-
Anonim
Oj cos cisza w gronie studentow US... moze da sie to zmienic wreszcie. Na poczatek co studiujecie? Jaki wydzial, kierunek itp. -
Anonim
Dodam, ze moja skromna osoba przemyka korytarzami Wydzialu Nauk Spolecznych, a kierunek - socjologia reklamy i komunikacja spoleczna :)
[mam cicha nadzieje, ze temat ten nie umrze smiercia naturalna] -
Karolka
A ja pozdrawiam z pieknego Sosnowca, gdzie zdarza mi sie bywac na wydziale filologicznym (iberystyka + francuski stosowany). -
Anonim
No nie wierze - to grono jeszcze zyje :) Miejmy nadzieje, ze z czasem bedzie nas coraz wiecej :) -
-
wieczus
witam :)
i pozdrawiam z Sosnowieckiej ul. Żytniej.
Wydzial filologiczny- fil. slowianska ze specjalizacja serbska :)
-
wróbelek
widzę że chyba jestem ścisłym ewenementem w tym gronie,ponieważ mój wybuchowy kierunek to...chemia;) -
Karolka
och, jak milo sie zrobilo..
i jak niespodziewanie duza reprezentacja zytniej/stonehenge'u (bo studiujac na zytniej polowe czasu spedza sie w stonehenge'u - maja dobre grzane winko..)
pozdrawiam :) -
wieczus
oy tak tak, swiete slowa - stonehenge to drugi dom nieomal :P
a grzanego winka nie mialem okazji jeszcze stamtad skosztowac... chociaz generalnie nie gustuje we wszelkich grzanych trunkach; )
wole napoje chlodzone a rozgrzewajace :)
et vous?:> -
Karolka
hehe.. et moi to się chyba nie popisze znajomością serbskiego - jedyne co mi się z nim kojarzy to imię Draginja :)
a co do trunków.. gusta gustami, ale cóż.. zima nam się zbliża mroźna.. po zwykłym piffku niełatwo przeżyć zajęcia w mroźnych lochach pod dziekanatem.. chyba, że Was tam nie przerzucają? -
wieczus
no ja - jak i pozostale 20 kilka osob z grupy, nie popisze(my) sie znajomoscia serbskiego bo... od poczatku roku nie mielismy ani pol zajec z nauki jezyka :/
fakt, zima mrozna sie zbliza (eff, juz jest mrozno, a co to dopiero bedzie...), ale na szczescie nas (pewnie jak na razie) nie ciagaja w podziemia dziekanatu :) z reszta.. juz sama nazwa ulicy powinna rozgrzewac; ) -
Karolka
heheh.. chcialabym moc Ci nie wierzyc co do tych zajec z serbskiego, ale niestety sama wiem, ze na zytniej dziwne rzeczy dzieja sie.. :)
nie przypuszczalam, ze na serbskim macie takie liczne grupy.. w takim razie nic dziwnego, ze im zabraklo wykladowcow :)
ale nic sie nie martw - poczekasz rok, dwa, to pewnie szybciutko doksztalca Wam kogos z rusycystyki; D
niestety u nas na hiszpanskim tak to czasem wyglada - maja malo kompetentnych ludzi (duza czesc wykladowcow jest po romanistyce, nie iberystyce!), wiec zeby zapchac czyms plan wsadzili nam jeszcze obowiazkowo praktyczna nauke jezyka rosyjskiego, wiedze o rosji i.. gramatyke opisowa ruskiego... :))) -
wieczus
fakt, dziwne, dziwne - juz dala nam sie ul. zytnia od tej strony poznac :P
a na serbskiej to jest tak, ze serbska grupa jest jedna (czyli moja grupa), a pozostale grupy to inne jezyki slowianskie. a wszystko w ramach jednego kierunku - slawistyki :P
dobrze wiedziec, ze masz tyle ruskiego... wiem do kogo bede na korki przychodzil; )
a swoja droga.. co ma Hiszpania do Rosji?:>
no ale to przeciez Zytnia...; )) -
Karolka
co Hiszpania miec do Rosji by mogla to nie wiem doprawdy..
ale jako przyszly filolog moge juz stwierdzic z cala pewnoscia, ze hiszpanski do ruskiego ma bardzo wiele: to jezyk i to jezyk :p
ilosc godzin z ruskiego nie swiadczy jednak o poziomie mojej wiedzy.. na taka opisowke to chodze tylko sobie popatrzec na przerazone miny osob z mojej grupy, kiedy facet zaczyna tlumaczyc jakies zawilosci gramatyczne w tym swoim dziwnym jezyku, ktorego my zupelnie nie rozumiemy :) -
wieczus
no faktycznie - tu masz sporo racji :)
mysle, ze za to stwierdzenie, jakze nowatorskie, powinnas juz spokojnie zostac doktorem-wykladowca UŚ; )
hmm... tak sie zastanawiam powaznie, czy chociaz sie nauczylas tych ich literek?:> -
Karolka
no, no, calkiem niezly pomysl, moze rzeczywiscie zostane na usiu.. a wtedy kto wie, moze i z czasem bede wykladac tez serbski; > (w koncu to tez jezyk :)
co do literek.. ech, zaczynam je powolutku odrozniac.. moglabym juz prawie ze spokojnym sumieniem powiedziec, ze nawet udaje mi sie je skladac do calosci, gdyby nie to, ze w podrecznikach czasem podstepnie zmieniaja czcionke :>
ale - rzecz jasna - w swoich notatkach pisze zawsze "po swojemu", bo szybciej i po co sie meczyc.. :) -
wieczus
no a ja wlasnie mialem pytac, czy pisanych literek tez sie juz naumialas, a tu widze, ze mnie podstepnie uprzedzilas :P
serbskiego.. no, no no, to moze wpadniesz do nas na zajecia, bo lektora jak nie bylo tak nie ma; )
ale dzis wialo na zytniej... -
Anonim
-
Karolka
taaaaak.. dosyc dzdzyscie bylo..
rzeczywiscie, az mi przykro sluchac, ze tak sie poniewiera Wasza szczera chec zdobywania wiedzy.. jak tylko zaopatrze sie w jakas ksiazeczke typu serbski w pigulce, to zaraz przyjde Was uczyc.. tak bez tego to mi troszke glupio, bo - wiesz jak jest - studenci teraz jacys wybredni i znowu by narzekali, ze niby wykladowca niekompetentny :p
a co Cie sklonilo do wyboru tak oryginalnego kierunku? hyhy, a Ciebie pewnie tez zmuszaja do tego russkiewo?; ) -
wieczus
hmm.. no to zycze powodzenia, bo takich ksiazeczek niestety nie ma :/
jest co najwyzej serbsko-chorwacki, ale to nie to samo :P
co mnie sklonilo? hmm.. po czesci to, ze nie dostalem sie na studia Opethki; ) a po czesci to, ze lubie nietypowe kierunki i ten wydal mi sie ciekawy :) -
Karolka
To sprawa z moimi wykladami sie nieco komplikuje.. ale zatem wszystko jasne, dlaczego us ma problemy z wykladowca z serbskiego :>
A ja znowu na Zytnia z mokra glowa lece.. a ledwie co ze szpitala wyszlam i mialam prowadzic 'oszczedzajacy tryb zycia'.
ech, zyzn, zyzn!

