-
Anonim
Witam wszystkich
Jakie widzicie korzyści płynące z członkostwa? Czy zmiany są już według Was odczuwalne?
Zapraszam do dyskusji -
kazuya
odczuwac? ja nic nie odczuwam. ja tylko widze. zawsze jak jade do Polski, widze budowle przed ktorymi wisza tablice z napisem "Funduz Unii" itd.
ah, no i w Berlinie mamy teraz Polski sklep w ktorym ide na zakupy jak w Polsce - place za sama zecz i to BEZ WATU!
widze, ze firmy omijaja Polske i ida do Chin a glupi Niemiec sie cieszy bo papierosy wozi z Polski. No i idzie na zakupy i oszczedza jak wariat - a co dopiero do paliwa. Rzad niemiecki sie cieszy jak walniety w glowe bo przejezdza przez Polske i nie placi za to ani grosza: Droga wolna (i o wiele tansza) w handlowac z wschodem.
Ja widze wiecej negatywnych faktorow i twierdze ze Polska daje sie za bardzo wykorzysytwac ALE i za duzo kce krecic w calym interesie - choc i tak naj wiecej dostaje. ja tych politykow nigdy nie skumam.... Oo -
baho
obawiałem się...że wykupią nasze ziemie...że zaleją nasz rynek wielkie prężne firmy...że wiele firm malutkich padnie...a tu jestem mile zaskoczony jesteśmy już prawie roczekw Uni i widać że wyszło Nam to na dobre Nasze firmy sie rozwijają tak jak piszesz powstają "polskie" sklepy ..export się już prawie potraja niewpominając o polskich jabłkach i warzywach nic tylko się cieszyć i być dumnym z polskiego Narodu :] -
Łukasz Markowski
no i pomimo ostrzeżeń LPR i innych oszołomów, homoseksualiści nie zalali naszego kraju;P a może jeszcze sie szykują? razem z Żydami, masonami itd itd...;) no i chleb wcale nie kosztuje 8zł;) -
-
Anonim
Co najbardziej rzuca się w oczy to chyba fakt, że wreszcie ktoś zaczyna doceniać nasze produkty! A tak po roku członkowstwa? Strasznie krótki czas...zmiany będą zachodzić raczej powoli tym bardziej, że nadal jesteśmy zacofani gospodarczo. Mhhh przede wszystkim państwo już teraz pownno zadbać o to, żeby ludzie zapoznali się z konstytucją UE. A nie jak to u nas zwykle bywa na ostatnią chwilę będą kampanie itd. itd....
Tyle co większość wie o konstytucji to spory o preambułę (która zresztą nie rodzi skutków prawnych). Chyba czas poznać trochę więcej aspektów, jeśli mamy sie opowiedzieć TAK czy NIE.
-
Anonim
Ja odczuwam jedynie niepokój słysząć górnolotne teksty Blaira o budowaniu nowej Europy, jako instytucji politycznej. Czy UE naprawdę na zostać jednym państwem?NIe obawiacie się? -
Tiwanick
Korzyści:
- wzrost eksportu o 100% do krajów zachodnich - naszych głównych partnerów handlowych
- likwidacja wszelkich kontyngentów w handlu z UE
- lepsza pozycja negocjacyjna w handlu ze Wschodem: traktaty handlowe negocjuje cała UE i Rosja nie może traktować inaczej krajów członkowskich, które akurat jej się nie podobają.
- ogromne środki z funduszów strukturalnych na inwestycje w Polsce - np. burzliwy rozwój szkolnictwa wyższego - poprawa infrastruktury, budowa nowych obiektów edukacyjnych, modernizacja starych. Ale nie tylko edukacja; w Lublinie np. starówka zostaje odbudowana z pieniędzy UE.
- zysk netto z członkostwa -więcej dostajemy niż wpłacamy
- w przyszłości konieczność powściągnięcia naszego długu publicznego i deficytu w celu spełnienia kryteriów z Maastricht (3% deficytu w stosunku do PKB).
P.S. Dla purystów i przemądrzałych: za każdym razem gdy piszę UE mam na myśli Unię Europejską lub Wspólnoty Europejskie, bo te organizacje są ze sobą nierozerwalnie związane; -) -
Kasia
Oczywiście,że mamy duże korzyści z czlonkostwa w UE.Bylyby one jednak zdecydowanie większe gdyby Polska umiala racjonalnie wykorzystać ten strumień pieniędzy jaki plynie do nas z unijnej kasy.Zajmuję się pisaniem wniosków o dofinansowania i wiem,że tak biurokracja i ciągle zmieniające się wytyczne często są nie do przeskoczenia dla drobnego przedsiębiorcy.Jeśli te procedury nie zostaną uproszczone,to z czasem utracimy pieniądze,które są dla nas przewidziane.Z drugiej strony uważam iż to bardzo dobrze,że UE kontroluje na co te fundusze są przeznaczane i jak realizujemy nasze projekty. -
Sokasia
Pomoc z funduszy strukturalnych rzeczywiście jest ogromna. Sama skorzystałam z darmowego kursu komputerowego (za który normalnie zapłaciłabym ok 2000zł) i wiem, że tysiące osób korzysta z podobnych form pomocy. Bezrobotni biorą udział w bezpłatnych szkoleniach, korzystają z doradztwa zawodowego, prawniczego, psychologicznego itp. przy czym mają zapewniony zwrot kosztów dojazdu i opiekę nad dziećmi. Mogą otrzymać środki na rozwinięcie własnej działalności gospodarczej. Takie przedsięwzięcia są , a mogłoby być ich
znacznie więcej gdyby nie sami Polacy, którzy niestety narazie uczą się jak korzystać z funduszy i na wszelki wypadek obwarowują procedury bardziej niż sama Unia. Albo wymyślają takie głupoty jak: podatek od beneficjentów ostatecznych (bezpośrednich odbiorców pomocy) - mam nadzieję, że to nie przejdzie :/
Ponadto uważam, ze mamy w Polsce kiepski przepływ informacji. Smutnym dowodem jest inicjatywa podjęta przez Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie, który realizował projekt dla zdaje się 40-u bezrobotnych kobiet. Przewidziane były tam środki na działalność gospodarczą. Z pomocy skorzystało zaledwie 8 kobiet !!! Takich przypadków zapewne jest więcej. Poza tym w urzędach naprawdę trudno dowiedzieć się czegokolwiek :( A duża część bezrobotnych albo zagrożonych wykluczeniem społecznym osób niestety nie ma szansy surfowania po Internecie. Mam jednak w sobie sporą dawkę optymizmu, że to się zmienia na lepsze. -
Kasia
Wszystkiego musimy się nauczyć,zarówno pozyskiwania funduszy,realizacji i rozliczenia projektu jak i reklamy tego co się dzieję za unijne pieniądze.Mam spore doświadczenie w pisaniu wniosków o dotacje,na dodatek jest po administracji więc znam rozwiązania prawne,a ciągle natykam się na coś nowego,ciągle muszę się dokształcać.Sama często korzystam ze szkoleń z EFS-u,ale faktycznie bywam na tych szkoleniach,bo obracam się w środowisku,w którzym się mówi o tym co i gdzie można zrobić.Sądzę jednak,że zarówno przedsiębiorcy,samorządy,rolni cy jak i osoby fizyczne w dużym tempie uczą się jak korzystać z unijnych dotacji.Jeśli procedury zostaną uproszczaone po tą pomoc sięgnie jeszcze więcej ludzi,a efekty z pewnością zobaczymy. -
Wieczny Prześmiewca
A wystarczyloby obnizyc biurokracje,podatki i zadne programy pomocowe nie bylyby potrzebne. Nie uwazacie,ze to strata dla ludzi,ze mnostwo mlodych, inteligentnych, madrych osob poswieca zycie,by pisac wnioski jak dostac zapomoge,dotacje i takie tam? Jesli wszyscy oni zajeliby sie ulepszaniem pasty do zebow, prowadzeniem salonow masazu, fabryk konserw, itp. Polska (i Swiat) zyskalby duzo wiecej? -
Kasia
Oczywiście,że uproszczenie procedury rejestracji firmy,zmniejszenie co miesięcznej biurokracji, obniżenie kosztów pracy i zmniejszenie podatków było by korzystne. Pozwoliłoby to na zwiększenie ilości miejsc pracy i przyśpieszyłoby wzrost gospodarczy, ale do takich decyzji nasi politycy muszą dorosnąć, a ten proces to chyba jeszcze długo potrwa. Dlatego póki możemy korzystajmy z dotacji unijnych.Młodzi ludzie lepiej,że piszą wnioski niż siedzą i nic nie robią,bo są bezrobotni. -
Anonim
Pomijajac fundusze (inna kwestia to poziom ich absrobcji) i sprawy ekonomiczne, piekne jest to, ze nikt nie pyta sie mnie na granicy o kraj i przejzdza sie pasem dla "European Union", a ostanio na granicy pol-litewskiej taki dialog nawiazalismy z celnikami litewskimi:
Podjedzamy autem, celnik pali spokojnie papierosa. My wyciagamy paszporty a gosc: na jaki pas pan wjechal? Ja: UE, widzisz pan... pan jest Europejczykiem i ja... po co mi pan to pokazuje?... malo mam tu Rosjan???... niech pan jedzie... :]
Szczerze mowiac, jeszcze nigdzie nie natrafilem na wieksze problemy. No moze troche dziwaczna jest granica czesko - niem. za Pilznem... -
Kasia
-
Kasia
Szansą dla naszych przedsiębiorców jest bez wątpienia unijna dyrektywa usługowa.Szkoda tylko,że ją deputowani obkroili. -
Monica Kropeleczka
Sadze ze Poslka ma szanse na interesy ale, sa inne kraje jak Czechy czy Wegry ktore sa bardziej doprzodu.
Polska nie ma drog, autostrad i to bardzo zniecheca firmy, bo przeciez jakos trzeba trasport dokonac.
Inna sprawa jest, z tego co osbiscie wiem, ze duzo firm Unii, po prostu zaczyna robic interesy z ich kraju, jezeli chodzi o Hiszpanie, to firmy hiszpañskie inwestuja, ale sadze ze bardzo duzo z tych pieniedzy co zarobia pojda do Hiszpanii w tym przypadku.
Polska oczywiscie pozwolo robic interes ale nie weim ile z tego zostanie tak na prawde w Polsce.
Poza tym Polska jest drogim krajem, jezeli ja porowna np z Wegrami, a to ze inne kraje maja kase, nie znaczy ze beda placic drogie Polskie ceny.
Polska powinna tez nauczyc sie wykorzystywac funduszi z Unii, z tego co wiem 70% tych pieniedzy z tamtego roku, jezeli sie nie myle, nie zostalo wykorzystanych, tak nie idzie sie do przodu, sadze ze Polska na jeszcze duzo do nadrobienia, i radze zeby to bylo szybko, bo jezeli nie to inne kraje zagarna inwestycje i Polska zostanie do tylu.
Podobne Tematy
|
|
Grono dla Euroentuzjastów ale i dla Eurosceptyków
Miejsca grona (1)
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
- Dodaj miejsce

