-
Na sobotę 27 X 2007 przygotowałem grę dla magazynu Aktivist z okazji setnego numeru tego miesięcznika, więc pomyślałem, że dam Wam tutaj cynk, jako, że to już w najbliższą sobotę, a rzecz podobna do UP. Jak można się domyśleć po tytule, zadaniem graczy będzie odszukanie zaginionych redaktorów. Gra skonstruowana jest według mechanizmu urban playground. Dla weteranów UP gra raczej nie będzie trudna, choć mamy tutaj pewne nowum, jeśli chodzi o odszukiwanie agentów, ale nie chciałbym się tutaj z tym zdradzać. Karty gry dostaniecie na miejscu, ale oprócz nich przyda się październikowy numer Aktivista. W trakcie gry możliwe bonusy w postaci nagród typu wejściówki, płyty etc. i co dam chłopaki (i dziewczyny) z Aktivista załatwią, a na końcu spotkanie przy browarze w jednym z lokali.
Start: 27 października, 16:00 za budynkiem Rotundy
Do zo!
-
Przemo
-
Lidia.
-
Korek.
-
-
Anonim
-
Anonim
-
>everybody napisała:
>Planowany koniec? Oprocz bro :P
Scenariusz jeszcze się dociera finalnie w detalach, najbardziej prawdopodobny wariant to 60 minut ze startem o 16:15 (tzn rozdanie kart 16:00, ale wiecie, że rozdanie kart i start gry to nie to samo). -
.
-
Przemo
Win!; ]
Jakby sie biegalo chociaz troszke to dalo by rade nawet wszystkie punkty zaliczyc; ]] -
sikorzewska
-
мazurowa
-
Anonim
Mi się jednak bardziej orginalne UP podobało :) Tu cały czas trzeba było wertować jakieś pismo, a tam się chociaż na czucie biega i na własne skojarzenia z miastem; ) no i brakowało mi pod rotundą białego kombinezonu; )
Co prawda dobry był pomysł z niepodpisanymi agentami. Z grupką na rogu Au i Fe podbiegłyśmy do 2 biednych młodych facetów i spytałyśmy czy kojarzą pismo Aktivist. Zawachali się chwilę więc stwierdziłyśmy, że to agenci, no ale niestety nie xD NA pytania "czy chcesz zostać prezydentem, piosenkarką itp" pytali nas czy to ankieta powyborcza xD chyba byli w mocnym szoku, ale przynajmniej nie uciekali ^^ -
PinkF_
To nasza grupa dopadła w parki Swietokrzyskim 2 ludków, i dosyc długo ich męczylismy ale raczej byli zza wschodniej granicy :D Ciekawe co sobie pomysleli :D
-
sikorzewska
my pod pałacem męczyliśmy koło kongresowej dwójkę i byli już nieźle wkurzeni w pewnej chwili:) -
a mi się nawet podobało, i kondycję można było sobie poprawić poprzez bieganie:)
ja z grupy o wspaniałej nazwie (chyba) "Brudasy" :P -
.
>PinkF_ napisał
>To nasza grupa dopadła w parki Swietokrzyskim 2 ludków, i
>dosyc długo ich męczylismy ale raczej byli zza wschodniej
>granicy :D Ciekawe co sobie pomysleli :D
>
Przecież po jakimś czasie spytali się "A kim wy właściwie jesteście?" więc byli całkowicie zdezorientowani i mogli sobie nic nie pomyśleć, albo to że Polska to ciekawy kraj z fajnymi człowiekami xD -
-
Przemo
>Sikor. napisała:
>my pod pałacem męczyliśmy koło kongresowej dwójkę i
>byli już nieźle wkurzeni w pewnej chwili:)
dwie dwojki :P

