-
Tak, rozmawiali. Tzn. zawsze robię tak samo, czyli zarówno rozmawiam jak i odsyłam do strony internetowej po dodatkowe informacje. Rezultaty są bardzo różne. Czasem lepsze, czasem gorsze, a czasem nie ma ich wcale.
Przy okazji komunikat:
wyniki UP#5 najprawdopdobniej dopiero kilka dni po weekendzie. -
Towarzysz ZwieRZak
własnie a jak będzie z tym punktem na wilanowkiej?? zalicza czy nie?? nop bo tam była 10 a nie 1 tylko, że zero było troche odkształcone??
-
Lidia.
ano wlasnie. a na kacie gry z tego co pamietam bly dwie gwiazdki nawet, wiec 10 musi byc jak nic :> -
Kret
Była jedna gwiazdka i cudzysłów. Ale moim skromnym zdaniem obie odpowiedzi powinny się liczyć... -
-
Lidia.
wiec zwracam honor :)
wedug mnie jednak nie-0 tam bylo, tyle ze wymagalo czegos wiecej niz tylko podbiegniecia i pozniejszej pogoni za metrem -
Anonim
nie byliście na oddawaniu kart? :P
semp dokładnie mówił, że obydwie odpowiedzi się liczą :) -
Ania
na oddawaniu kart to Semp powiedzial, ze sprawdzi czy rzeczywiscie jest tak druga cyfra i sie zastanowi -
delinka
Wyraźnie powiedział, ze obydwie odpowiedzi będą zaliczone. nie wiem skąd w ogóle ta kontrowersja. -
jot.
obie się liczą, a cudzysłów gwiazdką zdecydowanie nie jest :))
kiedy wyniki???????!!!!!
-
Lidia.
ja tam tez uwazam ze Semp mial to zweryfikowac :P i sam nie byl pewny, czy obie beda si eliczyc
-
Anonim
na UP#4 była podobna akcja i obydwie odpowiedzi były uznawane...
wiec moi drodzy nie ma sie co kłócić, obydwie będą uznane :) -
Anonim
A mnie to boli, ze nie zalapalam sie bo mialam nocna zmaine w pracy wtedy, a jak przeczytalam nie moglam nikogo na zastepstwo znalezc :(((((((((((((, damn jedna z niewielu dobrych rzeczy w Wawie mnie ominela; (((((((((((( -
Mnyonywaji
a my, na przekór wszystkim - czerwony :D:D
nie opłaciło się....
chociaż ja tam myślę, że te karty wszystkie czarne były, ot, co!!!; P -
Anonim
-
awoken eyes
Semp gratki za pomysł! :]
UP dostarczyło mase emocji i energii... takie podekscytowanie z robienie czegoś nietypowego jak na te miejsca w wawie i na okoliczności!
Co do szturmu w metrze to był genialny! Miełem okazje biec na kilku stacjach jako pierwszy i widziałem przerażone miny przechodniów... bezcenne! :))
Poza tym zabawnie było w wagonach... np. kiedy stali sami faceci (ze 30) i 2 dziewczyny między nami. Jakiś tekst o seksie i komenatrz, że z rozpoznaniem ojca to by miały tu problem! Oczywiście głupi żart został entuzjastycznie przyjęty śmiechem przez wszystkich... po czymotworzyły się drzwi i wybiegli w poszukiwaniu 'szczęścia'... :D

