Uzależnienie od książek [20044]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • nF

    Absolutny kanon, coś, co zmieniło całkowicie Wasz sposób patrzenia na literaturę. Genialne niezastąpione. Znane lub nie.

    Na pierwszy ogień rzucę "Luna to surowa pani" Heinlena, "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)" Jerome K. Jerome, "Limes Inferior" Zajdla. Myślę, że warto też umieścić tu ogólną twórczość Sapkowskiego i Terryego Pratchetta.
  • Anonim

    Muminki
    Mistrz i Małgorzata
    Zaułek Łgarza
    Ślimak na zboczu
  • Parti

    "Kapelusz za 100 tysięcy"
  • ♪ malyna ♪

    Sto lat samotności - Gabriel Garcia Marquez
    Weronika postanawia umrzeć - Paulo Coelho
  • Lilith

    "Kroniki Wampirze" Anne Rice
    "Pamietnik samobójcy" autora nie pamiętam =/
  • Anonim

    ja pierdykam. ile można pytać o to samo?
    kanon to archiwum grona do cholery. polecanek, kanonów i top list jest chuchu i trochę.
  • Maryś

    temat może i obgadany ze wszystkich stron, ale nie szkodzi.
    Powiem tyle: może nie najambitniejszą, ale najbardziej wciągającą książką, jaka wpadła mi w ręce była "Achaja" Andrzeja Ziemiańskiego.
    Natomiast jesli chodzi o książki, które zmieniły moje spojrzenie na świat, to przyznam się, że jest to twórczość Paula Coelho, zresztą wspomniana juz we wczesniejszych postach.
  • Kryszczyn

    Co do Achai to absolutnie się zgadzam z poprzednikiem. Genialnie napisana książka, idealna na nude.
  • Anonim

    TRZEBA przeczytać... nie lubię przymusu!
  • Kasia~.~

    zaczne od podstaw. Oczywiście "Małego Księcia", "Mikołajka", "Opowieści z Narnii",
    "Władcę Pierścieni", ogółem kryminały A. Christie, może coś Josteina Gaardera, "Siostry" I. Landau i wiele wiele innych...
  • nF

    Durden - proszę o wybaczenie. Być może to wbrew niepisanemu regulaminowi, ale brzydzą mnie wątki z dziesiącem tysięcy wpisów. Wtedy ma się zero kontaktu z interlokutorem. A mi chodzi o dyckusję, nie tylko o same wymienianki.

    Aśika - no właśnie, Mistrz i Małgorzata. Czy jestem jedyną osobą, której się ta książka nie podobała? Może jak ją czytałem, to byłem za młody. Nie mniej jakoś niespecjalnie zaliczyłbym ją do interesujących.

    Magdalenka - Ech... Marquez... Nie mam szczęścia do tego autora. Sto lat zgubiłem podczas czytania, a przez Jesień Patriarchy nie mogę przebrnąć. Co do Coelho... Może kiedyś zamiast niego figurowałby Marks?; -)

    Deirdre i Cris - to ciekawe, co mówicie. Achai nie miałem jeszcze czasu przeczytać, choć strasznie mi żal, bo czytałem wsześniejsze książki Andrzeja, ale wiele znajomych osób mówiło, że książka jest wręcz beznadziejna, napisana bez ładu i składu. A byli to też przyjaciele Andrzeja, którzy bardziej skłonni byliby dostrzegać pozytywy.

    Gosilla - chodzi o przymus wewnętrzny.

    Kas!a - a właśnie, Mikołajek. Ktoś czytał jego najnowsze przygody? Książka trzyma poziom? Dorwałem kiedyś, pamiętam, Mikołajka z czasów PRLu, ale nie była to książka najwyższych lotów. Oczywiście to dopisek na marginesie.

    Ciekawe jest, że co chwilę pojawia się nam fantastyka.
  • Anonim

    jelinek "pianistka"

    schlink "lektor"
  • Szlendak

    "Zły"
  • Anonim

    nF, rozgrzeszam bo mnie nic do tego i z jednej strony rozumiem, ale skręca mnie jak czytam po raz tysięczny to samo. zwłaszcza, że niemal zawsze jedną z pierwszych zajmowanych pozycji jest "mistrz i małgorzata".;-


    a ja tam jakiś czas temu usłyszałam, że jedyne książki potrzebne człowiekowi do przeżycia to kucharska, telefoniczna i książeczka czekowa.
  • Anonim

    "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)" wymiata! Słyszałam ze powstala ksiazka pt "Trzech panow w łóżku (nie liczac kota)" traktujaca o homoseksualizmie... trzeba to sprawdzic!
  • nF

    Durden - może to pozostałości po szkole? "Dzieci, zapamiętajcie, że Mistrz i Małgorzata jest najlepszą książką świata" :-)

    A internet pozwala ominąć wszystkie trzy książki. Kiedyś z telefonicznej robiłem origami. Jest też przydatna, gdy trzeba coś skleić. Poza tym zabrane na jednoludną wyspę raczej nie pomogą :-)

    Szlendak - prawda, Tyrmand jest wyborny. Dodałbym jeszcze "Zbrodnię Sylwestra Bonhard" Anatola Franca, którym fascynował się Tyrmand.

    Sandrusia - tak, ale książka nawiązuje głównie tytułem. Moja dziewczyna to przeczytała, ja przekartkowałem nic fantastycznego, ale złe też nie jest. Natomiast ja koniecznie polecam "Nie licząc psa" Conny Willis. Książka jest genialna. W zasadzie nie do opisania, trzeba przeczytać.
  • Anonim

    nF - nie jesteś jedyny; ) Mam kilku znajomych, na których książka ta albo nie zrobiła wrażenia, albo się całkiem nie spodobała (odbieram Ci możliwość bycia wyjątkowym >:E)

    Durden - tak, jestem jedną z miliona. Nic nie poradzę na to, że książka mnie opętała. Być może jestem przeciętnym, małym trollochochlikiem - się zdarza. Ale książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie, czułam się po jej przeczytaniu jakby tramwaj odciął mi głowę i toczyła się ona gdzieś bez żadnego celu.

    Co nie znaczy, że to najważniejsza książka u mnie, bo na pierwszym miejscu są Muminki, które nie opętały mnie na chwilę, jak MiM, ale trzymają na uwięzi już kilka dobrych lat i nie puszczają, a nawet zaciskają coraz mocniej węzły... Się kiedyś pewnie od tego uduszę.

    Wracam do moich opisów bibliograficznych. Ciach.
  • M S

    "Rok 1984" - George Orwell.
    "Disneyland" - Stanisław Dygat

    "Słownik Wyrazów Obcych i zwrotów obcojęzycznych" - Władysław Kopaliński
    (nie koniecznie przeczytać ale mieć i korzystać).

    A tak wogule to nic nie trzeba tylko można...
  • The Truth Is Hiding Where

    Gabriel Garcia Marquez- "Rzecz o moich smutnych dziwkach"

    Pachnidło
  • M S

    235 książek stulecia - sprawdzcie sobie czy nie jestescie w tyle z lekturami...



    http://www.bibliotekaelblaska.pl/in...


    i tym optymistycznym akcentem chyba mozna zakonczyc ten bezplodny watek...(a moze nie?)
| |

Zanim założysz nowy temat, przeczytaj poniższe ZASADY: 1. Korzystając z wyszukiwarki sprawdź, ...



Fotki

Miejsca grona (1)