Uniwersytet Warszawski [17258]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Magda

    >Doman napisał;

    >U nas też by się coś takiego przydało. Kiedyś
    >znalazłem 2-litrowy sok pomarańczowy z napisem 50% gratis
    >za 4,50, a litrowy tej samej firmy bez napisu o promocji
    >kosztował 3,50. I nikt mi tego wytłumaczyć nie umiał; )

    hhehehe; ) nie ma to jak ogłupianie konsumenta....

    >polidaktyl napisał
    >Rząd brytyjski przeznaczył dość spore pieniądze na to by w
    >dużych świątyniach handlu były osoby tłumaczące promocje.

    A nie lepiej (i taniej!) po prostu nauczyć się procentów?
  • Anonim

    >Magda hat geschrieben:
    >>Doman napisał;
    >
    >>U nas też by się coś takiego przydało. Kiedyś
    >>znalazłem 2-litrowy sok pomarańczowy z napisem 50%
    >gratis
    >>za 4,50, a litrowy tej samej firmy bez napisu o promocji
    >>kosztował 3,50. I nikt mi tego wytłumaczyć nie umiał
    >;)
    >
    >hhehehe; ) nie ma to jak ogłupianie konsumenta....
    >
    >>polidaktyl napisał
    >>Rząd brytyjski przeznaczył dość spore pieniądze na to
    >by w
    >>dużych świątyniach handlu były osoby tłumaczące
    >promocje.
    >
    >A nie lepiej (i taniej!) po prostu nauczyć się procentów?

    ale co będą robili polscy bezrobotni nauczyciele matematyki, ktorzy pojechali "za chlebem" do Anglii???
    Matematyka nie jest moja mocna strona, ale podstawowe dzialania znam (nie tylko tabliczke mnozenia, ale nawet ulamki, a jak!), co mi wybitnie ulatwia zycie. Matematyka na maturze to dobry pomysl tylko dla tych, ktorzy jej potrzebuja na studiach. Warto by było za to podniesc poziom nauczania matmy w gimnazjum (u mnie byly same powtorki z podstawowki...), gdy przeszlam do liceum, przezylam ciezki szok jako pierwszy zreformowany rocznik. Nauczycielka od matematyki byla zdruzgotana stanem naszej niewiedzy (klasa językowa), co dala nam odczuc...
  • Piotr

    Co do procentów... Dawałem korki z matmy i byłem w szoku... Pewna dziewczyna z 1 LO była zszokowana (ja jej zszokowaniem także byłem zszokowany) że 0,5=50%....

    @ Paulinchen
    Moim zdaniem wyjechali nauczyciele którzy nie umieli uczyć. W zeszłym semestrze naprawdę niezłą kasę trzepałem za korki z matmy, więc nie wierzę aby jakiś dobry nauczyciel musiał wyjeżdżać.
  • Aleksandra

    Korepetycje to rzeczywiście niezły zastrzyk dla budżetu.
    Moi uczniowie w gimnazjum mają czasami problemy z przeczytaniem wiersza. Z przeczytaniem, nie mówiąc już o analizie.
    Nie wiem, gdzie ta szkoła zmierza :P

  • Magda

    Analfabetyzm wtórny...niby widzimy i czytamy, a nic z tego nie rozumiemy. W gimnazjum ludzie nie potrafią nawet skorzystac ze wzoru skróconego mnożenia. Mają wzór przed sobą i nie potrafią rozwiązać analogicznego przykładu...Myślę że się uwsteczniamy.
  • Anonim

    Matematyka jest ewenementem na skalę liceum jako jedyny bodajże przedmiot, którego program nie zwaiera niczego nowszego niż dorobek 17-sto wiecznej ludzkości (i to licząc te nieszczęsne pochodne...), jeśli więc ktoś twierdzi że program należy dalej ograniczać to powinien się puknąć w czoło. Wydział Fizyki już wprowadził przedmioty takie jak Matematyka Wstępna, prowadzone na poziomie licealnym, ponieważ z taką wiedzą jaką oferują licea (całe szczęscie nie wszystkie) nie da się nic zrobić. Pewnie że niekażdy będzie miał styczność z matematyką na studiach ale chyba nawet humanistom nie zaszkodzi jak dowiedzą się co to całka...
  • autochtonka

    ja jako niedouczona humanistka zapytam co to calka i do czego jest to normalnemu czlowiekowi potrzebne?
  • Pjotr

    Calka nieoznaczona z f jest to zbior funkcji pierwotnych f. (takich F ze F'=f). Calka oznaczona to pole pod wykresem funkcji na pewnym odcinku (a,b).

    Normalnemu czlowiekowi jest to potrzebne w takim stopniu jak umiejetnosc analizowania wierszy, czyli w zadnym.
  • Anonim

    nie chcąc za bardzo zbaczać z tematu - chodziło mi o to że matematyka ma służyć rozwijaniu myślenia abstrakcyjnego, program licealny omija je szerokim łukiem. całki, pochodne i granice ocierają się już o akademicki poziom abstrakcji i wymagają czegoś więcej niż wykucie wzorów na pamięć, a właśnie do tego, obawiam się, zmierza matematyka w liceach.

    a rodzajów całek jest sporo, ogólnie i w dużym skrócie jest to 'odwrotność' pochodnej, służy na przykład do obliczania pola pod wykresem funkcji : )
  • Anonim

    > ja jako niedouczona humanistka zapytam co to calka i do czego jest to normalnemu czlowiekowi potrzebne?

    dobre pytanie :) ja też nie widzę aby było to do czegoś człowiekowi potrzebne... niech szkoły uczą tych naprawdę podstawowych rzeczy... ale niech uczą tak by sie to pamiętało...

    <zdałam maturę z matmy i podstawowa i rozszerzoną, a byłam w klasie humanistycznej>
  • Pjotr

    Mozecie popatrzec na to z tej strony: gdyby nie Euler, Cauchy, czy inni wybitni matematycy to do dzisiaj bysmy ganiali z dzidami po lesie. Analogiczna implikacja dla pisarzy nie jest spelnialna.
  • Pjotr

    Oczywiscie nie twierdze ze j.polski czy inne nauki humanistyczne nie sa potrzebne, wrecz przeciwnie. Ale skoro matematycy musza zdawac polski to niech humanisci zdaja matematyke, jedni sobie radza, to drudzy tez powinni.
  • autochtonka


    >Normalnemu czlowiekowi jest to potrzebne w takim stopniu jak
    >umiejetnosc analizowania wierszy, czyli w zadnym.

    dziekuje bardzo, tak wiec nie zamierzam sie tego uczyc tak jak nie zamierzam tez przekonywac was ze powinniście np.: umieć robić fiszki, znać okolicznosci przyjecia przez Mieszka chrztu a wiec wprowadzenia naszych przodków w krag kultury chrześcijanskiej czy chociażby tego zebyscie wiedzieli kim był, kiedy żył i czego dokonał Izydor z Sewilli nawiasem mowiąc patron internautów informatyków i programistów. A to dlatego ze nie jest was to potrzebne do życia. Choc moglabym wyrazic podobne jak i Wy zyczenie ze powinniscie to wiedziec
    Nalezy poprawic nauczanie podstaw bo nieznajomość ulamkow to jest zaniedbanie z podstawowki.I w przeciwenstwie do calek jest to potrzebne do normalnego zycia. Nie sadze tez aby tylko i wylacznie taka zaawansowana matematyka uczyla logicznego myslenia, bo wlasnego umyslu trzeba uzywac takze czytajac ksiązke czy7 piszac jakies wypracowanie.
    Co do matematyki na maturze, niech bedzie ja juz swoja zdalam, ale tak jak to jest z polskim nie powinna byc trudna no bo zgodnie z zamirzeniami pomyslodawcow calej tej nowej matury maja ja zdac wszyscy a matura z polskiego byla prosta:)
  • Marek

    To czego matematyka uczy, to nie "logiczne" myslenie, bo tego to powinni uczyc wszedzie, a myslenie abstrakcyjne - o rzeczach, ktorych nie mozna sobie wyobrazic, ale mozna nimi jakos operowac.

    Pewien profesor powiedzial: "matematyk to ktos, kto dostrzega analogie miedzy twierdzeniami, dobry matematyk to ktos kto dostrzega analogie miedzy dwodami, a swietny matematyk, to ktos kto dostrzega analogie miedzy analogiami", co wydaje mi sie bardzo dobrym streszczeniem tego o co w matematyce chodzi. Nie sa to zadne calki, rozniczniczki, kohomologie, kraty zupelne, ciala doskonale, podwiazki, jadra, tensory itd, a pewien sposob i estetyka rozumowania.

    To jest wlascie to, czego w szkole brakuje. Co wiecej rozszerzanie materialu wcale nie jest konieczne zeby to cwiczyc, wystarczy popatrzec na zadania z olimpiady matematycznej, zeby zobaczyc, ze one nie wymagaja nawet rozniczkowania (polecam zadanie 4 z drugiego etapu z tego roku - w nim to juz zupelnie NIC nie trzeba wiedziec, a rozwiazanie ma jedna linijke), a latwe nie sa i cwicza wlasnie to co trzeba.

    No i zejdzcie juz z tych biednych calek - szczegolnie, ze rzeczywistosc nie jest az tak prosta jak ja tutaj przedstawiacie:) Jak ktos bedzie zainteresowany, to i tak zajrzy do wikipedii (jesli chodzi o pojecia matematyczne, to polska jest bardzo kiepskim zrodlem informacji i lepiej czytac angielska).
  • Piotr

    Całka to jest po prostu pole... Tak naprawdę jeśli potrafisz policzyć pole prostokątu to znaczy że umiesz całkować... Oczywiście w najprostszym tego słowa znaczeniu - ale potrafisz.

    Jeśli chodzi o ten temat to Marek napisał chyba wszystko najjaśniej jak się da :D Za to właśnie podziwiam ludzi z MIM - jasność przekazu, czego brak u wielu innych ludzi.
| |

dla byłych, przyszłych i obecnych studentów UW (; PS: czytamy regulamin...



Uniwersytet Warszawski

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (25)