Uniwersytet Warszawski [17259]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Aleksandra

    >Justyś napisała:
    >pracownicy radza sobie jak potrafia, np doliczając napiwek
    >10% do rachunku od razu bez pytania (przypadek z zeszłego
    >tygodnia nie przypadł mi do gustu)

    wystarczy przeczytac kartę, żeby się tego dowiedziec
    powyżej pewnej sumy automatycznie dodawany jest procent za obsługę
    ale tak jest wszędzie, więc Twoje oburzenie naprawdę mnie dziwi
  • Lucysia

    mnie np. dziwi bo niestety ale nie wszedzie tak jest. pomijajac ze obsluga w indeksie zawsze byla żenująca i miała klientow w głębokim poważaniu.
    Myślę, że zmiana wyjdzie na lepsze zwłaszcza po przeczytaniu warunków przetargu. Może wreszcie ceny żarcia będą tam chociaż troche bardziej studenckie bo to co proponował nam Indeks to na pewno studenckim jedzeniem nazwać nie można.
    Remont tego miejsca też się przyda z szczególnym uwzględnieniem łazienek do których strach było wejsc.
    Ogólnie moze poczekajmy co nam nowa knajpa zaproponuje a dopiero wzdychajmy za indeksem.
    Co do miesiąca, który knajpa miała na przygotowanie sie do zamknięcia: post o przetragu na stronie samorządu http://www.samorzad.uw.edu.pl jest z października - zamknięcie w lutym więc mieli co najmniej 4 miesiące a nie wierzę, że nie wiedzieli wcześniej... zresztą takie prawo - konczy się umowa najmu i tyle.
  • Mahoń.

    to musisz mieć sporego pecha widocznie bo np ja bywam tam conajmniej raz w tygodniu od poczatku studiów i nie trafiłam na "żenującą" obsługę.
    co do łazienek to troche ostatnio poprawił się ich wygląd i uważam, że można się tego już czepiac dla samej idei czepiania się.
    ceny nie sa takie przerażające, rzeczywiście nie na studencką kieszeń, ale obok jest karaluch przystosowany cenowo :P
  • KitKa(t)

    ceny się na studenckie nie zmienią, bo wchodzi tam harenda. happy hours to happy hours, ale wieczorem piwko za 10zł to lekka przesada.
    ceny są koszmarne na całym krakowskim, stary buw nie odstaje za bardzo. cierpimy na tym, że uczymy się przy reprezentacyjnym, pożal się, deptaku tego miasta.
    a co do obsługi, to zmiana właściciela i pracowników nie rokuje niczego dobrego. Harenda jaka jest, każdy widzi - ceny z kosmosu, standard z dupy.

    do przetargu Indeks stanął (kiedyś nazywał się Giovanni, tak jak dzisiejszy właściciel i jeden z dwóch, obok harendy, oferentów).
    przegrali przetarg 8 stycznia br., warunki były następujące:

    O atrakcyjności oferty decydować będą następujące kryteria:
    1) zakres proponowanego menu i ceny poszczególnych pozycji;
    2) wysokość czynszu za wynajem 1 m2 lokalu;
    3) wysokość środków przeznaczanych na działalność kulturalno-artystyczną i jej atrakcyjność;
    4) atrakcyjność projektu modernizacji lokalu.


    punkt czwarty jest niemożliwy moim zdaniem do obiektywnej oceny. chciałbym, by oferta z pktu trzeciego została ujawniona i dopilnowana w trakcie obowiązywania umowy.
    tak samo ceny posiłków z pktu pierwszego.


    źródło:
    http://www.samorzad.uw.edu.pl/image...

    http://www.samorzad.uw.edu.pl/index...
  • Mickey.

    w Bierhalle mają dobrego Weizena.
    ;] i ładne kelnerki.
  • SDDS

    >She's Only Happy In The Sun napisała:
    >Zawsze tak robili, bynajmniej zawsze jak tam byłam;>

    bynajmniej to nie to samo co przynajmniej
  • siemator.

    i czy ktoś wie jak to sie prezentuje teraz?
  • Mahoń.

    był ktoś ostatnio w tym przybytku?
    Pomijając fakt, że nic sie nie zmieniło, węc było wiele hałasu o nic, a darmowa reklama i rozgłos (no może jest troche ciemniej niż wczesniej).
    Przedwczoraj zostałam tam tak potraktowana przez Panią, która udawała, że tam pracuje, że już długo, długo tam nie pójdę i serdecznie będe wszystkim odradzać.
    Pani po 15 minutach sie zreflektowała, że siedzimy przy stoliku i z wyrzutem podeszła z pytaniem "a wy coś chcecie?!" na mój komunikat, że chciałabym kartę obrażona po pięciu minutach rzuciła nam jedno menu na stół (z odległości jednego stolika, nawet nie raczyła podejśc i rzucić), a byłysmy dwie i nie było to spowodowane brakiem kart, bo lezal ich caly stos przy wejsciu. Pani była ewidentnie obrazona, ze tam udsiadlysmy i zawracamy jej glowe, pomijając fakt obcislej kosuzlki i biodrowek z ktorych wylewalo jej sie pol brzucha. Styl stylem, ale kelnerka tak nie powinna wyglądać.
    Zazwyczaj spotykalam sie tam z bardzo miłą obslugą a tu nagle takie cos obrazalskie... jestem w szoku.
    Jak sie jej praca nie podoba to powinna zmienic, a nie wyrzywac sie na Klientach, ktory knajpa przez takie cos traci, bo ja bywalam tam przynajmniej raz w tygodniu, a po tym jak malo co nie dostalam w glowe menu, wstalam i wyszlam i nie wroce tam w najblizszej przyszlosci.

    Jakie sa Wasze wrazenia z "nowego" indeksu?
    Ja sie musialam gdzies publicznie wyzalic ze swojej przygody :P
| |

dla byłych, przyszłych i obecnych studentów UW (; PS: czytamy regulamin...



Uniwersytet Warszawski

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (25)