Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Piszcie coś Wydziale Prawa...czy warto tu studiować?
  • Anonim

    Jeśli myślisz że w przyszłości będziesz miała z tego jakieś profity, to sie nadziejesz...
    Studia jak każde inne, zresztą co to za różnica, choć ja nie żałuje...
    Jeżeli masz rodziców prawników... po co to pytanie...
  • Anonim

    No właśnie nie mam :( ale moze jakas dalsza rodzinka sie znajdzie...A chodziło mi o klimat..bo wiesz...moge isc do mnie do wawy na Uw ale tam to same nadete bufony siedza co to niewiadomo co mysla o sobie
  • Galeonik

    heh; )


    http://www.kurier.lublin.pl/modules...


    a o prawie sie nie wypowiadam bo na adminstracji jestem; p
  • Vampir

    wqrzające są opinie nt. studentów zaocznego prawa zamieszczone na stronce kuriera. Widać, że wypowiadają się ludzie, którzy o zaocznym czy wieczorowym prawie nie mają zielonego pojęcia... Ale cóż.. to świadczy tylko o ich prymitywiźmie...
  • Anonim

    Studiowanie jest fajne. W sumie caly semest to jedna wielka impreza. A sesja jak sesja.
  • Anonim

    Tweetyxx nie podniecaj sie tak bo żadna opinia nie bierze się z nikąd...
    Po za tym od niedawna (na szczęscie) studia zaoczne stanowią przeszkode w zdobywaniu pracy, ponieważ pracodawcy wolą dziennych...
    Ale myśle żeś jest łebski chłopak i poradzisz sobie w życiu...
  • Vampir

    nie podniecam się tylko mnie to wqrza. Studia zaoczne wcale nie muszą stanowić przeszkody w zdobywaniu pracy... wręcz przeciwnie- mogą umożliwić zdobywanie doświadczenia zawodowego, o którym wielu studentów dziennych ( na szczęście nie wszyscy ) nawet nie ma zielonego pojęcia. Nie chodzi mi tutaj zresztą tylko o prawo. Bo tak na prawdę to po skończeniu prawa nie masz zbytnio pojęcia o jego funkcjonowaniu w praktyce a jeżeli studiujesz zaocznie to możesz nabyć dodatkowo ogromną wiedzę praktyczną. Wiadomo, że część osób na zaocznych to totalne lamy, które nie wiedzą co chcą ze sobą robić i przychodzą na wydział tylko po to żeby się pokazać. Duża jednak część tych zaocznych studentów to naprawdę inteligentne osoby, często też robiące po prostu drugi lub trzeci fakultet. Tak więc polecam po prostu... nie generalizować.
  • myk

    nie lubie jak ktoś dorabia ideologie do wszystkiego...zaoczni jak i dzienni-los w ich rękach...jesli ktoś jest mądry to zakręci się za pracą -fakt,zaocznym o nią łatwiej z racji "czasowych",z drugim kierunkiem jest tak samo....prawo to o tyle "fajne" studia,że na wykłady nie 3ba chodzić :P więc można sobie poustawiac wszystko tak,żeby można było postudiować i popracować :] to,że jestem na dziennych nie przeszkodziło mi w złożeniu papierów na 2 kierunek-też dzienny :]

    fakt jest jednak taki,że u wielu osób studiujących zaocznie dosyć wyraźnie zauważalny jest komplex "zaocznego",jakąś obsesje mają,że dzienni na nich krzywo patrzą....ja nie patrze,nie rozliczam...mam kilku znajomych,którzy specjalnie poszli na zaoczne,żeby się gdzies zaczepić,złapać doświadczenie i to jest jak dla mnie oki :]
  • Anonim

    No prosze dziewcze które myśli jak ja... daleko zajdziesz; )))
    Chyba moja poprzednia wypowiedź została źle odebrana...
  • myk

    wiem...jest fpożo,git i młodzieżowa :]]]]] i skromna też jestem.....; )
  • Anonim

    widze, ze nikt inny z umcs nie siedzi na gronie procz prawnikow lub przyszlych prawnikow. goddamitwe'redoomed
  • ♪ Siekla ♪ @ Ireland

    Czy warto? Hmm powiem Ci ze koncze juz pomalu 3 rok dziennych i ani razu sie jeszcze nie zawachalem nad tym czy dobrze zrobilem. Mysle ze to zaprocentuje w przyszlosci, a jak juz sam sprawdzilem opowiesci o nadszym wydziale podziel przez 4, bo wiele mija sie z rzeczywistoscia. Ja nie zaluje, a Tobie w suemi co zaszkodzi spróbowac
  • Anonim

    witam
    miałem przyjemność skonczyć prawo na UMCS i szczerze polecam:). "Za moich czasów" - konczyłem w 2004 nie było przede wszytskim wyśigu szczurów tak często obserwowanego na innych wydziałach prawa. Nie wiem jak jest teraz:) Co do poziomu nauczania - prawda jest taka - jak się komuś nie chce uczyć to choćby Arystoteles był jego nauczycielem to nic nie wskóra:)
    No i rzecz najważniejsza - na miasteczku akademickim jest sklep nocny, którego tak brakowało na pierwszych latach studiów - kto biegał w nocy na stację ten wie:):):):):)
    Pozdrawiam
  • Justyna

    Jest ok, tak jak już napisano - impreza przez semestr, a potem sesja.
    Szkoda, że w moim wypadku zaczęła się poprawką z prawa rzymskiego, ale w końcu poprawki są dla ludzi:)

    Jeśli ktoś lubi sta w kolejkach - za wszystkim - WPiA na UMCSie jest do tego wprost stworzony:)
  • Anonim

    erta nie łam się dobrze bedzie, ponoć rzym oblało 60%... pozdrawiam!
    A co do kolejek to szczera prawda... jak za PRL...
  • katarzyna siostra murzyna

    mozna byloby wiele rzeczy zmienic, ale w tym caly urok studiowania..; )

    fakt, ze UMCS najlepiej funkcjonowalby bez studentow tez czasami do mnie przemawia, ale ogolnie nie jest zle; D, wiec mimo wszystko polecam!


    \/
  • Joseph Ros

    Ten nasz uniwesytet jest dosyć specyficzny - komunistyczny; kolejki swoją drogą, wystruj twnętrz nie naganny gierek jedynie winda nie pasuje (za nowa) ale za to ratuje ją to że zabiera 4 jak się uda to góra 5 osób; ale przecież większość kadry ze stopniem prof. to socjaliści (jak mawia jeden z wykładowców komunizm to pismaki wymyśliły) niektórzy mają nawet zdjęcia np. z towarzyszem Gierkiem na ścianie to o czymś świadczy; większość zwyczajów na wydziale nie zmieniła się od dobrych 20 lat ale ma to swoje zalety...
  • Niegodziwy

    I co w zwiazku z tym ???? Na szczescie w wiekszosci ucza tego co jest a nie co było 20 lat temu a w sumie o to chodzi ???? Widziałes gdzies profesora zwyczajnego co by poprzedniego ustroju nie pamietał ??
  • Anonim

    jesli masz do wyboru wawe
    bierz wawe
    i nie ma sie nad czym zastanawiac
    mieszkalam w lublinie
    12 lat..
    miasto fajne
    ale uniwerytet nieporownywalnie lepszy

    to od wawy sie zaczelo
    pierwszysm jej wydzialem: byl WPiA
    i z nieglo slynie

    i wbrew pozorom jest tu... symaptycznie

    juz moja wawa..:)
    ale czy moja uczelnia?
    bo z ta logika, nie tak..
    polecam