-
es.
-
Anonim
>Adrian napisał
>Ja osobiście zawiodłem się na Uniwersytecie
>Warszawskim,zarówno co do poziomu jak i samej organizacji
>na UW.Ewidentnie widać,że dewiza UW jest taka:"Radz sobie
>sam",albo "Nikt nic nie wiem".Człowiek po liceum jest
>poddawany niezłej odskoczni jaka była w systemie
>szkolnym.I jeszcze te "astronomiczne" czesne.Nie
>myślałem,że tak wygląda studiowanie na UW(języki i te
>inne sprawy dowiedziałem się przez przypadek).Aż żal,że
>UW uważa się za najlepszą uczelnie w Polsce czy też w
>Warszawie...
studia to taki czas kiedy NARESZCIE jesteśmy traktowani jak dorośli tzn. sami o sobie decydujemy i sami musimy podejmować pewne działania, nie ma pana wychowawcy, który powie co trzeba zrobić, studia to szkoła życia. -
>Adrian napisał
>Ja osobiście zawiodłem się na Uniwersytecie
>Warszawskim,zarówno co do poziomu jak i samej organizacji
>na UW.Ewidentnie widać,że dewiza UW jest taka:"Radz sobie
>sam",albo "Nikt nic nie wiem"
z tym to sie akurat zgadzam. moze to specyfika mojego durnego kierunku (studia filologiczno-kulturoznawcze znane obecnie jako makrokierunek) ale ja przez cale studia musialam o wiele lepiej od wladz wiedziec jaki mam plan studiow i co mam zaliczyc, a czasem im to wrecz udowadniac i walczyc o chodzenie na obowiazkowe (sic!) zajecia...ktos napisal, ze na studiach w koncu traktuja jak doroslego....taaa....wystarczy sie przejsc do sekretariatu albo pomieszkac w akademiku...thank god mam to juz za soba and neva again:)
-
Anonim
No właśnie nie jest wcale tak happy! i nie tylko ja tak myśle.A języki mogli normalnie zrobić w planie bez zbędnej biurokracji,(tak jak to jest w PRYWATNYCH UCZELNIACH)a tak pozatym to może nie każdy ma internet,czy UW o tym pomyślał? Jak ktoś nie ma dostępu to nie może się zapisać na języki itd.Wam ci co się tutaj wypowiadają jest łatwiej bo jesteście starsi.Ja swoje zdanie nie zmienie. -
-
~~KK~~
znam wiele osób które nie maja internetu i swietnie sobie radza...np. na kazdym wydziale (chyba) :) sa komputery z dostepem do netu - wiec to raczej nie problem. A to ze nie jest w planie to chyba fajnie bo dzieki temu moge sobie zorganizowaz dzien tak jak mi sie podoba, oddzielna para kaloszy jest niestety poziom wiekszosci lektoratow i generalnie podejscie po "macoszemu" to tej kwestii. -
anna
studia są wspaniałe wlasnie dlatego że mam dowolność w układaniu planu.
narzucaniu mówię NIE.
-
Anonim
>~~KK~~ napisał
>znam wiele osób które nie maja internetu i swietnie sobie
>radza...np. na kazdym wydziale (chyba) :) sa komputery z
>dostepem do netu - wiec to raczej nie problem.
O starym buwie nie wspominając...
>popik napisała:
>studia są wspaniałe wlasnie dlatego że mam dowolność w
>układaniu planu.
>narzucaniu mówię NIE.
Ja w większości (z 70%) mam narzucone i jakoś żyję :P -
Mickey.
>Adrian napisał
>No właśnie nie jest wcale tak happy! i nie tylko ja tak
>myśle.A języki mogli normalnie zrobić w planie bez
>zbędnej biurokracji,(tak jak to jest w PRYWATNYCH
>UCZELNIACH)
Adrian,
a pomyślałeś o studentach pracujących np.? Mając możliwość lektoratów w dziesiątkach różnych grup, wielu da rady wcisnąć jeszcze pracę; można sobie plan ustalić ze wszystkim zajęciami, jak chcesz: 4 godziny 5 dni w tygodniu jeden weźmie, drugi 8h dziennie i ma dodatkowe dni wolne. Nie wszyscy są tacy sami.
>a tak pozatym to może nie każdy ma internet,czy
>UW o tym pomyślał? Jak ktoś nie ma dostępu to nie może
>się zapisać na języki itd.Wam ci co się tutaj
>wypowiadają jest łatwiej bo jesteście starsi.Ja swoje
>zdanie nie zmienie.
Rejestracja przez neta zła? A pomyślałeś, że nie każdy jest z warszawy i rejestrowanie się na miejscu, na UW byłoby dla kogoś ze Szczecina 'dość' problematyczne? Rozumiem Twój/wasz problem, bo sam 1,5 miesiąca [przez cały prawie cały okres rejestracji] nie miałem własnego neta.
ps. nie jestem starszy i pochodzę/mieszkam w warszawie.
>~~KK~~ napisał
>znam wiele osób które nie maja internetu i swietnie sobie
>radza...np. na kazdym wydziale (chyba) :) sa komputery z
>dostepem do netu - wiec to raczej nie problem.
ohoho. z tym netem na UW nie jest tak kolorowo. na moim wydziale są dwa stare kompy, dość często zajęte, a raz w tygodniu biblio zamknięta.
w starym buwie? tam można chyba tylko na strony uw wejść.
w buwie masz ograniczony czas na net.
[ok, trochę marudzę...] -
Anonim
>w starym buwie? tam można chyba tylko na strony uw
>wejść.
>w buwie masz ograniczony czas na net.
>[ok, trochę marudzę...]
Jaki sens ma gdybanie? Nie byłeś, nie wiesz, a oceniasz. Dostęp do Internetu jest jak najbardziej normalny. Trzeba tylko posiadać legitymacje studencką. -
Mickey.
-
mrrauuu
hehe, mnie się 1 rok studiów kojarzy z 30min dojazdem na zajęcia i bardzo rannym wstawaniem - do LO miałam na drugą stronę ulicy, więc to taki początkowy minus;) potem polubiłam moje autobusowe obserwacje ludzi:)
ponadto niesamowity burdel w Instytucie - nieśmiertalna pani Tereska w dziekanacie, która nawet legitkę podbijała 20min... z plusów różnorodność i integracja:)
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
dla byłych, przyszłych i obecnych studentów UW (; PS: czytamy regulamin...
Miejsca grona (25)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Coffeetura Krakowskie Przedmieście 4/6, Warszawa
-
Klub Muzyczny Red Star Aleja Wilanowska 361, Warszawa
-
Opium Club Wierzbowa 9/11, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
- Dodaj miejsce

