Uniwersytet Warszawski [17258]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Doman

    >Prof. napisał

    >nikt, powtarzam nikt, nie wmowi
    >mi, ze "Ferdydurke", "Inny swiat" czy nawet "Proces" [ktory
    >swoja droga bardzo lubie] to
    ___> pozycje chetnie brane do reki przez wiekszosc <___

    No dobra, Ferdydurke to ciężki kawałek lektury, przyznaję (nie bijcie!), że sam odpadłem w połowie. Znam natomiast kilku ludzi, których, delikatnie mówiąc, do książek nie ciągnie, a którzy przeczytali "Inny świat" i twierdzili, że im się podobał.
  • Anonim

    no!; )
  • Anonim

    > >Prof. napisał
    >
    > >nikt, powtarzam nikt, nie wmowi
    > >mi, ze "Ferdydurke", "Inny swiat" czy nawet "Proces" [ktory
    > >swoja droga bardzo lubie] to
    > ___> pozycje chetnie brane do reki przez wiekszosc <___
    >
    > No dobra, Ferdydurke to ciężki kawałek lektury, przyznaję (nie bijcie!), że sam odpadłem w połowie. Znam natomiast kilku ludzi, których, delikatnie mówiąc, do książek nie ciągnie, a którzy przeczytali "Inny świat" i twierdzili, że im się podobał.

    Nie mylmy pojec. Ferdydurke jest ciezkie, Proces czy Inny swiat sa ciekawe, mi sie osobiscie podobaja, ale... Ale to kwestia czy ta sa ciekawe/dobre/interesujace ksiazki to jedno, a to czy ___> chetnie bierze je do reki wiekszosc <___ to drugie. Wiekszosc ludzi w tym kraju, czy nawet wiekszosc uczniow w tym kraju takich ksiazek nie czyta. Przykre ale prawdziwe.
  • Anonim

    no tak, ale do tego to chyba się nigdy nie dojdzie, co tak naprawdę uczniowie chętnie czytają, bo każdy jest inny, każdy lubi co innego, dla mnie np. przebrnięcie przez "Dziady" było niesamowitą mordęgą, a z koleii kilkoro z moich znajomych bardzo je zachwalało, ale chyba warto próbować podsuwać uczniom to, co jest ciekawe, żeby nie zrażali się do czytania.
  • il crisantemo

    no wiesz, ja bym powiedziała, że "Proces" jest ciężki, a "Ferdydurke" i "Inny świat" ciekawe :) nie oznacza to, że Kafka mi się nie podobał, ale naprawdę nie czytało mi się tego łatwo (może dlatego, że były wakacje, a to nie jest wymarzona książka na lato :P).
    heh, pozycje chętnie brane do ręki przez większość to "Kod da Vinci", "Diabeł ubiera się u Prady", "Nigdy w życiu" czy książki Chmielewskiej na przykład, nie Witkacy, ludzie...
    odeszliśmy jednak trochę od meritum sprawy, czyli skreślania z listy lektur książek ważnych, ciekawych, rozwijających, mających znaczenie dla literatury (niekonieczne wszystko naraz :) i zastępowania ich pozycjami, których wartość jest wątpliwa (nie licząc Kapuścińskiego czy Platona).
  • Czerwony, półsłodki

    Podobno uczniowie wystosowali jakiś protest do ministerstwa. Śmieszne. Uczniowie domagający się przywrócenia do szkoły lektur. To prawda, że przez większość nie czytanych. Pewnie niewiele to da, bo minister wie swoje. Przewiduję, że jedynym efektem będzie nienawiść uczniów do lekcji polskiego. Może taki jest zresztą plan Romana Giertycha. Wszyscy będą się mogli wtedy zająć nauką obowiązkowej matematyki i - przede wszystkim - religii.
  • Anonim

    a ja wam powiem że w mojej szkole to raczej nikt chętnie nie czytał... a Ferdydurke chyba przeczytała prawie cala klasa... (ja odpadłam w połowie bo mnie specjalnie nie zaciekawiło) za to jeśli chodzi o Proces to początkowo nie czytałam ale jak zaczęliśmy omawiać to w połowie lekcji chwyciłam od koleżanki i po następnej lekcji skończyłam czytać...

    więc jednak te lektury są chętniej czytane...
  • Anonim

    >Qadesh - bogini miłości napisała:
    >a ja wam powiem że w mojej szkole to raczej nikt chętnie
    >nie czytał... a Ferdydurke chyba przeczytała prawie cala
    >klasa... (ja odpadłam w połowie bo mnie specjalnie nie
    >zaciekawiło) za to jeśli chodzi o Proces to początkowo
    >nie czytałam ale jak zaczęliśmy omawiać to w połowie
    >lekcji chwyciłam od koleżanki i po następnej lekcji
    >skończyłam czytać...
    >
    >więc jednak te lektury są chętniej czytane...

    Troche powagi. Ten kraj ma ok. 36 milionow obywateli a kolezanka na podstawie siebie i swojej klasy wyciaga wnioski, ze 'cos jest chetnie czytane'. Ludzie czego jak czego ale obiektywizmu to was w tych szkolach nie uczli.

    Jestem wstanie sie zgodzic, ze Harry Potter to jest chetnie czytany, bo pewnie w okreslonej grupie wiekowej przeczytala go wiekszosc populacji ale kurcze nie Ferdydurke, Proces czy Inny Swiat.

  • il crisantemo

    Prof. - chętniej czytane niż Sienkiewicz myślę :>
  • il crisantemo

    może okazać się, że temat nieaktualny:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomo...
  • Anonim

    >il crisantemo napisała:
    >Prof. - chętniej czytane niż Sienkiewicz myślę :>

    Mozliwe - nie wiem nie sprawdzalem wiec szkoda mi spekulowac - zreszta Sienkiewicz nie dosc, ze jest dlugasny to jeszcze sfilmowany wiec pewnie malo obecnie uczniakow go czyta - ale naprawde co was ludzie napedza, ze tak uparcie twierdzicie, ze Ferdydurke jest 'chetnie czytana przez wiekszosc' lub 'wiekszosc uczniow' :) No sorry jedyna wiekszosc jaka czytala Ferdydurke to zapewne wiekszosc milosnikow Gomborwicza :)))
  • Anonim

    poki co tylko ty mowisz ze ferdydurke nie jest czytany przez wiekszosc uczniow. trzy inne osoby powiedzialy ze u nich w klasie/szkole bylo inaczej, ze byl chetnie czytany- tez bym do tego dolozyla swoja szkole [wszyscy za to polegli przy lalce.. za dlugie i same ....]. poki co ty i poglad jaki reprezentujesz jestes w mniejszosci.
    nie pokwapilabym sie na stwierdzenie ze wiekszosc uczniow w polsce czyta chetnie ferdydurke- wiekszosc uczniow w polsce bryki czyta, bo nie chce czytac, wiekszosc jak sam to okresliles oglada nianie franie i interesuje sie glownie tym jak dostac jak najwyzsza ocene [lub zadowalajaca] jak najmniejszym nakladem pracy, w niektorych szkolach tez kazdy kto faktycznie ksiazki czyta ma tag kujona. o wiekszosci, cizbie, dobrego zdania nie mam.. zreszta same badania co rusz dowodza ze a to 1/3 a to 1/4 polakow tylko wogole czyta.

    popieram glos rozsadku rocznika nizszego ode mnie- co za pierdoly ze sienkiewicz odpadl.. gdzie i kiedy skoro nadal tym katuja. i krzyzacy, i potop, pustyni i w puszczy dwa razy nawet, bo jest to lektura przerabiana w podstawowce i w liceum [przynajmniej teoretycznie]. dobrze ze pan wolodyjowski jest opcjonalnie.. szkoda tylko ze lektury takie jak ferdydurke, jadro ciemnosci, proces, zbrodnia i kara tez sa opcjonalne, i to w programie rozszerzonym. norwid zreszta tez.
  • Ula Michalska

    Miałam to szczęście przerabiania programu rozszerzonego z super polonistką. Nie powiem książek do przeczytania było mnóstwo, kilku do końca nie przeczytałam w terminie, kilka zakończeń to już się na lekcjach dowiedziałam, ale ludzie!! Kektury nie muszą być łatwe i przyjemne, mi sie Ferdydurke ciężko czytało, ale... Uważam, że program ma wzbogacać przeciętnego ucznia, pokazywać różne drogie, wiele realiów w tym literackich. Dlatego nawet taka Lalka Prusa (wg. mnie średnia, ale to tylko moje zdanie) powinna być obowiązkowa. :) I nie oszukujmy się, 'większość' jak napisała moja przedmówczyni sięga po bryki więc należy się cieszyć jeśli ktoś czyta nawet niechętnie :)
  • Anonim

    Giertych to ma chyba po prostu osobisty problem z Gombrowiczem; /
  • KiLLiAN

    Ferdydurke, Inny świat i Proces to jedne z najlepszych lektur jakie sa w programie nauczania. Natomiast Sienkiewicza to bym pogonił, a zaraz za nim polecialyby woluminy z "Granicą", "Jądrem ciemności". Nad "Lalką" bym się zastanowił, ale nie ukrywam, ze mimo dobrych checi odpadlem po 1/3. Wprowadzenie Kapuscinskiego to dobre posuniecie, natomias jakies tam xiazeczki o papieżach to pomyłka.
    I co z Goethe?! Uh oh, tu mi osobiscie Giertych podpadl, Faust musi byc! :P.
  • Anonim

    >t napisała:
    >poki co tylko ty mowisz ze ferdydurke nie jest czytany przez
    >wiekszosc uczniow. trzy inne osoby powiedzialy ze u nich w
    >klasie/szkole bylo inaczej, ze byl chetnie czytany- tez bym
    >do tego dolozyla swoja szkole [wszyscy za to polegli przy
    >lalce.. za dlugie i same ....]. poki co ty i poglad jaki
    >reprezentujesz jestes w mniejszosci.

    Dzizas; ) Ja rozumiem, ze tu moge byc w mniejszosci ale trzeba sie zastanowic na ile studenci UW - glownie kierunkow humanistycznych - sa grupa reperezentatywna? :P Tu moge byc jednym z niewielu twierdzacych, ze Ferdydurke nie jest chetnie czytana przez wiekszosc jednak fakty potwierdzaja to co pisze; ) Wystarczy poprzegladac wyniki badania opini publicznej czy matur, egzaminow gimnazjalnych. Wiekszosc jak sama slusznie zauwazylas czyta bryki i skrypty :)
  • il crisantemo

    >Qadesh - bogini miłości napisała:
    >Giertych to ma chyba po prostu osobisty problem z
    >Gombrowiczem; /

    hehehe żeby powiedzieć, że "Trans-Atlantyk" jest o facecie, który migał się od służby wojskowej, trzeba być idiotą... ups, pardon, to powiedział nasz minister.
  • Doman

    >KiLLi4N napisał

    >I co z Goethe?! Uh oh, tu mi osobiscie Giertych podpadl,
    >Faust musi byc! :P.

    Ja tam żadnego Fausta nie czytałem, tzn. na niemieckim uproszczoną wersję, ale to była wersja ludowa nie Goethego. Za to z Werterem cierpiałem, oj cierpiałem.

    Natomiast ogólnie zgadzam się, że lektury powinny być różnorodne, nawet dla Sienkiewicza powinno być miejsce, choć może nie w takiej ilości jak by to chciał nasz minister.
| |

dla byłych, przyszłych i obecnych studentów UW (; PS: czytamy regulamin...



Uniwersytet Warszawski

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (25)