszpańskiemu a oni tu z B2
>wyskakują z takim numerem.
a mi sie zdaje ze to jakas paranoja ze idac od poczatku cztery semestry starczaja tylko na przygotowanie do B1... 1. i 2. sem. to A1 i A1 na kursie intensywnym, 3. i 4. to B1 na normalnym kursie... niestety nie ma kursow intensywnych na wyzszych poziomach wiec to jest dla mnie zagadka... skoro mam zetony tylko na nauczenie sie do B1 to dlaczego wymagaja jezyka na B2? dla mnie zaden jezyk nie jest ciagiem dalszym... ja skonczylem liceum siedem lat temu i nie pamietam nic z rosyjskiego... -
kris
To może napiszmy jakiś list z zażaleniami (nie wiem jak to się dokładnie nazywa:P) do jakichś wyższych władz, żeby zobaczyli co się tutaj dzieje. Gdyby jeszcze taka wiadomość zostana nam przekazana na początku studiów, tj.że nie da się obniżyć poziomu, to ja od początku brałbym się za niemca, a nie mają prawa przed samym egzaminem zmieniać zasad, czemu rok temu obniżali egzamin a w tym nie mogą... niech zrobią tak, jak z maturą z matmy, piszą roczniki, które mają jeszcze czas czegoś się nauczyć... (no chyba,że się mylę;) -
krzysiek ale podanie zawsze mozesz zlozyc... do stracenia nie masz nic...
-
kris
Nie no podanie, wiadomo, złożę na pewno. Ale może nie będzie to złym pomysłem, jeśli napiszemy jakieś podanie wspólnie wraz z podpsiami,żeby, nie wiem jak to nazwać, "przeczyścić im głowę" i wyjaśnić,że człowiek nie jest w stanie w ciągu dwóch lat nauczyć się jezyka od podstaw do B2, mając dodatkowo inne zajęcia na uczelni, bo widze,że władze sobie nie zdają tego sprawy od udają,że nie zdają. Czy wiecie jak jest na innych kolegiach....? -
Aga
Niestety wydaje mi się, że musze cie zmartwic w tej kwestii, bo zadałysmy z Sylwia wczoraj to pytanie pani Murkowskiej...Mowilysmy, ze nie mozna nauczyc sie jezyka w ciagu 2 semestrow, a nas nie stać na dodatkowe kursy w szkolach jezykowych...
Pani Murkowska wyjasnila nam, ze lektoraty na UW nie mają na celu nas PRZYGOTOWAC DO ZDANIA EGZAMINU NA POZIOMIE B2 (nawet jesli ktos zaczyna od poczatku nauke jezyka). NIE TRZEBA zdawac na egzaminie jezyka ktory sie wzielo na lektoracie. Lektoraty umozliwiaja nam nauke jezyka obcego, ale nie jest powiedziane nigdzie ze lektoraty musza zapewnic ze student bedzie na poziomie B2 z jezyka ktory ma na lektoracie. Wiec ktoś może sie uczyć estonskiego przez 2 lata, a potem zdać sobie niemiecki, ktorego uczy sie gdzies indziej/ktory juz zna od liceum....
Wiec tak to wyglada od strony formalnej z tego co zrozumiałam... -
kris
Nie no na tym kolegium już bardziej chyba życia utrudnić nie mogą.... może niech każą nam jeszcze zdawać maturę z matmy, bo to się z pewnością przyda na pewno na tym kierunku studiów i po, tak jak mi przyda się niemiec do szczęścia i do nauczania języka angielskiego.... -
ale krzysiu to nie jest wymog kolegium tylko unii europejskiej... my ten egzamin mamy zdac w ramach systemu bolonskiego i murkowska nie moze tego zmienic...
-
Ewelinson
czyli jak zwykle zajebiście, jak nie uczyliśmy się wcześniej jakiegoś języka to my mamy teraz problem a oni kładą lachę
smerfastycznie -
..:: Olka'Z ::..
Ja bardzo chętnie zdam te zasrane B2 jeżeli z naszego kierunku zrobią magisterskie a nie 3 letnie licencjackie. W tamtym roku zaczełam od A1,wystraszyłam sie i teraz jestem na B1 a A2 nawet na oczy nie widziałam. Jak do cholery w niecałe 2 lata mozna sie nauczyć od poziomu zero/nic/klapa/nie rozumiem do zaawansowanego ?! Jak można zdawać jakikolwiek język to chamstwo i prostata że nie możemy zdawać angielskiego :/ Ogółem Murkowska powiedziała że możemy napisać podanie, owszem, ale jak oblejemy poziom B2-dopiero wtedy ona nam podpisze podanie. Dlatego żeby "ułatwić" nam życie, chce aby egzaminy z języka odbyły sie jak najwcześniej-żebyśmy mogli sobie przed obroną na poprawki pośmigać ..... -
sluchajcie... prawda jest taka ze jestesmy sami sobie winni... wszystkie te dokumenty i informacje byly w sieci zanim zaczelismy kolegium... to ze weszlismy do unii jest powszechnie wiadome i to ze zmienily sie zasady w edukacji tez... wiem ze nikt bedac po maturze nikt nie interesowal jakie sa dodatkowe wymagania na uczelniach... kazdy myslal "bede nauczycielem angielskiego i zajebiscie" i tyle... ile ects z ogunow czy lektoratow nalezy zaliczyc? nikt sie tym nie interesowal...
z tego co pamietam to jak ludzie zaczynali lektoraty 2 lata temu to wiekszosc (a gadalem z bardzo wieloma osobami) mowila "ja wiem ze trzeba zdawac na B2 ale ja napisze podanie i mi obniza"... nigdy nie bylo powiedziane ze te podania sa zawsze rozpatrywane ale wiekszosc ludzi to olala i zalozyla ze "mi na banka obniza poziom"... no i teraz jest muka...
a w ogole zeby scislosc byla to nie ukknja zmienia te zasady tylko uw... -
Anonim
iii tam,
trochę na wyrost ta panika chyba.
przecież nagle nie odmówią dania licencjatu, nie wiem,
powiedzmy, połowie trzeciego roku,
bo nie jest w stanie zdać B2 z jakiegoś tam drugiego języka.
chill-ax;]
mam znajomości na tym wydziale, jak będzie problem,
pociągnę za sznureczki haha xD
- 1
- 2
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa - Śródmieście
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
UKKNJA, rok trzeci; )

